Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2023

Okultyzm - Dyscyplina Ucznia Wiedzy Tajemnej

OKULTYZM - Życie i Dyscyplina Ucznia Ścieżki Ezoterycznej 

Wiedza Tajemna: Gnoza Ezoteryka Okultyzm Hermetyzm

Refleksje adeptów Szkoły Tajemnej na temat życia uczniostwa

Odpowiedzialność

Wydaje się, że poczucie odpowiedzialności wypływa z centralnej Prawdy, że tak naprawdę jest tylko jedno życie, jedna świadomość i jedna dusza (Jaźń, Dźiwah). Przy takim rozpoznaniu oczywiste jest, że istnieje wiele poziomów i kierunków zdolności reagowania. Bycie komórką w większej istocie oznacza, że ponosimy bezpośrednią odpowiedzialność przed większą istotą, ponieważ nasze zdrowie i faktyczna egzystencja są częścią tej większej istoty i przyczyniamy się do jej zdrowia i dobrego samopoczucia. Nasi bliźni, bliscy ludzie i sąsiedzi, stają się wtedy komórkami współtowarzyszy, a ich zdrowie i dobre samopoczucie są również naszym obowiązkiem, ponieważ oni również przyczyniają się do większego komfortu i dobrostanu. Nawet jeśli oczekujemy, że komórki w naszym ciele będą zdrowe i przyczynią się do naszego dobrego samopoczucia, jednocześnie jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i dobre samopoczucie naszych komórek. Środowisko, sama planeta, niższe królestwa życia przyrody, wszystkie będące częścią większego, stają się również naszą odpowiedzialnością. Tak więc w praktycznym zastosowaniu trzeba odnosić się do innych jak do „towarzyszy”, podróżujących z nami w drodze, i zawsze starać się okazywać przyjaźń, miłość i szacunek, jakie należy przyznać Synowi Bożemu, każdemu, kogo tylko spotykamy. Cenimy sobie przyjaźń, miłość i oddanie, jakie okazują nam nasze zwierzęta domowe, koty i psy, i zapewniamy im wszystko, co wiemy, że one potrzebują. Utrzymywanie środowiska tak czystego, jak to tylko możliwe, staje się ważne i prowadzi nas do prostego życia z jak najmniejszym wpływem szkodliwym na zasoby naturalne Przyrody. 
______________________ 


Budowniczy życia

Osobowość jest budowniczym, a Dusza (Dźiwah, Jaźń) jest brygadzistą. Monada jest Architektem. Budowniczy pracuje pod kierunkiem brygadzisty, przegląda plany, a następnie konstruuje jak najdoskonalszą formę. Gdy budowniczy staje się bardziej doświadczony, aspiruje do bezpośredniej współpracy z Architektem, aby udowodnić, że jest wystarczająco doświadczony, wystarczająco kompetentny, aby przyciągnąć uwagę Architekta i być godnym bezpośredniej współpracy z nim w materializacji planów Architekta i realizacji Jego celu. Praca budowniczego musi być idealnie dopasowana do wizji Architekta, aby przyciągnąć uwagę Architekta, a wymaga to starannej, wytrwałej i uważnej uwagi intencji Architekta przez długi czas.
______________________


Muzyka - droga do centrum

Wszystkie ścieżki prowadzą do wielkiego Centrum, Środka-Ośrodka, a mądrze wybrana ścieżka odpowiada osobowości i duchowym potrzebom Pielgrzyma, Pariwradźaka. Można do niego wejść w taki czy inny sposób, ale w końcu musi to być zarówno serce, jak i umysł. Nasze wyczucie najwyższej muzyki, muzyki sfer, jak się czasem do niej podchodzi na tej płaszczyźnie, rezonuje w sercu poprzez melodię i harmonię, ale także w umyśle poprzez doskonałość struktury i proporcji. (Tutaj można gorąco dyskutować o przykładach za i przeciw! — ale każdy meloman znajduje się w centrum swojego konkretnego muzycznego wszechświata, a będąc jednym z nich, jesteśmy całkowicie przekonani o uniwersalnej wartości świata dźwięków, w którym się rozkoszujemy...). Taka zrównoważona muzyka jest formą prostej wiedzy, bez słów, rezonującą zarówno w sercu jak i umyśle jako Ścieżka do Boskości (Daiva Margah). Inspiracja z góry, dla kompozytora i wykonawcy dowolnego gatunku (chorał Bacha czy solo na kornecie Louisa Armstronga) łączy się z innymi ludzkimi duszami i w ten sposób rezonuje z powrotem do Centrum, do Środka-Ośrodka. Światy przenikają się. 
______________________


Hierarchia jest sercem syntezy

Bardzo ważne jest, aby Ludzkość uzyskała prawdziwy obraz Hierarchii, Duchowej Hierarchii Mistrzów Mądrości, najlepiej jak potrafi. Aby tak się stało, cała idea „hierarchii” musi zostać wyjaśniona. Obecna dwoistość czy dualizm hierarchii i równości musi zostać pokonana. Hierarchia jest Sercem Syntezy, naturalnym przepływem energii/siły w górę i w dół, a każda jednostka przyjmuje i wydaje zgodnie ze swoimi możliwościami i przyjętą odpowiedzialnością. Hierarchia zagraża tylko oddzielającemu się niższemu umysłowi i odwrotnie, używa tej idei hierarchii do samolubnych celów. Wszystkie różnice klasowe są ideą hierarchii zniekształconą przez iluzję separacji, oddzielności. Idea wdzięczności przebiega przez hierarchię, a wdzięczność wyższego za niższego i odwrotnie. Tylko wtedy, gdy są ci, którym można służyć, służebnik, sewaka, może służyć. Jedno ramię sięgające w górę, aby je podnieść, drugie wyciągnięte w dół, aby je podnieść, to podstawa hierarchii. Hierarchia jest zasadniczo łańcuchem bytów w systemie syntetycznym. 
______________________

sobota, 2 stycznia 2021

11 Zasad Nauczania Duchowego - Duchowość i Rozwój Duchowy

11 zasad nauczania duchowego, czyli jak rozwijać się duchowo 


Jak rozwijać się duchowo w bezpieczny i zdrowy sposób? Warto zadać sobie takie i podobne pytania, aby uniknąć niepotrzebnych problemów życiowych, które czasem pojawiają się kiedy próbujemy rozwoju duchowego i duchowości w nieprawidłowy sposób. Problemów i kryzysów może ich być naprawdę sporo, jeśli zaczniesz korzystać z pomocy nieodpowiedniego nauczyciela, który nie stosuje prawidłowych zasad nauczania duchowego. Na pewnym etapie rozwoju duchowego trzeba słuchać jednego nauczyciela duchowego, ale na głębszych etapach będzie trzeba   wysłuchać zwykle przynajmniej kilku dobrych nauczycieli duchowych. Tego nie da się uniknąć, podobnie jak nie da się uniknąć podnoszenia poziomu etyczno-moralnego postępowania, co jest nieodłączną częścią duchowego rozwoju i pewnym istotnym miernikiem poziomu duchowego. Mentor na ścieżce rozwoju duchowego jest potrzebny, ponieważ każdy musi skądś czerpać informacje oraz solidne praktyki, każdy musi mieć też coś w rodzaju duchowego superwizoringu, badania i podsumowania etapów oraz zagadnień rozwoju. Czy będzie to wschodni guru jakiś dobry kierownik życia duchowego lub mistrz ezoteryczny – musisz mu zawierzyć, by zyskać podstawę do dalszego rozwoju, przynajmniej w zakresie oferowanych przezeń metod rozwojowych. Pamiętaj, że najlepszy nawet autor jakiejś książki duchowej - nie jest twoim mentorem, mistrzem, ani guru przewodnikiem. Mentoring w duchowości, w rozwoju duchowym, zawsze przychodzi w bezpośredniej Obecności Nauczyciela, i nie ma inaczej, nie ma wyjątków od tej akurat reguły. Duchowości nie da się nauczyc ani przekazać na odległość, nie można udzielić inicjacji ani błogosławieństwa na odległość, nie ma możliwości nauczania duchowego on-line ani przez telefon. 

Rozwój Duchowy - Duchowość - Przebudzenie - Mistyka - Oświecenie

Zdarzają się, jeszcze niestety niedouczeni ludzie, którzy twierdzą, że od samego początku kroczą własną  ścieżką, ale nawet oni pobierają nauki, choć w nieco innej formie, tak zwanej niższej, przygotowawczej, co tradycje głębokiej duchowości z wielotysiącletnim dorobkiem, takie jak niebiańska ścieżka Tao Nieba nazywają "uczniami słowa" lub"dziećmi manuskryptów" - czyli po prostu czytelnikami książek, traktatów. Greccy filozofowie utrzymywali, że nie jest filozofem (miłośnikiem duchowej mądrości), kto nie uczestniczy w spotkaniach filozofów, kto nie spotyka się z mędrcami (mistrzami filozofii), kto nie słucha mędrców osobiście, na własne uszy, kto nie został przez innych filozofów mędrców uznany za mędrca. Warto sobie to zapamiętać na sam początek, wtedy wybierzemy to co lepsze na duchową drogę. Mistrzowie i Mędrcy sufickiej tradycji, jako spadkobiercy gnozy i gnostyków oraz znacznej części hermetyków powiadają, że kto ma samego siebie za przewodnika czy mistrza duchowego - ten ma szatana za przewodnika. I nazywa takich co to powołują się mocno na tak zwane własne ścieżki wprost "uczniami diabelskiego autoramentu" (autoryzowani przez Ojca Kłamstwa, Szatana Diabała), "synami ciemności", "dziećmi zwiedzenia" etc. Takich zwyczajnie nie warto ani słuchać ani czytać - prawdziwa duchowość wywodzi się z duchowej tradycji (linii przekazu), ma solidne oparcie w naukach dawnych mędrców i mistrzów mądrości, często pochodzi od uznanych proroków i awatarów, kultywowana jest od wielu pokoleń, jak chociażby taoizm, sufizm, kabała, orfika (tradycja orficko-pitagorejska) czy hermetyzm, a także chociażby znany na zachodzie różokrzyż. 

Jak rozwijać się duchowo? 


Ilekroć stajemy w obliczu kogoś tytułującego się mianem nauczyciela duchowego, głęboko zastanawiamy się, czy rzeczywiście jest to odpowiedni człowiek do głoszenia nauk duchowych i czy spełnia normy jakie głosi, czy może tylko korodynator jakiś co powtarza słowa mistrza, tak dla sieebie jak i dla znajomych. Przede wszystkim staramy się jak najwięcej dowiedzieć o jego/jej przekazie, o linii sukcesji, o nauczycielach, o mistrzach. To pewna taka odstawa – nigdy nie krytykujemy na wyrost ani nie odrzucamy czegoś, czego samodzielnie nie poznaliśmy, badamy ducha przekazu, rozeznajemy czy nauka pochodzi od Boga, chociażby przez dobrze zachowany przekaz w linii sukcesyjnej. Poznanie nauk mistrza, nauczyciela czy guru jest absolutną koniecznością, a w filozofii szukamy wyrazistych sprzeczności, które muszą być rozwiązywalne. Ignoranci sądzą po pozorach, a świadoma osoba, budząca się dusza stosuje głębokie badanie i rozpoznawanie duchowe w skupieniu, modlitwie i głębokiej medytacji. 

W kręgach ludzi budzących się i przebudzonych, przebudzonych duchowo, na przestrzeni od 20 do 50 lat mamy okazję spotkać wielu mędrców i nauczycieli oraz osób podających się duchowych mistrzów czy przewodników. Z przykrością musimy przyznać, że większość z nich to oszuści albo osoby zaślepione wiarą w pewne idee (np. z aberracjami religijnymi lub pseudoobjawieniami czy bardziej rojeniami wyglądającymi na duchowe). Ci ludzie najczęściej nie mają większego pojęcia o naturze świata ani o rozwoju duszy czy łączności z wyższą jaźnią; za to są przekonani o własnej wyjątkowości i wyższości, gdyż cierpią na narcyzm lub wręcz urojenia narcystyczne, czasem na erotomanie (grupy haremowo-seksualne udające duchowość). W rzeczywistości jednak brakuje im prawdziwej, duchowej mądrości, a często nawet podstaw dla rozwoju duchowego, dla rozwoju duszy/jaźni, dla wzrostu świadomości Boga. Rozwój duchowy, to w sensie najogólniejszym droga przybliżania się człowieka do Boga, do Źródła, do Absolutu czy Wszechducha (używamy nazewnictwa różnych szkół zdrowej duchowości). 

Wiemy zatem z doświadczenia, że nauczyciela duchowego, mistrza i przewodnika duchowego, trzeba wybierać bardzo ostrożnie, najpierw najlepiej przyjrzeć się kilku takim, którzy są regularnie dostępni, do których można przychodzić czy przyjeżdżać na bezpośrednie nauki i praktyki duchowe. Lekkomyślność w tym zakresie może bowiem prowadzić do niepotrzebnych tragedii, z której nie będzie łatwo się otrząsnąć, po której zostanie niesmak lub awersja do rozwoju duchowego czy nauczycieli duchowości, ezoteryzmu, mistyki etc. Ilekroć więc spotykamy na swojej drodze nauczycieli duchowych, sprawdzamy jego czy jej kompetencje. Od razu możemy unikać tych, co głoszą aburdalne brednie o rzekomych własnych ścieżkach, gdyż takowych nie ma w świecie duchowych. Podobnie, na tej ziemi, autostrady raczej nie są twoją własnością i nigdy nie będą, należą do państwa albo dużej firmy z tysiącami ludzi, a ich użytkowanie nie jest twoją prywatną sprawą, tylko musisz dopasowac się do wymogów. Ścieżka duchowa bywa przyrównana do górskiej ścieżki w wysokich górach, a nawet w Polsce na Rysy nie wejdziesz jakąś własną prywatną ścieżką, tylko musisz generalnie wchodzić wytyczonym szlakiem, który ma niewiele opcji do wyboru. Można współczesnym językiem napisać, że ścieżka czy droga duchowa, to Autostrada do niebios, taka wielka Austostrada, dobrze zarządzana przez siły wyższe, anioły czy bóstwa niebiańskie, i nie masz tam ani trochę swojej własności. To ścieżka Boga, a nie chodnika kawałek dla człowieka z ulicy do jego domku czy mieszkanka w blokowisku. Autostrada to potężna konstrukcja, nawet jak ma kilka pasów ruchu, nie jest to niczyja własna ścieżka, a wręcz dokładnie na odwrót. Osoby pomylone umysłowo, dywagujące coś tam o jakiś własnych ścieżkach najlepiej omijać szerokim łukiem jako najgorsze zło zasyfiające duchowość (unikać jak kiły, rzeczączki i chlamydii, żeby się straszliwą zarazą nie zarazić)! 

czwartek, 24 grudnia 2020

Dusze Ludzi Indygo - Aura Dzieci Indygo

Dusze Ludzi Indygo - Dzieci i Dorośli z Duszą i Aurą Koloru Indygo


(1) Często wspominane w ezoteryzmie i hermetyzmie na przełomie XX i XXI wieku Dusze Indygo to ludzie, który żyją z "otwartymi oczami", dostrzegają rzeczywistość taką jaką jest. Są świadomi swojego istnienia i tego, że są częścią czegoś większego od nich, częścią wielkiego Kosmicznego Cyklu, częścią Wszechświata, jakkolwiek by tego nie nazwać.  Ta wiedza jest przeznaczona dla wszystkich osób od początku ich życia aż do krańcowego wieku starszyzny. Każdy, kto jest Duszą Indygo może rozmawiać na tym samym poziomie z innymi osobami nawet o wiele starszymi albo o wiele młodszymi. Wiek nie gra istotnej roli, chociaż Dusze Indygo łapią intuicyjnie i logicznie sens duchowej hierarchii i starszeństwa. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy sobie równi w świadomości, w klasie rozwoju świadomości - z wiekiem przychodzi przecież tylko doświadczenie, ale z pewną mądrością i świadomością się rodzimy, a potem rozwijamy i wzrastamy. Pamiętamy, że nie ważne czy mamy dziesięć czy pięćdziesiąt lat, Dusze Indygo pozostają wiecznie Duszami Indygo, przynajmniej z perspektywy kilku wcieleń, gdyż jest to linia ewolucji dusz ludzkich. Dusze Indygo są zwykle trochę saturniczne, co oznacza, że nawet jak są dziećmi to myślą i funkcjonują w sposób bardziej dojrzały od większości grupy rówieśniczej, a przy tym dobrze sobie radzą w sytuacjach krysowych, jak podjęcie reanimacji kolegi po wypadku, wezwanie pogotowia, działania wojenne czy gaszenie pożaru. 

Odcienie Koloru Indygo

(2) Jeśli identyfikujemy się choć w pewnym stopniu z tym, co w książkach i internecie, na najróżniejszych forach, pisze się na temat ludzi i Dusz Indygo, to możliwe, że jest się takim czy taką, Duszą Indygo, także jeszcze jako dziecko. Pamiętajmy, że część tego, co na temat Dusz Indygo ludzie wypisują, jest po prostu godne pożałowania i nie musimy się sugerować wszelakimi krotochwilnymi obserwacjami czy opisami osób, które chcą się zaliczać do Dusz Indygo ale nimi nie są, a powinny leczyć i korygować swoje złe charaktery na jakiejś terapii (ADHD, borderline, Asperger czy autyzm to nie jest Indygo i nic z Duszami Indygo wspólnego zwykle nie ma). Jednakże, na pewno jest kilkanaście cech i jakości, które wyraźnie wyróżniają dusze i ludzi Indygo, koloru aury, który składa się z niebieskiego oraz fioletu dobrze wymieszanych w barwę jednolitą Indygo. Dusze ludzi Indygo lgną do medytacyjnych praktyk ze Światłem, metod takich jak leczenie kolorami, terapia błękitem nieba, praca z aurą, oczyszczanie ciała eterycznego, lubią odzież mocno niebieską, bluzę w kolorze Indygo lub niebiesko-fioletową, wielu zbiera szafirki lub ametysty albo lapis lazuli - kamyczki w kolorach Indygo, bo to dla Duszy Indygo jest bardzo naturalne. 

(3) Dusza Indygo, kiedy zobaczy niebiesko-fioletowe zdjęcie gwiezdnej gromady Plejad (Krttika) nie może już oderwać wzroku od tej małej gromady kulistej gwiazd i wypatruje oraz odczuwa słodką energię jaka spływa nieustannie wraz ze Światłem z Plejad. Można powiedzieć, że Światło z Plejad karmi dusze Indygo i pomaga im się rozwijać. Wrażliwość na Plejady i koniunkcje planet z Plejadami jest jedną z wyrazistych cech nieomal każdej ludzkiej Duszy Indygo. Dusze Indygo od dzieciństwa spoglądają w Kosmos, patrzą do góry na Niebo, na Gwiazdy, czują zarówno Magię Księżyca w Pełni czy Kwadrach jak i tchnienie wolności płynące od dalekich gwiazd i ich planet, czują magię Kosmosu, magię gwiazd, są wrażliwe na Światłość płynącą z jasniejącego Nieboskłonu. Pogodne zimowe wieczory na pewno upłyną na spoglądaniu w niebo na Plejady, na ich poszukiwaniu, znajdowaniu i zatapianiu się w magicznie upajający blask tych mistyczno-magicznych gwiazd. 

(4) Ludzie z Duszami Indygo zwykle szybko uczą się odróżniać ludzi z jasną aurą od ludzi z ciemną aurą, co w wizjach sennych często pojawia się jako ludzie w bieli oraz ludzie w czerni. Wielu ma wrodzony od dziecka wstręt do kolorów czarnych, szarych i brunatnych, a wybiera jasne barwy pochodzące ze słonecznych promieni, czyste kolory, nawet w poszerzonych skalach, zatem nie tylko trzech czy pięciu kolorów ale siedmiu i dwunastu kolorów jasnych i czystych, słonecznych. Dusza Indygo nie cierpi pomieszczeń urządzonych w tonacjach czerni ani szarości. Niektórzy Indygo nie widzą kolorów aury ale mają świadomość, odczucie, że aura jednych jest jasna, lekka, podnosząca, a aura drugich ciemna, ciężka i przygnębiająca. Można znaleźć wiele Dusz Indygo w klubach radiestezyjnych, wahadlarskich czy stowarzyszeniach rozwoju zdolności parapsychicznych. Ogólnie Ludzie Indygo chętnie się gromadzą wśród swoich, w różnych klubach, grupach i bractwach postępowych, w klubach rozwoju duchowego z modlitwami i medytacjami oraz rytuałami, mamy tu na myśli duchowo rozwojowe kluby i organizacje, takie wodnikowe z natury albo plejadańskie, mistyczno-magiczne, nastawione na przebudzenie, oświeceniowe czy iluminacyjne czy iluminackie. 

