Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała magia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała magia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 czerwca 2021

Praktyka Magii i Czarodziejstwa II

Praktyka Magii i Czarodziejstwa - II - Lekcje 12 - 22 


(12) Dla osiągnięcia magicznej Mocy potrzebne są dwie rzeczy: wyzwolenie się Woli od wszelkich zależności oraz wyćwiczenie się jej we władczym panowaniu. Jeśli przemożna Wola nie wyrwie Duszy/Jaźni spod działania magnetyzmu przeznaczenia (fatum, ananke), to zostanie ona przez tę siłę, która ją wydobyła z Otchłani wchłonięta na powrót i przez potężny prąd światła zaniesiona na powrót do Centralnego Ognia. Istota wszelkiego magicznego dzieła polega na tym, aby się wyzwolić z objęć odwiecznego węża, postawić mu nogę na głowie i poprowadzić tam, gdzie się samemu chce iść. Odyczny albo magnetyczny prąd wytworzony przez łańcuch niewłaściwie kierowanej Woli stwarza tego właśnie złego ducha (demona), którego ewangelia nazywa legionem i który wpędza do morza (świata astralnych ciemności i odmętów) owe wieprze (świnie) z przypowieści. Jest to alegoria głębokiego uwikłania istot przez ślepe siły popędu, które potrafią poruszyć złą wolę i spowodować zejście na błędne drogi. Odurzony, zadurzony zakochaniem, łakomy, skory do gniewu, albo też zgnuśniały Mag lub Czarodziej, jest czymś, co się nawet pomyśleć nie da. Zawsze dobrze i długo chcieć, dążyć do czegoś z tęsknotą, to jest cała tajemnica siły i to jest magiczny arkan, który powoduje, że Mag wart jest dwóch rycerzy, uwalnia ciemiężonych, niszczy złe uroki i klątwy, opiera się nawet najpiękniejszym nimfom (i nimfomankom erotomankom), i nie cofa się przed najdzikszymi zwierzętami (zwierzęcymi i demonicznymi ego). 

Hrabia Rakoczy - Saint Germain - Mistrz Magii i Magów

(13) Wolę można udoskonalić poprzez odpowiednie wychowanie (kształtowanie) i poprzez magiczny ceremoniał (rytuał), podobnie jak poprzez ceremoniał religijny, nie ma na widoku żadnego innego celu, jak tylko ćwiczenie i Woli, Cierpliwości oraz Siły (Mocy) Maga. Natura, