Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aryman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aryman. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2019

Zaratusztra - Prorok Aryjskich Magów

Spitama Zaratusztra - Święty Prorok Magów Aryjskich i Iluminatów 


Zaratusztra lub Zaratustra - staroawestyjskie Zaraθuštra, Zarat-uštra, po nowopersku ‏زرتشت‎ Zartošt lub Zartoszt, stgr. Ζωροάστρης Zōroástrēs - perski kapłan, święty prorok i reformator religijny z klanu rodów Spitama, oświecony mistrz magów boskiego ognia, twórca jednej z najstarszych na świecie religii monoteistycznych, nazywanej od jego imienia zaratusztrianizmem - religią świetlistego Ahura Mazdy, późniejszego Ormuzda. Imię Zaratusztra, Zartoszt, często tłumaczone jest jako Złota Gwiazda lub Złote Światło, Blask Oświecenia. Zaratusztra zaliczany jest do Świętych Proroków Ludzkości, Oświeconych Mistrzów Duchowych, Mistrzów Wniebowziętych, Wielkich Iluminatów posłanych przez Najwyższego Boga dla oświecenia ludzkości.



Główne historyczne świadectwo dotyczące Świętego Proroka Zaratusztry to najstarsza część Awesty - Gaty (Gathas). Hymny te zostały napisane przez samego Spitama Zaratusztrę. Badania porównawcze archaicznego języka Gath i zawarte w nich odniesienia do faktów historycznych wskazują, że Święty Prorok Zaratusztra działał na terenie dzisiejszego północno-wschodniego Iranu i w Turkmenistanie. Na tej samej podstawie okres jego życia niektórzy badacze umieszczają pomiędzy XIII a połową VI wieku p.e.ch., przy czym powszechnie przyjmuje się szacowanie, że żył on około 1200-1000 roku p.e.ch. Często podawana, błędna data życia Proroka Zaratusztry (660–583 p.e.ch.) pochodzi od badaczy brytyjskich, którzy jako pierwsi przetłumaczyli Awestę na język angielski w połowie XIX wieku i mylnie zinterpretowali fakty historyczne opisane w Gatach. Tradycja zoroastryjska przyjmuje jednak jeszcze wcześniejsze daty życia i działalności Proroka Zaratusztry jako wielce prawdopodobne, kojarząc jego życie z okresem życia Proroka Abrahama, być może pomiędzy 2200-1800 p.e.ch. Porównywanie lingwistyczne zachowanych tekstów Ryg Wedy i Awesty wskazuje, że Prorok Zaratusztra musiał żyć przynajmniej pomiędzy 1500 a 1200 rokiem p.e.ch., a co pociesza, to udowodniono naukowo, że nie mógł żyć później, a w 1990 roku w Turkmenistanie odkryto pozostałości świątyni świętego ognia zaratusztriańskiego z II tysiąclecia p.e.ch. Święty Prorok Zaratusztra jest jednym z wielu kapłanów wiary staroirańskiej zwanej mazdaizmem od głównego Boga występującego w panteonie tej religii o imieniu Ahura Mazda, później Ormuzd. Religia ta była typową religią politeistyczną podobną do wierzeń starożytnych Greków, wywodzącą się z tego samego aryjskiego rdzenia co hinduski braminizm, jednak główny nurt brahmanizmu indyjskiego to kult Brahmana - Wszechducha i Boga Stwórcy jako Absolutu.

Życie Proroka Zaratusztry jest znane przede wszystkim z podań zachowanych w ramach tradycji zaratusztriańskiej. Podania te obfitują w wątki legendarne i mityczne charakterystyczne dla misteryjnych opowieści o wielkim bohaterze. W wieku 15 lat młody Zaratusztra opuścił dom rodzinny oświadczając, że będzie posłuszny wszelkim tradycyjnym obowiązkom religijnym, oprócz jednego, oddawania czci daewom (upadłym bóstwom, eks-aniołom) po awestyjsku "daēuua", w nowoperskim "divs" lub dive, upadłym czyniącym chaos i nieporządek, a także oddającym się wszelkim rodzajom złoczynności, bestialstwu, potworności, wynaturzeniu i zboczeniu. Przez następne lata Święty Prorok wędrował i oddawał się poszukiwaniom prawdy, w trakcie wędrówek m.in. usługiwał w przytułku dla pielgrzymów.

Zgodnie z przekazem zawartym w Gatach plemię Spitama Zaratusztcry zostało wybite na skutek wojen plemiennych, a on sam tułał się przez kilkanaście lat po stepach północnego Iranu, uząc się od innych kapłanów i obserwując bezsensowne walki plemienne wyniszczające jego lud. W wieku około 30 lat spłynęło na niego boskie objawienie. Zobaczył jaśniejącą istotę, która przedstawiła się jako Wohu Manah (Dobra Myśl). Istota ta zaprowadziła go przed oblicze Wielkiego Boga, który przedstawiał się jako Ahura Mazda (Król Dobra) i który w jednej chwili spuścił na Spitama Zaratusztrę objawienie wszystkich zasad odwiecznej religii misteryjnej, kultu Wielkiego Boga.