(5) Dusze Indygo zwykle mają charakterystyczne cechy w Horoskopach, a generalnie lubią Boską czy Duchową Trójwiedzę, wszystko co ezoteryczne i hermetyczne albo mistyczno-magiczne, lubią numerologię, astrologię, chirologię, lubią białą magię, szczególnie ceremonialną, bo Dusze Indygo są stworzone do odprawiania misteriów, takich magicznych ceremonii z symbolami i głębokim znaczeniem do rozważań i uświadomień. Dusze Indygo zwykle nie rozgraniczają się na czuciowców i myślicieli, gdyż czucie i myślenie logiczne są u Dusz Indygo mocno połączone, stopione w jedną Czuciowiedzę. Intuicja i Logika są jakby tym samym, a przynajmniej są jednym współpracującym aparatem wewnętrznym, bo inaczej nie można być Duszą Indygo. Mistrzowie Duchowi tacy jak El Moryah pracują na promieniu ewolucyjnym świadomości Dusz Indygo, a zawansowani Adepci nauk i praktyk ścieżki Mistrza Moryah czy Hermesa Trismegistosa zwykle są mocno związani z ewolucją Dusz Indygo. 

sobota, 2 maja 2020

Określanie wieku duszy wcielonej

Określanie wieku duszy wcielonej w inkarnację ziemską 

Nie sposób nie zauważyć faktu, iż niektórzy ludzie, pomimo swojego dorosłego wieku liczonego w ziemskich latach, zachowują się dziecinnie, są nieodpowiedzialni i lekkomyślni. Zdarzają się też osoby, które pomimo młodego wieku w latach ziemskich, mają w sobie mądrość życiową i głębię, która przejawia się w ich działaniu, słowach i podejściu do życia. Dzieje się tak dlatego, że wiek człowieka, nie idzie w parze, z wiekiem duszy (dźiwatmana) jaka buduje takie ludzkie wcielenie. Wiek duszy określają: wyznawane wartości, poziom świadomości oraz postawa życiowa, ale bardziej wiedza, zdolność odróżniania dobra od zła, mądrość, zrozumienie, wgląd, wspomnienia dawnych wcieleń, świadomość Żywiołów w Przyrodzie, świadomość aniołów i bóstw nieba, a także zdolności charyzmatyczne i moce magiczne. Starą duszę możemy odnaleźć w ciele dziecka, a młodą w staruszku. O wieku duszy świadczy bowiem liczba przebytych inkarnacji ludzkich oraz ilość zebranych doświadczeń. 


Reinkarnując w różnych ciałach ludzkich dusza (dźiwatman) kolekcjonuje doświadczenia i lekcje, które niesie z sobą przez cały cykl inkarnacji. Oznacza to wzrost świadomości (ćittam), stopniowe przechodzenie przez różne poziomy lub etapy świadomości, pozbywanie się cech zwierzęcych oraz asurycznych (demonicznych), odzwierzęcenie oraz oddemonienie ciała i osobowości. Bieg rozwoju duszy nazywa się wiekiem duszy, który mierzony jest zwykle liczbą inkarnacji w ludzkiej formie bytu. Wiek duszy odnosi się do tego jakie doświadczenia dana osoba wyniosła z życia na planecie, a nie tylko z tego, ile żywotów na Ziemi przeżyła. Na każdym kolejnym etapie ewolucji świadomości dusza uczy się konkretnych rzeczy. Zaczynając od egzystencji w formie fizycznej i sztuki przetrwania, poprzez dostosowywanie się do zasad rządzących światem fizycznym, odkrywanie swojej niezależności, emocjonalności po powrót do niebiańskiej duchowości i zjednoczenie z Bogiem oraz Duchową Hierarchią Mistrzów Mądrości. 

Każda ludzka dusza, która reinkarnuje, przechodzi przez różne wcielenia, co daje zwykle cykl o średnio 50-ciu wcieleniach na kolejnym stopniu drabiny rozwoju świadomości. Liczba 50 lat jest rodzajem Jubileuszu, bardziej jeśli jest to liczba wcieleń jako osiągnięty wiek niźli jako liczba lat w aktualnym wcieleniu na Ziemi. Jest to tzw. "wędrówka dusz", którą w naukach duchowych i ezoterycznych wspominają Mistrzowie i Świeci Duchowej Hierarchii, a także spirala wzrostu świadomości albo wieża jaźni. Podczas tej wędrówki, dusza przechodzi przez pięć wielkich ogólnych etapów tworzących pięcioramienną Gwiazdę Rozwoju (Pentagram): 

1. Dusza niemowlęca (zwierzęca), cztery podtypy osobowości; 

2. Dusza dziecięca, sześć podtypów; 

3. Dusza młoda, dziesięć podtypów; 

4. Dusza dojrzała (zaawansowana), dwanaście podtypów; 

5. Dusza stara (mistrzowska), starszyzna, szesnaście podtypów.

Pierwsze trzy etapy rozwoju dusz spotykane są najczęściej i stanowią większość zwyczajnej ludzkości. Najrzadsze są dusze starsze, stare dusze, starszyzna, w każdej społeczności ludzkiej, a najczęściej występują dusze niemowlęce i dziecięce. 

piątek, 9 sierpnia 2019

Duchowość w Medycynie Chińskiej

Duchowość w medycynie chińskiej i stara filozofia taoistyczna 


„Wielka Księga Żółtego Cesarza”, powstała ponad 4 tysiące lat temu, jest pierwszym przekazem traktującym o Tradycyjnej Medycynie Chińskiej. W tradycyjnym przekazie uważa się, że to Duch (Shen) stwarza wszystko, Bóg jest początkiem wszystkiego. Co możemy zrobić, żeby żyć długo i w dobrym zdrowiu? Jeśli wierzymy, że istnieje dusza, jesteśmy już blisko życia i dbania o nie. Chińska duchowość związana jest nieodłącznie z chińską medycyną tradycyjną oraz taoistycznymi praktykami długowieczności i rozwoju duchowego, w tym z taoistycznymi praktykami znanymi jako Qigong (Chi Kung) oraz Taiji (Tai Chi). Tradycyjna Medycyna Chińska naucza, że ciało i umysł są nierozerwalnie połączone- wiele dolegliwości, które medycyna Zachodu określa jako „zaburzenia psychiczne” są po prostu wynikiem nierównowagi energetycznej w organizmie spowodowanej szybkim tempem życia i niewłaściwym odżywianiem na co dzień. Dzięki zastosowaniu odpowiedniej diety, mieszanek ziołowych i odpowiedniego ruchu, uczy że możemy odzyskać kontakt ze swoim ciałem i wspomóc stan swojej psychiki w sposób zupełnie naturalny. 

Chiński Mędrzec Taoistyczny - Przebudzony i Oświecony - Iluminat

Niestety żyjemy w czasach, w których stres dotyka każdego, a takie emocje jak lęk, panika czy zamartwianie, towarzyszą nam na co dzień. Jeśli nie wiemy jak sobie z nimi radzić, możemy czuć się przygnębieni, ociężali psychicznie, mieć wybuchy agresji, zamykać sie w sobie czy finalnie popaść w tak częstą dziś depresję. Niedomagania poszczególnych narządów( nerki, wątroba, serce) wywołuje określone emocje (lęk, gniew, panika), które stopniowo zaniedbywane prowadzą do poważnych patologii. Terapia cielesna, psychiczna i duchowa według TMC, czyli zmiana nawyków żywieniowych i picie odpowiednich ziół jest oczywiście wolniejsza od klasycznych terapii farmakologicznych stosowanych przy zaburzeniach emocjonalnych, ale jest na pewno zdrowsza dla organizmu i pozwala wzmocnić go raz na zawsze a nie tylko tłumić objawy. 

W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej, podobnie jak w innych naturalnych systemach medycznych, kluczową rolę odgrywa stan ducha lekarza, czy terapeuty. Do skutecznego leczenia pacjenta nie wystarczy tylko znajomość diagnozy i różnych środków terapeutycznych. Najważniejszy jest właściwy wewnętrzny kontakt z pacjentem, a ten możliwy jest tylko, jeżeli lekarz sam pracuje ze swoim wnętrzem, ze swoim duchem Shen. Należy sobie zdać sprawę z tego, że Medycyna Chińska pozbawiona sfery duchowej nie jest Tradycyjną, czy Klasyczną Medycyną Chńską, a tylko uproszczoną i zubożoną wersją tej wspaniałej starożytnej sztuki leczniczej. Klasyczna Medycyna Chińska pierwotnie była też, a może głównie, Sztuką Życia, dlatego zapoznanie się ze sferą duchową TCM jest ważne dla wszystkich terapeutów i pacjentów. Nietety w programach większości współczesnych szkół TCM brakuje miejsca na omówienie tego najważniejszego w TCM tematu. Nie jest to dobra sytuacja, dlatego należy poruszać sprawy duchowe zgodnie z naukami pradawnych taoistycznych mędrców, gdyż TCM, tradycyjna chińska medycyna wywodzi się z kręgów duchowości taoistycznej, gdzie pojęcia Drogi Niebios oraz Niebiaśńkiego Mistrza należą do najważniejszych. 

Tradycyjna chińska medycyna jest oparta na systemie energetycznym i  psychologiczno-duchowym człowieka. Akupunktura, ziołolecznictwo, dietetyka, masaż stóp On Zon Su. Szkoła Tradycyjnej Medycyny Chińskiej - Tradycyjna chińska medycyna jest oparta na systemie energetycznym i psychologiczno-duchowym człowieka. Energia, która powoduje, że rodzimy się i  żyjemy jest pierwotna i  ważniejsza niż sfera fizyczna, która jest wtórna. Diagnoza oparta jest na symptomach fizycznych, energetycznych i  psychologicznych. Objawy psychiczne i  energetyczne są pierwotne i  pozwalają wcześniej wykryć chorobę, zanim powstaną anomalie fizyczne. Przy czym nie należy obawiać się słowa "energia", dlatego że w  chińskiej medycynie każde zakłócenie równowagi energetycznej rozpoznaje się poprzez obserwację objawów fizycznych i  psychologicznych. 

piątek, 28 grudnia 2018

Pitagorejczycy i nauki duchowe

Pitagorejczycy - Pitagoras - Theano - Apoluniusz - Krotona 


Pitagorejczycy – to zwolennicy doktryny rozwiniętej przez Mistrza Pitagorasa, jego małżonkę Theano i jego następców w szkole filozoficzno-misteryjnej, którą założył w Krotonie w Wielkiej Grecji, w południowych Włoszech (na podeszwie buta). Część z poglądów może być jedynie przypisywana Mistrzowi Pitagorasowi, natomiast szereg innych osób związanych ze szkołą opublikowało własne dzieła lub przeszło do historii z powodu naukowych lub metafizycznych osiągnięć.

Szkoła Pitagorejska  - Czasy Świetności

Pitagorejczycy wnieśli ogromny wkład do nauki starożytnej, zwłaszcza w zakresie matematyki, astronomii oraz teorii muzyki. Poglądy pitagorejczyków w istotny sposób stanowiły inspirację filozofii Platona, który członkiem wspólnoty pitagorejskiej był jedynie czasowo; zakupił także księgi Filolaosa i stąd czerpał wiedzę o obyczajowości w koloniach. Akademia Platońska funkcjonowała już jednak na nieco innej zasadzie jak misteryjno-klasztorne wspólnoty pitagorejczyków wzorowane na dawnych misteriach orfickich. Powinno się mówić o kontynuowaniu misteryjnych i naukowych tradycji orficko-pitagorejskich.

W związku z odkryciem świątyni w Rzymie z malowidłami przedstawiającymi wierzenia greckie, datowanej na I wiek e.ch., znaczący w tym czasie pitagoreizm wśród Rzymian w tym okresie dyskutowany był przez Danutę Musiał. Pitagorejczycy uważali, że "wszystko jest liczbą"; każdemu bytowi można było przyporządkować liczbę np. mierząc czy ważąc. Liczba 10 była przedstawiana jako "arcyczwórka" – trójkąt, na którego każdym boku mieściły się cztery kamyki, pozostawiał miejsce na dziesiąty wewnątrz.

Pitagorejczycy - jako orficy i misteryjni kontynuatorzy orfizmu - wiedzieli o kolejnych żywoty jednej duszy jako różnych osób fizycznych, znali koło reinkarnacji, głównie z doświadczenia metafizycznego. Według Porfiriusza lub Jamblicha, którzy o zwyczajach Mistrza Pitagorasa pisali prawie tysiąc lat później, Mistrz Pitagoras potrafił wymienić imiona postaci, którymi "był przed narodzeniem". Pogląd ten nie był zbytnio szerzony i zanikał jednak jeszcze przed rozwiązaniem ostatnich jawnych wspólnot pitagorejskich z III wieku p.e.ch., być może z powodu nikłych korzyści, jakie przeciętnej osobie ze wspólnoty mogło przynieść doszukiwanie się takich związków z osobami zmarłymi (za dużo pojawia się Napoleonów i Kleopatr przy wszystkich badaniach reinkarnacyjnych, co wynika z utożsamianiem się sług dworskich z ich panami).

Pitagorejczycy praktykowali również wegetarianizm ze względów etycznych oraz uważali, że człowiek składa się z duszy i ciała, i dużą uwagę przykładali do wychowania, by nie zawładnęło nim zło. Numerologicznie rozwinęli metody analizowania podatności opanowania duszy mającej jakieś imię, datę urodzenia, miejsce pochodzenia i zamieszkania - przez siły zła, chociaż jest to jedna z tajemnic wysokiego poziomu arythmologicznego pitagorejczyków.

czwartek, 21 czerwca 2018

Duchowość ekologiczna i mistycyzm

Duchowość ekologiczna i głęboka ekologia

Integralną częścią ekologii praktycznej zwanej także ekologią głęboką - określanej mianem nurtu kulturowo-umysłowego – katalizującą i dynamizującą jego przejawy, jest duchowość ekologiczna. Wedle ekomistyków, „przez »duchowość« trzeba rozumieć pewien zestaw przekonań, wierzeń, a także emocji związanych z transcendencją, także z sacrum, rzadziej z rytuałem, czy religijną instytucją (…) duchowość, to zawsze nakierowanie na transcendencję, tylko w odróżnieniu od religii, niezinstytucjonalizowane i zwykle pozbawione formalnego kultu i kapłanów”. Jako przykłady uczuć i przeżyć duchowych się często podaje: wiarę, podziw, zdumienie, zachwyt, adorację, uczucie piękna, miłość, przyjaźń, współczucie, solidarność, poszanowanie wszelkich form życia etc. Zarówno dla nauki jak i dla ekologii istnieje wiele wspólnych problemów jak chociażby problem przeludnienia i ograniczenia populacji, tym bardziej, że od początku XXI wieku stało się jasnym, że im więcej ludzi, tym większy problem z zaopatrzeniem w wodę i żywność - co może doprowadzić do tragicznego przełomu w postaci globalnej suszy i głodu. Niestety, ani nauka ani politycy z tymi ostrzeżeniami i racjonalnymi alarmami jakoś nic nie zrobili, a każdy człowiek ma prawo i obowiazek walczyć o swoje zdrowe życie i dobrostan ekologiczny.



Współczesna od początku XXI wieku duchowość w praktyce ekologicznej akcentuje zwykle dystans wobec religii zorganizowanej, co jednak nie zawsze miało miejsce. Duchowość ta, zwykle zwana w XXI wieku „nową duchowością”, jako młode zjawisko jest nieskodyfikowana i nie dba o jednolitość doktryny, w każdej ze swych odmian – jak twierdzą badacze ruchów ekologicznych – wykazuje jednak wspólne cechy: poczucie świętości życia we wszystkich jego formach, religiopodobną cześć dla Ziemi i kosmosu, postrzeganie obecności Boga bardziej w świecie, nie ponad czy poza światem, wolny stosunek do wierzeń religijnych, koncentracja na pozytywnej, twórczej energii, nie zaś na grzechu, odkupieniu czy pokucie, opozycja wobec materialistycznych aspektów współczesnej zachodniej cywilizacji oraz specjalna cześć dla Ziemi w aurze przywoływanego ze starożytności mitu bogini Gai (Gaia - Bogini Ziemi w greckiej mitologii). Duchowość ekologiczna jest częścią tradycyjnych nurtów zorganizowanych religii, zarówno taoizmu, tradycji wedyjskiej, w tym jogi i tantry, sufizmu czy mistyki gnostyckiej.

Równolegle do nurtu nowoczesnego (po części w opozycji do niego) rozwija się chrześcijańska duchowość ekologiczna, której zgodność z wymienionymi powyżej cechami jest częściowa. Duchowość ekologiczna objawiająca się poprzez zjawisko ekologizmu, pryncypialnej ideologii nawiązującej do ekologii, choć bazująca w dużej mierze na intuicjach i doświadczeniu, wspierana jest przez praktyczną filozofię przyrody, opartą na uznaniu samoistotności przyrody – przyjęciu normatywnego pojęcia przyrody i pojęcia przyrody rozumianej celowościowo. Wątki filozoficzne, w sensie akademickim, są jednak w ekologizmie trudne do wyodrębnienia, co jest cechą ruchów nowopowstających, które nie mają jeszcze dorobku w postaci filozoficznej czy prawdziwie duchowej refleksji, jak ma to taoizm, sintoizm czy wedyjska rudrajana - tradycja jogi pośród przyrody. Wschód ma bogatą ofertę dla nowych ruchów ekologicznych dzięki temu można łatwo nauczyć się metod głębszego doświadczania duchów przyrody, w tym samego Ducha Życia Całej Przyrody, jak chociażby w formie wedyjskiego bóstwa Rudra i Pryszni.

środa, 20 czerwca 2018

Nauki Duchowe - Gorejące Serce - Duch Święty

Nauki Duchowe 

"Nauki Duchowe" to portal, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem, z przyrodą i kosmosem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Duchowość, nauka duchowa, jest sednem, istotą wszystkich religii, ich uniwersalnym poziomem. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj, że w duchowości najważniejszy jest Bóg, mistrz czy guru oraz wspólnota duchowa, a nie tylko sam człowiek i jego droga życia jak się wielu ludziom wydaje. 




Próbując studiować duchowe nauki staraj się asymilować i przyswajać jak najwięcej. Rozumieć, nie tylko umysłem, ale zrozumieć i poczuć również sercem. Rozświetlaj się, swój umysł, swoje wnętrze i przyjmuj święte słowa Mistrzów. Rozważaj w swym sercu Prawdę, odkrywaj Mądrość płynącą z zewnątrz i rozbudzaj Mądrość jeszcze w Tobie uśpioną. Ci, którzy są mamieni życiowymi nadziejami i jedynie w teorii wiedzą, co trzeba czynić, aby wieść piękne życie, są trochę jak ci, którzy cierpią i korzystają z lekarstw oraz narzędzi sztuki lekarskiej, lecz ani nie wiedzą, jak z nich korzystać, ani się o to nie troszczą. Dlatego nie możemy nigdy winić urodzenia czy drugiego człowieka za nasze grzechy, a jedynie nas samych. Jeśli bowiem jakaś dusza zechce próżnować, nie będzie mogła stać się niezwyciężona. 

Poznawaj i przyswajaj - nie tylko to, z czym się już zgadzasz, gdyż wąska ścieżka wybiórczości doprowadzi Cię niechybnie do zguby. Odkrywaj nauki, jak krajobraz w trakcie swojej podróży do Boga. Nie patrz tylko w jedną stronę, gdyż wybór jedynie kawałka ze świętych nauk, z pominięciem, odrzuceniem czy krytykowaniem reszty, prowadzi donikąd. Możesz wtedy nie dostrzec najprostszej drogi, jaśniejącego tuż przed Tobą szlaku spełnienia.  Ci, którzy uważają utratę pieniędzy, dzieci, niewolników czy innych dóbr za nieszczęście, niechaj wiedzą, że przede wszystkim trzeba być zadowolonym z rzeczy dawanych im przez Boga. Gdy jednak trzeba je oddawać, należy to robić z gotowością i wdzięcznością, i nie gniewać się z powodu utraty - czy raczej zwrotu - którejś z nich. Albowiem ci ludzie skorzystali z tego, co nie należało do nich, a następnie oddali to z powrotem. 

wtorek, 19 czerwca 2018

Mistyka - mistycyzm - gnoza - merkawa

Mistyka i doświadczenia duchowej jedności z Bogiem 

Mistyka czy naukowo i filozoficznie mistycyzm – to wieloznaczny termin opisujący głębokie doświadczenie religijne i misteryjne, polegające na bezpośredniej, wglądowej, czyli niezależnej od rytuałów i obrzędów, relacji człowieka z rzeczywistością pozamaterialną, pozazmysłową lub transcendentną. Rzeczywistość ta jest różnie rozumiana przez poszczególne systemy religijno-filozoficzne. W chrześcijaństwie, judaizmie i islamie jest ona tożsama z doświadczeniem Boga, Absolutu lub przynajmniej Ducha Świętości. W tradycjach wedyjskich, w tym w buddyzmie i hinduizmie mamy do czynienia z pozazmysłową Jednią, rozumianą najczęściej panteistycznie jako prawdziwa rzeczywistość świata. W Jodze Upaniszad i Jogasutr mamy Jedność w postaci mistycznej unii z Bogiem rozumianym jako Absolut, Brahman, jednocześnie osoby Stwórca jak i ponadosobowy Stwórczy Wszechduch. Religijne doświadczenie mistyczne różni się często chociaż niezbyt słusznie od ezoteryki czy okultyzmu, która mówi o specyficznym poznaniu pozazmysłowym, jak telepatia, jasnowidzenie, odbiór kosmicznej energii itp.



Mistycyzm czy mistyka to poszukiwanie możliwie najbardziej bezpośredniego doświadczenia Boga, lub życie, którego celem jest zjednoczenie z Bogiem. Według badaczy, użycie tego terminu jest najbardziej uzasadnione w studiach komparatystycznych, opisujących różne doświadczenia, bez odniesienia się do stojącej poza nim teologii. Tym ostatnim zajmuje się bowiem mistyka. Według wielu badaczy, typologia mistycyzmu winna uwzględniać opinie samych mistyków różnych religii opisujących i interpretujących swe doświadczenie. Stąd najbardziej adekwatna typologia doświadczenia mistycznego powinna uznać, że jest tyle typów doświadczenia mistycznego, ile włączonych do samego doświadczenia interpretacji. Inne typologie, twierdzące np. że jest jeden typ doświadczenia, ale wiele interpretacji, albo kilka typów doświadczenia, które przecinają bariery kulturowe – wymagają dodatkowych założeń.