wtorek, 23 maja 2017

Demoniczne opętania - kryteria rozpoznawania

Kryteria rozpoznawania opętania czy udręczenia demonicznego


Demonologia, rozpoznawanie rozmaitych istot niewidzialnych i ich wpływów włącznie z duszami zmarlych i demonami, złymi duchami czy szeitanami jest od zawsze częścią istotną wiedzy duchowej, ezoterycznej i hermetyczne, oraz mistyki i gnozy. Człowiek opętany przez złego ducha lub demona zwykle zamyka się w sobie, staje się niedostępny dla bliskich, z wysiłkiem robi to, co musi, na nic więcej nie ma już siły. W jego towarzystwie czujemy się nieswojo, dostajemy dreszczy, jest nam nieprzyjemnie, a nawet niedobrze, czujemy niepokój lub coś oślizgłego czy obrzydliwego, więc stronimy od niego, a on/a od nas. Obcemu duchowi czy demonowi dużo łatwiej wejść do ciała żywego człowieka, niż się z niego wydostać, chociaż demony wchodzą i wychodzą kiedy chcą, a osoba może być nieświadoma swojej mrocznej przemiany. Wniknięcie złego ducha, demona (asura, dżinna) czy inaczej nawiedzenie ma miejsce najczęściej wtedy, gdy tracimy świadomość samych siebie. W taki stan wpadamy na przykład podczas omdlenia, "odpłynięcia", upojenia alkoholowego czy narkotycznego (trans narkotycznego odurzenia), nikotynowego, silnego przemęczenia, przepracowania czy emocjonalnej awantury. Sprzyja temu także stan żałoby, wywoływanie duchów czy oglądanie horrorów, czyli chwile, gdy jesteśmy otwarci na drugą stronę rzeczywistości. Opętanie przez samo wywoływanie duchów jest o wiele rzadsze jednak niźli opętani poprzez zażywanie środków odurzających o działaniu halucynogennym czy silne i szokujące awantury domowe (szały emocjonalne). 


Złośliwe komentarze, cyniczne uśmieszki, „nie na miejscu” dowcipkowanie ze świętości czy duchowości, wprowadzanie zamętu, rozgardiaszu w swoim otoczeniu – ot, powie ktoś, proza XXI wieku, kiedy świętość złym ludziom kojarzy się ze starością lub ewentualnie z obrazami świętych osób, tudzież z muzeami. Tymczasem to w XX wieku naukowo udowodniono istnienie Duszy, a nawet dokonano wiele razy naukowo pomiarów utraty wagi w momencie śmierci klinicznej, gdzie różnica kilkunastu gramów pokazuje, że jednak coś opuszcza fizyczne ciało. Przestrzeń publiczna anektowana jest przez rozmaitej maści pseudo fachowców w dziedzinie marketingu, konsumpcjonizmu, kołczingu i wszelkiego wyciskania profitów z ogłupionych mas ludzkich. Patrząc jednak na świat z perspektywy mistyki i magii, duchowości i życia duchowego oraz wartości, które je odżywiają, nie sposób pominąć demonów tego świata, który miesza szyki Boga Stwórcy i swą działalność rozszerza na co raz to nowe obszary, jak mawiał Święty Prorok Zaratusztra bowiem, ten świat jest polem walki sił ciemności (zła) przeciwko siłom światłości (dobra). 

Nie od dziś w polu zainteresowania złego jest z pewnością każda szkoła i kształcenie. Podczas nauczania w szkole i na uczelniach, ale nie tylko, mamy możliwość obserwowania zachowań uczniów oraz nauczycieli. Jest to specyficzne środowisko oraz miejsce, gdzie kształtowane są umysły młodych ludzi, a tylko nieliczni rzeczywiście stykają się ze zjawiskami takimi jak nękanie przez duchy czy samoistne zjawiska paranormalne. Jedna z obserwacji utwierdza nas w przekonaniu, że nie bez znaczenia jest chociażby to, kto sprawuje wychowawstwo i nadzór pedagogiczny w klasach szkolnych. Nie jeden raz bowiem mamy okazję się przekonać, jak bardzo trudno trafić do młodzieży, nad która pieczę sprawuje osoba żyjąca niemoralnie, w sposób rozwiązły czy zboczony, w częstych i przypadkowych związkach, gdzie płeć anie gatunek nie mają znaczenia. Klasy takie są znacznie bardziej krzykliwe i wynaturzone, agresywne i czasem wręcz przestępcze, mało zainteresowane tematyką rodziny jako pewnego rodzaju przestrzeni uporządkowanej, zobligowanej do wzajemnej odpowiedzialności, budującej swe życie na gruncie uczciwości, obowiązków i wzajemnego poszanowania. Dla przeciwwagi zaś, wychowawcy, którzy żyją w związkach wynaturzonych, którzy odeszli od swoich współmałżonków lub zostali porzuceni i wstąpili w kontrakty cywilne – tu już sprawa wygląda zdecydowanie inaczej. Zwłaszcza, jeśli osoby te znajdują swe miejsce w jakiejś dobrej religii czy grupie duchowej (ezoterycznej), słuchają nauk duchowych czy Słowa Bożego, próbują „mocować się” o łaskę Bożą, mimo świadomości, że sami dokonali wyboru, który uniemożliwia im pełną realizację prawdziwej miłości i życia rodzinnego w tym życiu. Uczniowie im powierzeni – mimo, iż wykazują wyraźny bunt i nie raz potrafią w gorzkich słowach odnieść się do tych swoich wychowawców, wykazują jednocześnie zainteresowanie rodziną oraz miłością, poszukują odpowiedzi na pytanie: jak żyć i co robić, by „ubezpieczyć się”, mieć pewność dobrego wyboru, by gorycz nie zalała ich dusz, a miłość mogła znaleźć swoje spełnienie. Często jest to także stanowisko młodych ludzi, że „lepiej nie robić nic na amen” tylko sobie furtkę zostawić, ale jest też i widoczna tęsknota za ideałem, za doskonałością, pełnią, za miłością i rodziną. Było nie było – są zasady, jest odpowiedzialność i uporządkowanie.