W kulturze Zachodu mistycyzm występuje:

1. w powiązaniu z mistyką chrześcijańską, identyfikowaną jako forma szczególnie intensywnej religijności albo jako rodzaj poznania religijnego bądź religijno-filozoficznego. Rozumienie rozwinięte na gruncie teologii chrześcijańskiej obejmuje zjawiska religijne polegające na bezpośredniej łączności z Bogiem. W sensie bardziej ogólnym mistycyzm to kierunek religijno-filozoficzny, czyniący możliwość takiej łączności przedmiotem rozważań. W obu przypadkach istnienie transcendentnej, pozamaterialnej, czy pozazmysłowej rzeczywistości Absolutu jest pewnikiem wiary o charakterze wyjściowego założenia.

2. w naukowym paradygmacie akademickim jako przedmiot zainteresowań filozofii i psychologii umysłu, w tym psychologii transpersonalnej. Podejście naukowe ogranicza się do opisu i (lub) wyjaśniania tego, co jest dostępne poznaniu percepcyjnemu i (lub) rozumowemu. W takim przypadku mistycyzm jawi się bądź jako poznawalny fenomen, lecz o niepoznawalnym źródle, bądź jako zjawisko wynikające z właściwości umysłu człowieka, zarówno o biologicznym, jak i społecznym rodowodzie. W pierwszym przypadku badacz rozumie mistycyzm jako nieredukowalny, niemożliwy do wyjaśnienia za pomocą praw fizyki, neurologii czy psychologii. W drugim przypadku stan mistyczny to szczególny stan umysłu (często używa się terminu „zmieniony stan świadomości”), a jego forma i treść jest wyjaśniana w sposób naturalistyczny.

poniedziałek, 28 maja 2018

Zaburzenia myślenia a rozwój duchowy

ZABURZENIA MYŚLENIA A ROZWÓJ DUCHOWY CZŁOWIEKA 


Wiele osób które trafiają do różnych grup rozwoju duchowego, systemów uzdrawiania czy medytacji, także na jogę czy sufizm - wykazuje trochę typowych i dobrze znanych medycynie zaburzeń umysłowych, zaburzeń myślenia, zaburzeń toku myślenia, zaburzeń rozumowania. Szczególnie liderzy grup rozwojowych powinni się trochę lepiej w temacie orientować i w razie konieczności temperować "odchyły" niektórych uczestników czy uczestniczek programów zajęć medytacyjno-duchowych, jogicznych czy uzdrowicielskich. Ogólnie, warto poznać temat, gdyż czasem się zdarza także, że osoba prowadzącą jakieś dziwaczne zajęcia rzekomo rozwojowe także może być osobą zaburzoną umysłowo, osobą z zaburzeniami myślenia, a nawet z zaburzeniami urojeniowymi. 


I. ZABURZENIA TOKU MYŚLENIA LUB INACZEJ: ZABURZENIA FORMY MYŚLENIA.


1. Jakie zaburzenia toku myślenia wiążą się typowo z chorobami i jakimi dokładnie?

– rozkojarzenie – od razu nasuwa się schizofrenia; 
– przyspieszenie – 1 z 3 objawów stanu maniakalnego; 
– spowolnienie – występuje w stanie depresyjnym; 

2. Jakie główne rodzaje zaburzeń toku myślenia można wyróżnić?

– gonitwa myślowa
– zwolnienie toku myślenia
– zahamowanie myślenia
– werbigeneracja
– rezonerstwo
– zapory myślowe (zatamowanie)
– myślenie magiczne
– myślenie symboliczne
– myślenie paralogiczne 
– rozkojarzenie
– splątanie myślenia
– myślenie katantymiczne
– inkoherencja
– neologizmy
– lepkość myślenia 

3. Co to jest ambisentencja?

Współwystępowanie sądów sprzecznych, wypowiada zdania sprzeczne, z wypowiedzi wynika jednak ze oba te zdania osoba uznaje za prawdziwe. Osoby często w kuluarach lub rozmowach prywatnych wypowiadają "nauki' sprzeczne z doktryną duchową nauczaną w danym typie szkoły rozwoju duchowego czy wiedzy tajemnej, negują swoimi wypowiedziami nauki nauczycieli i mistrzów duchowych. 

wtorek, 17 października 2017

Piramida - symbol boskości duszy

Struktura piramidy jako symbol boskości duszy 


W budowlach w kształcie piramid egipskich martwe zwierzęta ulegają odwodnieniu i mumifikacji, żyletki same się ostrzą, żywność i napoje zmieniają smak, produkty spożywcze się nie psują. Wystarczy, by sama piramida była swoimi bokami usytuowana dokładnie na osi północ-południe, a przedmiot badań umieszczony na 1/3 jej wysokości od podstawy. Wszystko to odkryte zostało za sprawą badania modelu w proporcjach egipskiej Piramidy Cheopsa. Piramida Cheopsa to zbiór wielu tajemnic i skomplikowanych matematycznych obliczeń znanych w hermetyzmie, magii i okultyzmie. Wybudowana została dokładnie na osi północ-południe, południk przechodzący przez jej środek dzieli morza i kontynenty na dwie równe części, a sama piramida leży w centrum masy lądu stałego Ziemi. Koncentruje się tam z niezwykłą siłą energia żywiołów, planety Ziemi i Kosmosu (nieba). 


W czasie od lat 30-tych XX wieku tajemnicze zjawiska zachodzące we wnętrzu piramid były przedmiotem bardzo licznych artykułów w prasie ezoterycznej, a także codziennej. Środowiska naukowe z dużą rezerwą odnosiły się jednak do sensacyjnych doniesień o różnorodnych przejawach „energii piramid”, gdyż wiadomości te były po prostu zbyt nieprawdopodobne i niezrozumiałe dla prymitywnych umysłów ateistycznych i chadeckich materialistów. Bardziej rozwinięci duchowo hobbyści i entuzjaści na całym świecie ostrzyli w piramidach żyletki, przechowywali przez długi czas żywność, zmieniali smak pokarmów – oczywiście na lepszy, wreszcie wypoczywając lub śpiąc w modelach piramid, donosili o poprawie samopoczucia, regeneracji sił, nabierania zdolności do odbywania podróży eterycznych i astralnych (eksterioryzacji) itp. Antoine Bovis, uzdolniony radiesteta, wpadł jako pierwszy na pomysł zastosowania energii piramid w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Niecodzienne eksperymenty Antoine Bovisa kontynuowali inni badacze francuscy: de Belizal, Chaumery i Morel. Stwierdzili oni, że prócz piramid podobny rodzaj energii emitują także niektóre inne struktury geometryczne i znaki symboliczne. Stąd też ten rodzaj oddziaływania nazwali oni promieniowaniem kształtów, chociaż tematyka dobrze była znana okultystom i hermetykom wieków wcześniejszych. 

W latach 30-tych XX wieku pewien francuski sklepikarz-turysta Antoine Bovis, zwiedzając Komorę Królewską w Wielkiej Piramidzie Cheopsa w Gizie, zauważył, że ciała małych zwierząt nie ulegają tam rozkładowi, a odwodnieniu i zasuszeniu. Po powrocie do domu Bovis idealnie odwzorował model piramidy Cheopsa wraz z postumentem na 1/3 wysokości (zgodnie z położeniem Komory Królewskiej), usytuował go dokładnie w kierunku północ-południe i odkrył, że ma takie samo „działanie” na organizmy żywe jak piramida w Egipcie – warzywa, mięso czy ryby nie gniły, ale wysychały. Antoine Bovis jako pierwszy wykorzystał również energię piramid do odnawiania sił witalnych organizmów. Jego nietypowe badania kontynuowali kolejni naukowcy, między innymi czechosłowacki badacz Karel Drbal, który odkrył, że zużyta żyletka umieszczona na 1/3 wysokości takiego modelu piramidy po jakimś czasie sama z siebie się ostrzy. Po wielu latach prób otrzymał patent na urządzenie do utrzymywania ostrości żyletek i brzytew – Cheops, a jego badania odbiły się szerokim echem na całym świecie prowadząc do kolejnych eksperymentów i badań, które wykazały niezwykłe oddziaływanie piramid na rośliny, zwierzęta, a także żywność, która nie tylko dłużej zachowywała świeżość, ale także jej walory smakowe ulegały zmianie (na lepsze). Nie dziwi zatem, że energia piramidy jako geometrycznego symbolu jest uważana za mistyczną i magiczną, a także posiada swoje wtajemniczające właściwości. 

piątek, 1 września 2017

Podnoszenie poziomu świadomości duchowej

Podnoszenie się ku wyżynom świadomości duchowej i boskiej 


Jak podnieść się do poziomu świadomości duchowej i uwolnić od inkarnacji - koła rozpaczy

Kiedy akceptujemy Światło Życia – boskość w sobie zwaną Duszą - jako drogę do "wyższych wymiarów", fala determinacji będzie uwolniona w nas i potrzebny rodzaj nastawienia może być puszczony w ruch. To mądrość ducha - wiecznej boskiej duszy - kiedy zaczyna on przejmować kierownictwo, zna każdy krok, jaki trzeba wykonać, aby przetransformować nasze fizyczne ciało i umysł w udoskonaloną oczyszczoną substancję. Nasze dusze to kolektywnie zorganizowana siła życiowa w każdym atomie, każdej molekule, każdej komórce naszego ciała i umysłu. Ludzka dusza to holistyczna świadomość, ćittam. Jest to świadomość, która nas ożywia, która pozwala doświadczyć nam życia, tak ziemskiego jak i duchowego. Ludzka dusza to światłość, czyste światło - Światłość Życia. 


Ta mądrość ducha to „Jaźń”, mieszkająca w nas świadomość Ojca i Matki, Śiwa i Śakti, wykonująca dla nas potężne prace, przebudowująca nas substancjami życia, które są obficie dostępne w naturze, w tej wiecznie płynącej Rzece, która wypełnia cały kosmos w Świętym Duchu na Wschodzie znanym lepiej i dokładniej jako Brahman, Wszechduch. W miarę, jak Światłość Życia wylewa się, aby pełniej przejawiać boską ekspresję, czyni nas ono świadomym Rzeczywistości (Sat) całkowicie przeoczonej przez nasz ograniczony, powierzchowny umysł - ziemskiej tożsamości „ja”. Ta iskierka życia, świadomość, ćittam, jest Światłem Śiwa - Wisznu, Buddy i Chrystusa, które wiecznie w nas istnieje jako duchowy rdzeń, i od którego nie możemy być w żaden sposób odłączeni jeśli chcemy zachować człowieczeństwo i boskość. Po prostu ucząc się ją akceptować możemy spowodować, że jej przepływ wzmoże się, aż w końcu wytryśnie do góry i stanie się żyjącą fontanną, która nie będzie już mogła być ograniczona. 

Z przeciwnym nastawieniem możemy zmniejszyć jej przepływ, bardzo osłabić, a nawet się odizolować. Możemy ją prawie całkiem wyprzeć ze swojego ciała, ale z ludzkiego poziomu istnienia na materialnym planie nie możemy jej zniszczyć lub spowodować, że oddzielimy się od Świętego Boga, od Śiwa i Śakti, Wisznu, od Buddy czy od Chrystusa, bo to właśnie z tego światła ukształtowali Ojciec i Matka, Śiwa i Śakti - naszą istotę. Wzorzec Wszechducha, Brahmana (Śiwa i Śakti) w nas jest zawarty w naszej sile życiowej, w pranie, oczekując na odpowiednie warunki do przejawienia się. Jest nim uznanie boskości i jedności, przypomnienie sobie kim i czym jesteśmy. To spowoduje, że zaczynamy rozumieć, co nasi starsi duchowo bracia jak Rama, Kryszna, Henoch-Hermes, Mahawira, Zaratusztra, Mojżesz, Eliasz czy w końcu Jezus miał na myśli, kiedy powiedział: „Pocieszyciel, będący Świętym Duchem, którego Ojciec wyśle w moim imieniu, nauczy was wszystkich rzeczy, i przypomni wam wszystko to, co Ja wam powiedziałem”. 

piątek, 18 sierpnia 2017

Oświecenie i pokuszenie przebudzonych

Oświecenie, iluminacja duchowa, przebłyski oświecenia, duchowe urzeczywistnienie... 


Joga tradycyjna czy klasyczna opisuje zasadniczo cztery stopnie czy głębie, głębokości SAMADHI - Zanurzenia w Świetle, Oświecenia czy Iluminacji Duchowej. Generalnie, ludzie samoistnie mogą doświadczyć tylko najniższego, pierwszego poziomu Samadhi w formie tak zwanych przebłysków czy chwilowych iluminacji (w Zen to tak zwane Kensho, chwilowy i ulotny przebłysk oświecenia). W Zachodnich tradycjach hermetycznych duchowe przebudzenie i oświecenie zawsze kojarzono z poznawaniem prawdy, z doświadczeniem gnostyckim oraz z mądrością i zdolnościami biało-magicznymi czy charyzmatycznymi w sensie przejawiania związanych ze Światłością Odwieczną zdolności nadprzyrodzonych. 


Warto pamiętać, że popularne pojęcia samourzeczywistnienia oraz realizacji duchowej lansowane jako terminy dla opisania podstawowego poziomu oświecenia, samadhi, nie są najlepsze, a ich oryginał z jogi klasycznej to sampradźńatah (ang. samprajnatah). Sam-pradźńata (sam-pradźńiata) to stan skupienia wszelkiej mądrości, takie ognisko prawdziwej wiedzy, nieomal na każdy temat, do którego łatwo przychodzi czy wręcz lgnie wszelka nieznana jeszcze prawdziwa wiedza. Oświeceni na najniższym poziomie, ale w pełni tegoż poziomu są taką oazą prawdy na pustyniach fałszu, oazą prawdziwej wiedzy. I zawsze wychodzi, że kto się z takim oświeconym nie zgadza, ten tkwi w fałszu i kłamstwie. Hermes, archetypowy i legendarny założyciel oświeconego zakonu wiedzy hermetycznej, kojarzy się z pozostałymi po czasach jego świetności księgach metafizycznych, w tym astrologicznych, o zjawiskach życia dusz po śmierci ciała, o podróżach po światach nadziemskich, o gematrii (numerologii), a bóstwach i aniołach czyli posłańcach niebios, o niebiańskich hierarchiach istnień, o egzorcyzmach czyli wyganianiu złych duchów i demonów. 

Okres wchodzenia na ten podstawowy oświecony poziom - w sampradźńata samadhi - to okres rozstawania z fałszywymi poglądami, kłamstwami i bredniami ideologicznymi (pierwsze przykazanie Buddy oraz hermetystów to prawdziwe (właściwe) poglądy. Możliwość zaistnienia oświecenia u kogoś bada się po jego poglądach, przekonaniach, wierzeniach - bo jeśli ktoś wierzy w fałsz, kłamstwo i nieprawdę - to na pewno nie jest oświecony, a początkujący w sferze światłych umysłów duchowo oświeconych, nawet jak dziś przyjmą jakieś kłamstwo, to szybko sprostują i pokażą, że jednak był to błędny pogląd. Ci, co rozpowszechniają tzw. fake newsy, zwykle w celach politycznego oddziaływania na masy ludzkie, na pewno nie należą do dziedziny oświeconych, a do dziedziny kłamstwa, fałszu, ciemności i głupoty... 

niedziela, 21 maja 2017

Psychologia zorientowana na proces

Arnold Mindell, psychologia procesu, psychoterapia, śniące ciało, taoizm a rozwój duchowy


Psychologia zorientowana na proces, nazywana również psychologią procesu, pracą ze śniącym ciałem, pracą z procesem lub określana skrótem POP (z ang. Process Oriented Psychology)... 

Czym jest praca z procesem 


Psychologia zorientowana na proces – inaczej praca z procesem, praca ze śniącym ciałem, psychologia procesu (Process Oriented Psychology, Process Work, Dreambody Work) – kierunek psychoterapeutyczny, zapoczątkowany w latach siedemdziesiątych XX wieku przez Arnolda Mindella i rozwijany przez grupę skupionych wokół niego osób. Arnold Mindell zainspirował się przede wszystkim psychologią Junga i jego teleologiczną koncepcją osobowości mówiącą o tym, że zdarzenia naszego życia popychają nas w określonym kierunku jakim jest pełnia = rozwój. Kolejnym ważnym fundamentem Psychologii Procesu jest filozofia taoistyczna, a ściślej pewne tylko wybrane z niej punkty. Terapeuta pracując z procesem, podobnie jak taoista, podąża za naturalnym biegiem wydarzeń, co pozwala na zajęcie się tym co naprawdę jest teraz ważne oraz na pracę w takim stylu, który jest odpowiedni dla klienta czy pacjenta.


Krótko mówiąc, twórcą czy raczej kompilatorem psychologii procesu jest dr Arnold Mindell. Metodę swoją zaczął, jak sam podaje, rozwijać już w 1970 roku w Szwajcarii, gdzie pracował tam wtedy jako analityk jungowski. Wprowadził wówczas do swojej praktyki pojęcie “śniącego ciała”, stosowane dotąd głównie w królewskiej jodze oraz taoistycznych metodach pracy z Chi (Qi). Rozszerzył w ten sposób jungowską pracę ze snami na pracę z ciałem, bardzo zalecaną w tradycyjnej jodze, taoizmie i także zachodnim okultyzmie. W kolejnych latach rozwinął kolejne metody pracy z pacjentami/ klientami. Obejmowała ona także pracę z ruchem, z relacjami i ze światem, a wszystko to na bazie ówczesnego stanu psychologii transpersonalnej podpartej modnym wówczas otwarciem na wiedzę o tradycjach wschodnich, takich jak taoizm, zen czy medytacyjna joga. 

Intencją Arnolda Mindella było stworzenie takiego sposobu pracy, który nie wykluczałby żadnego ludzkiego doświadczenia. Praca z procesem pomaga rozwiązywać wewnętrzne i zewnętrzne konflikty. Prowadzi do życia zgodnego z naturą (danej osoby lub związku) i do bycia w pełni sobą. Arnie Mindell mieszka aktualnie w USA w stanie Portland. W Polsce używa się kilku nazw tej metody. Najczęstsza nazwa to psychologia procesu. Występują także: psychologia zorientowana na proces, praca z procesem (process work) oraz POP. Ostatnia nazwa to pierwsze litery angielskiego wyrażania Process Oriented Psychology. 

W pracy ze śniącym ciałem pacjenci uczą się odkrywać w sobie głęboko ukryte obszary, które często nie są mile widziane w ramach ich systemu zachowań i wyznawanych poglądów. Te same ukryte aspekty psychiki rządzą jednak ich życiem, mają wpływ na codzienne czynności, zakłócają zachowanie, zdrowie oraz relacje. Gdy je wydobędziemy i zintegrujemy, odzyskujemy wewnętrzną równowagę i naprawiamy problematyczne aspekty życia. Dzięki pracy ze śniącym ciałem możemy też odzyskać kontakt z przeczuciami, intuicją, z subtelnymi doznaniami cielesnymi. Czy na co dzień jesteście spokojnymi, dobrze ułożonymi osobami? Jeśli często śni wam się wojna, a w codziennym życiu na jawie przydarzają się wam spotkania z osobami przejawiającymi agresję, psychologia procesu mówi na ten temat: „śnicie”, czyli przeżywacie tzw. proces wtórny, w którym wyparte uczucia i potrzeby próbują wydostać się na powierzchnię. 

środa, 1 marca 2017

Odbudowanie Piekła - Lew Tołstoj

Hrabia Lew Tołstoj - ros. Лев Николаевич Толстой - ur. 28 sierpnia/9 września 1828 w Jasnej Polanie, zm. 7 listopada/20 listopada 1910 w Astapowie – rosyjski powieściopisarz, dramaturg, prozaik, krytyk literacki, myśliciel, pedagog, mistyk, działacz na rzecz pokoju. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej. Klasyk literatury rosyjskiej i światowej. Uchodził za najwyższy autorytet moralny i duchowy w Rosji na przełomie XIX-XX wieku. Jego idee „nieprzeciwstawiania się złu przemocą” miały znaczący wpływ na poglądy Mahatmy Gandhi i Martina Luthera Kinga. Ponadto twórca koncepcji samodoskonalenia moralnego jednostki oraz programowego antyestetyzmu i postulowania sztuki moralistycznej. Pod wpływem jego religijnych i moralnych idei powstała nowa doktryna społeczno-religijna: tołstoizm. Tołstoj uznawany jest za twórcę (pisarza) nurtu wolnościowego chrześcijaństwa mistycznego. 

Tołstoj sam nauczył się w krótkim czasie języka esperanto. Za jeden z jego artykułów do „La Esperantisto”, w którym nauczenie się esperanta nazwał „obowiązkiem każdego chrześcijanina”, zabroniono propagowania pism esperanckich na ziemiach podlegających carskiej Rosji. W latach siedemdziesiątych powstała religijno-społeczno-etyczna koncepcja autorstwa Tołstoja, oparta na dwóch głównych tezach: ciągłym doskonaleniu moralnym jednostki i nieprzeciwstawianiu się złu przemocą, chociaż ta druga idea uważana jest za utopię, gdyż instynkt zachowania życia powoduje automatyczne reakcje obronne w obliczu zagrożenia życia przez zło. Wielkością hrabiego Tołstoja jako pisarza i człowieka jest cechujące go nieugięte dążenie do prawdy bezwzględnie stosowanej w życiu oraz niezwykła siła twórcza, łącząca obiektywną obserwację rzeczywistości z postawą duchowego poglądu na świat. Opowiadanie "Odbudowanie Piekła zostało napisane i opublikowane w 1903 roku stając się powszechnie lubianą satyrą na zepsucie kleru cerkiewnego w Rosji. 

Lew Tołstoj - pisarz i mistyk

Odbudowanie Piekła


ROZDZIAŁ I


Działo się to w czasach, gdy Chrystus głosił ludziom swą naukę. Nauka ta była tak zrozumiała i stosowanie jej w życiu tak łatwe, tak widocznie uwalniała ludzi od zła, że nie sposób było się jej oprzeć. Nic nie mogło położyć tamy jej rozpowszechnianiu.

Belzebub - ojciec i władca wszystkich diabłów - przestraszył się. Wiedział dobrze, że jego władza nad ludźmi skończy się na zawsze, jeśli Chrystus nie wyrzeknie się głoszenia swej nauki.

Był w strachu, lecz nie tracił nadziei i podburzał posłusznych mu faryzeuszy i uczonych w piśmie, aby możliwie najdotkliwiej obrażali i dręczyli Chrystusa, uczniom zaś jego radził uciec i zostawić go samego. Ufał, że skazanie na śmierć haniebną, naigrywanie się, opuszczenie przez wszystkich uczniów, wreszcie same męki i kara śmierci sprawią, że Chrystus w ostatniej chwili wyrzeknie się swej nauki, a wyrzeczenie zburzy całą jej potęgę.

środa, 14 grudnia 2016

Syndrom chronicznego spóźniania i prokrastynacja

I. SYNDROM CHRONICZNEGO SPÓŹNIANIA 


Niezależnie od dnia czy wydarzenia, 57-letni Brytyjczyk Jim Dunbar ciągle jest spóźniony. Zdaniem lekarzy nie wynika to z braku organizacji, ale z zaburzenia psychicznego dotykającego jego mózgu. Dunbar spóźnia się już od 5 roku życia - najpierw do przedszkola, potem do szkoły. Wielokrotnie z tego powodu stracił pracę. Nie zdąża na pogrzeby, na randki, na obiady do przyjaciół i na wakacje. Jego spóźnienia kosztują go wiele problemów i nerwów. Jak przyznaje w Daily Mail, dziwny syndrom wpłynął na całe jego życie. Przez długi czas Dunbar zastanawiał się, dlaczego nigdy nie może przyjść na czas. Aż w końcu w 2012 roku lekarz dostarczył mu odpowiedź: to jego zaburzony mózg jest odpowiedzialny za te chroniczne spóźnienia! 


W trakcie wizyty w szpitalu Ninewells w Dundee w Szkocji (do którego przybył oczywiście z 20-minutowym spóźnieniem), Dunbar usłyszał od specjalisty, iż cierpi na wadę dotykającą regionu mózgowego, znanego ze swojego powiązania z ADHD i wieloma innymi zaburzeniami rozwojowymi. Wada ta nie pozwala Brytyjczykowi na poprawną ocenę czasu, na zaplanowanie tego, co jest niezbędne, jeżeli chcemy w wyznaczonym terminie wykonać zadanie, nawet takie jak dotarcie na umówione spotkanie. 

Andrea Biblow z National Attention Deficit Disorder Information and Support Service mówi: - Chroniczne spóźnienie to konsekwencja, a nie objaw jakiejś choroby. Najczęściej chodzi o zaburzenia uwagi z hiperaktywnością albo o deficyt funkcjonalny. Oczywiście, zdarza się także, że ów objaw jest tylko częścią większego zespołu zaburzeń mózgu. Zdaniem specjalistki, osoba z takim zaburzeniem po prostu nie potrafi zarządzać swoim czasem. Ma problemy ze zrozumieniem upływu czasu, albo po prostu go nie czuje, nie zauważa. 

– Rozmowa telefoniczna, która trwała 2 godziny, dla takiej osoby mogła wydawać się zaledwie 15-minutową – wyjaśnia. – Zaburzenie, na które cierpi Dunbar, nie zostało jeszcze dokładnie zidentyfikowane, ale nawet jeśli diagnoza pozwoli mu na mniejsze poczucie winy, to nie wiadomo, czy ureguluje jego problem. 

Inni specjaliści pozostają bezradni w tej sprawie. Jak podkreślają, dla większości ludzi bycie ciągle spóźnionym oznacza po prostu zły zwyczaj albo problemy z organizacją czasu, także zaburzenia krotochwilności. Dr Sheri Jacobson z Harley Therapy Clinic w Londynie mówi: - Zaburzenie, na które cierpi Dunbar, nie figuruje w żadnym podręczniku psychiatrycznym. Moim zdaniem, traktowanie normalnego codziennego ludzkiego zachowania jako zaburzenie umysłowe jest bardzo nieostrożne. 

środa, 29 czerwca 2016

Duchowość i religia a rozwój duchowy człowieka

Duchowość i religia, a rozwój duchowy człowieka


Duchowość to pojęcie wieloznaczne, które jest kojarzone albo z działaniem sił nadnaturalnych, albo ze szczególnym – często z wartościującym epitetem „wyższy” – wymiarem psychiki. Może też być pojmowana w sposób łączący powyższe dwa sposoby, traktując wymiar duchowy jako należący do sfery nadnaturalnej. Literatura na temat duchowości odzwierciedla głównie trzy, jak dotąd trudne do oddzielenia, obszary refleksji, badań i praktyki: teologiczny, filozoficzny i psychologiczny (Grzegorczykowa, 2006). Podejście teologiczne podkreśla nadnaturalną istotę duchowości i zaleca połączenie z pewnym bytem (Bóg, Wszechświat, drugie życie, patrz eschatologia), podejście filozoficzne koncentruje się na dochodzeniach na temat natury „ducha” jako podłoża duchowości, podejście psychologiczne akcentuje jej subiektywny charakter (doświadczenie duchowe). 

Eksplozja Światła Świadomości - Rozwój Duchowy Człowieka
Duchowość to postępowanie według Ducha i nieustanne odkrywanie "nowości" Boga. To życie na wzór Mesjasza, Kalkina czy Chrystusa, Kryszny czy Buddy. Człowiek podejmując wędrówkę w głąb siebie, odkrywa i przyjmuje dar życia z Bogiem, w Bogu i dla Boga. Bóg w Biblii to Elohim JHWH, w Indii Brahman. Duchowość w Indii nazywana jest Daiwam, jednak częściej na Wschodzie znajdziemy termin Sanatana Dharma oznaczający zbiór Reguł Życia Duchowego, nauki i praktyki dla ludzi Ścieżki Duchowej. Duchowość nie zaczyna się i nie kończy na modlitwie czy medytacji, lecz obejmuje każdy moment naszego życia. Człowiek duchowy, uległy i posłuszny Duchowi Bożemu, potrafi na sposób Boży kierować swoim życiem. Z wdzięcznością przyjmuje codzienność. Otwiera się na Boga żyjącego w drugim człowieku. Miłuje Dawcę Życia i z tego Boskiego Źródła czerpie szczęście. 

"Ach! ileż dusz doszłoby do świętości, gdyby były należycie prowadzone. Wiem, że Dobry Bóg nie potrzebuje nikogo, aby mógł dopełnić swojego dzieła, niemniej jednak, tak jak pozwala On zręcznemu ogrodnikowi wyhodować rzadkie i delikatne rośliny, dając mu potrzebną do tego umiejętność, sobie zaś rezerwując troskę o użyźnianie ziemi, tak i On pragnie, by Mu pomagano w Boskiej uprawie dusz (A, 53r°)." - św. Teresa z Lisieux

Częstym elementem doświadczeń duchowych jest mistycyzm, przejawiający się w postaci różnych stanów zmienionej świadomości. Owoce mistycyzmu to m. in. wyższy poziom rozwoju wewnętrznego, specyficzna twórczość (mistyka) oraz rozmaite, niekiedy zdumiewające, dokonania typu charyzmatycznego. Jak to określił Bernard Spilka (1993), niejasna (ang. fuzzy) terminologia dotycząca duchowości powoduje, że nie sposób podać satysfakcjonującej definicji ani nawet zakresu znaczeniowego duchowości. Podjęcie takiego wyzwania jest jednak konieczne, m. in., z powodu rosnącego na świecie zainteresowania tym zjawiskiem i liczby badań nad nim. Przegląd literatury, od popularnej po naukową (szczególnie psychologiczną) pozwala wyróżnić kilkanaście przedstawionych poniżej typów rozumienia duchowości. Illuminati czyli Oświeceni, wszędzie na świecie, najbardziej dbają i wspierają rozwój duchowy człowieka, jego przebudzenie, oświecenie i wyzwolenie od wszelkiego ucisku, zniewolenia i wyzysku. Iluminaci to najprawdziwsi buddowie i bodhisattwowie - apostołowie przebudzenia i oświecenia rodzaju ludzkiego. 

sobota, 9 stycznia 2016

Loża Masońska Wielkiego Architekta - Masoneria

Masoneria - Świat i Loża Wielkiego Architekta Wszechświata 


Jak w każdej sprawie, i w tematyce masonerii oraz masonów ludzie dzielą się na trzy odłamy. Na spiskowych oszołomów twierdzących, że światem rządzi 12 najwyżej wtajemniczonych masonów zbierających się w piwnicy synagogi w Nowym Jorku, na oszołomów twierdzących, że żadna masoneria nie istnieje, a carska Ochrana napisała „Protokoły mędrców Syjonu" i założyła 50 tysięcy stron masońskich w internecie, oraz na resztę, która zupełnie o niczym nie ma pojęcia z powodu swojej totalnej ignorancji. Tymczasem masoneria naprawdę istnieje – i wcale nie jest taka tajna, jak niektórzy myślą. Czasem – gdy w polskich mediach panowała jeszcze względna wolność, czyli do początku lat 90-tych XX wieku – można było nawet zobaczyć masonów w TVP. Masoneria istnieje – i jak każda organizacja ma swoje cele, które propaguje i o które walczy. Jest też, o czym już mało kto wie, bardzo podzielona na różne stronnictwa i frakcje. Masoni stali się bohaterami takich dzieł literackich jak: "Wojna i pokój", "Czarodziejska góra", "Popioły". 

Symbol masonerii
W Polsce działają prężnie cztery niezależne organizacje (obediencje) wolnomularskie: Wielka Loża Narodowa Polski czyli WLNP - masoneria wywodząca się z tradycji  powstałej w 1717 roku Wielkiej Loży Anglii; zakładająca apolityczność i religijną neutralność lóż; pracująca w oparciu o świętojański, trzystopniowy ryt francuski; jako drugą mamy lożę Suwerenny Zakon Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego, organizację związaną z WLNP praktykującą stopnie wyższe niż trzy pierwsze świętojańskie (tzw. szkockie, czyli od 4 do 33 stopnia); jako trzeci wymieńmy Wielki Wschód Polski - stosujący trzystopniowy obrządek francuski, który nie uznaje, inaczej niż pozostałe systemy, konieczności przysięgi na Biblię lub inną Księgę Praw oraz jako czwarty  Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski „Le Droit Humain” - gdzie przyjmuje się do lóż na równych prawach mężczyzn i  kobiety. W Polsce powstały dwa pisma wolnomularskie: naukowo-popularne "Ars Regia" (od 1992 roku, także w wersji cyfrowej: www.arsregia.pl) oraz "Wolnomularz Polski". Niestety żadna z nich w całej swojej historii nie wspierała w ramach swojej dobroczynności szkoły ezoterycznej i hermetycznej ani jakiejkolwiek znanej nam terapii prawdziwie duchowej. Może czas aby loże i masoni zaczęli się rehabilitować w Polsce ze swojej postawy tak obcej tym, którzy prowadzą prawdziwie dobroczynną działalność... 

W służbie konserwatyzmu 


Masoneria wywodzi swój ród od Świątyni Salomona, a tzw. ryty mistyczne – np. ryt Memphis Misraēm – jeszcze od budowniczych egipskich piramid. Powołuje się też na Świętego Jana (masoni składają przysięgę na Ewangelię według Świętego Jana). W rzeczywistości jednak we współczesnej wersji powstała około 300 lat temu – gdy tajne gildie strzegące tajemnic budowy katedr, tolerowane przez władze, bo użyteczne, traciły swoje znaczenie, gdyż zaprzestano budowy strzelistych świątyń. Zaczęli wówczas do nich wstępować ludzie pragnący wyzwolić się z ówczesnego systemu feudalnej i niewolniczej władzy politycznej. 

Po dwóch pokoleniach przynależność do lóż masońskich stała się modna i popularna jak współczesne New Age, przychylnością obdarzała je nawet cesarzowa Katarzyna Wielka. To masoneria zorganizowała warunki które umożliwiły uchwalenie w Polsce Konstytucji 3 Maja: większości posłów, przeciwnych nowej konstytucji, nie zawiadomiono o wcześniejszych obradach – a tych, którzy się dowiedzieli, po prostu zatrzymano na rogatkach stolicy. Na głosowanie dotarło tylko 182 posłów na 359 uprawnionych. Aż 74 z nich należało do polskiej masonerii. Tych konserwatywnych demokratów, którzy na obrady dotarli, sterroryzowano zebranym pod Sejmem wojskiem.

Tu od razu uwaga – bo wiele osób kojarzy masonerię z ruchami rewolucyjnymi: masoneria jest ruchem raczej konserwatywnym. Przecież Konstytucja 3 maja likwidowała Rzeczpospolitą Obojga Narodów, przywróciła na jej miejsce dziedziczne Królestwo – i odbierała prawa głosu szlachcie, która nie posiadała nieruchomości. Na rok 2016 formalnie głową masonerii jest Edward, diuk Kentu (wnuk Jerzego V), a należy do niej kwiat brytyjskiego establishmentu. Ciekawostka: gdy socjalistyczny premier Blair zażądał od sędziów, by zeznali, czy należą do masonerii, wszyscy odmówili. Nic im się nie stało, oczywiście. 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Rozwój duchowy - karman - reinkarnacja - religia

Człowiek świadomy swojego życia na tym ziemskim padole powinien znać odpowiedzi na kilka pytań. Dlaczego znaleźliśmy się na Ziemi? Dokąd udamy się po śmierci? Co się z nami stanie, kiedy tam dotrzemy? Kto będzie tam na nas czekał? Kto będzie nas witał i w jakim otoczeniu? Czego możemy oczekiwać po drugiej stronie? Kiedy w końcu zakończymy naszą kolejną reinkarnację na tym ziemskim padole, to po drugiej stronie życia najczęściej będziemy konfrontowani z dwoma pytaniami, które z reguły usłyszą nowo przybyli na tamten świat: Komu służyliśmy? Kogo kochaliśmy, kogo czciliśmy? Przewodników duchowych czy raczej aniołów śmierci w Polsce zwanych Kostusiami, po tamtej stronie nie interesuje zbytnio, czy byliśmy na ziemi bogaci, czy być może biedni, ani nie interesują ich tytuły, które udało nam się w ciągu życia zdobyć, a co najwyżej jak używaliśmy dóbr doczesnych. Głównie interesuje ich tylko to: Komu służyliśmy, oraz Kogo kochaliśmy, kogo czciliśmy, kogo adorowaliśmy? A teraz wyobraźmy sobie, że przyszła na Ciebie kolej, kończysz reinkarnację i lądujesz na tamtym świecie. Jaka w Twoim przypadku będzie brzmiała odpowiedź na te pytania? Jak ktoś całe życie służył tyłkom prostytutek czy alfonsów to czym będzie w kolejnym wcieleniu?

Symbolika religijna bramą do misteriów

Każdy z nas ludzi musi szukać i znaleźć odpowiedź na pytania: skąd pochodzę, kim jestem i po co tutaj jestem i dokąd zmierzam. To jest nasze główne zadanie w naszym życiu na tym ziemskim padole. Jeśli tej odpowiedzi na pytania: skąd pochodzę, kim jestem oraz dokąd zmierzam, nie będziemy szukać, to umrzemy ze świadomością zwykłego zwierzęcia, dla przykładu zwykłej krowy, kozy lub psa, fachowo w naukach duchowych zwanym człekozwierzem. No niestety, ale zwierzętom brakuje intelektu i rozumu, aby takie pytanie zadać, więc żyją i umierają nieświadomie, podobnie i człekozwierz któremu w rozwoju bliżej do zwierząt niż do ludzi. Ale człowiek, który dysponuje mocą rozróżniania, nie powinien umierać jak zwierzę i co gorsza, żyć jak zwierzę czy wręcz ja bestia. To jest wielki wstyd i wielka hańba dla każdego z nas, jeżeli się umiera jak zwierzę czy człekozwierz (co tylko zajmuje się jedzeniem, piciem, spaniem i kopulowaniem), co w obecnych czasach jest prawie nagminne, a od początku XXI wieku nawet się bardziej nasiliło. Ale gwoli sprawiedliwości trzeba koniecznie dodać, że zwierzęta radzą sobie w swoim życiu znacznie lepiej niż niby mądrzejszy człowiek i tak naprawdę, to nie potrzebują człowieka do swojego szczęścia.

Niewiedza o prawie karmy, o karmanie i reinkarnacji na tym ziemskim padole jest brzemienna w skutkach, ponieważ poważnie opóźnia a często uniemożliwia naturalną duchową ewolucję człowieka. To nikt inny, tylko właśnie ta niewiedza co do skutków czynów i karmana powodowała wojny, inkwizycje, rzezie Indian, Ormian, zbrodnie inkwizycji i faszyzmu, mordy na wielu innych populacjach w tym na Cyganach, Żydach, Słowianach. Trzeba przyznać z ciężkim sercem, że ten ponury i okropny marsz ignorancji jeszcze się nie zakończył, a z początkiem XXI wieku zdaje się znów nasilać. Prawo karmy, prawo karmana czyli prawo przyczyny i skutku jest prawem jasnym i zrozumiałym dla każdego, kto tylko zapragnie się z nim poważnie zapoznać. Najłatwiej przychodzi zrozumienie, jeśli użyjemy słownictwa rolniczego, czyli, co posiejesz to i zbierzesz, tyle, że tutaj zwrot mierzony jest wagą wytworzonego cierpienia, wagą wytworzonej krzywdy. Ludzie sieją ziarna karmana na trzech poziomach, na poziomie myśli i emocji, na poziomie słów czyli mowy i na poziomie czynów czyli działań. W obecnych czasach dla przykładu energia zazdrości jest wszechobecna na wszystkich trzech poziomach. Niektórzy ludzie sieją wokół siebie tak dużo tej zazdrości, że już nawet po nocach nie mogą spokojnie spać. W tym ludzkim materialistycznym świecie jest niestety takich ludzi mnóstwo. Każdy człowiek, który przejawia chociaż odrobinę roztropności doskonale rozumie, że sadząc ziemniaki otrzyma ziemniaki. Siejąc żyto można oczekiwać tylko jednego, że wyrośnie z tego żyto. W sferze psychicznej nie jest to jeszcze dla wielu ludzi jasne, że siejąc zazdrość, taki człowiek będzie zbierał na trzech poziomach nowe pokłady zazdrości, które będą tylko wzmacniać już istniejące. Tak oto tworzy się negatywna karma, ciemna karma, w Jogasutrach nazywana Kryszna Karmanem. Kiedyś zasiane ziarna niewiedzy i nieroztropności zaowocują i staną się ciemną karmą człowieka, od konsekwencji której nie ma niestety ucieczki.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Joga i tajemna wiedza o czakrach

Anahata - Rozwój ćakramu serca 


Anahata, Sanskryckie: अनाहत, Anāhata - to według tradycji hinduskiej ćakra serca, przyjaźni, sympatii, życzliwości, współczucia, miłosierdzia, miłości, światła i pozytywnych emocji. Ćakra związana z energiami leczniczymi i posiadająca lecznicze właściwości i możliwość ich pobudzania. Ćakra anahata, serce, to ośrodek żywiołu powietrza, kwiat lotosu o dwunastu płatkach budzących się z wnętrza w czterech pączkach po trzy płatki, co oznacza cztery wielkie cykle składające się z trzech małych cykli praktyki z sercem. Mistrzowie Wschodu nauczają, że podstawowy rozwój ośrodka serca trwa przez 12 lat. Jest to cykl jaki uczeń spędza ze swoim Mistrzem, Śri Guru, aby poprzez naukę, praktykę i służbę duchową mógł rozbudzić, oczyścić i rozwinąć ćakram serca o dwunastu płatkach.

Anahata - Ośrodek Serca - Podstawowa symbolika i kolor
Jednym z aspektów rozwoju serca jest astrologia wedyjska jako wiedza o słonecznych znakach zodiaku. Rozwój ośrodka serca wyznaczają kolejne płatki lotosu Anahata, których jest dwanaście. Symbolem jest wedyjska gwiazda sześcioramienna, a mantrą nasienną sylaba "Yam". Symbolem duszy jest jasny, nieruchomy płomień. Należy podkreślić, że ludzie, którzy nie przeszli cyklu 12-tu lat praktyki inicjacyjnej pod kierunkiem Mistrza, żyjącego Śri Guru na pewno nie są ludźmi serca i nie rozwinęli ćakramu Anahata, który przez czystą więź z Mistrzem Mądrości, poprzez czystą, nieskalaną więź z Guru się rozwija. Praktyki promienia harmonii, piękna i sztuki z białym światłem oraz lecznicze energie zielonkawego światła o odcieniu wiosennej zieleni - to podstawa kolorystyka znana z medytacji serca. 

Starożytni Ryszi, Mistrzowie Mądrości nauczali, że SERCE rozwija się w dwunastu wielkich etapach czy kręgach. Lekcje podstawowe nauk duchowych serca związane są zwykle z liczbą 144 - czyli 12x12. Przy okazji wspomina się o 144 tysiącach Mistrzów Oświeconych czy Świętych, którzy opiekują się rozwojem duchowym ludzkości jako tzw. Duchowa Hierarchia Mistrzów Mądrości z Himalajów. Bardziej szczegółowo Ryszi (Oświeceni Mistrzowie Mądrości) wspominają o liczbie 12x12x12 czyli 1728 lub 12 cykli po 144 bardziej szczegółowych Lekcji Serca jakie musi opanować w praktyce adept, aby przybliżyć się do Oświecenia. Nauka to nie tylko przeczytanie lekcji duchowej wiedzy, ale jej zapamiętanie i praktyczne wcielenie we własnym życiu, przerobienie nauki w swoim codziennym życiu. Oto prawdziwy wymiar serca. Oto Krąg Hrid, Krąg Nauk Serca.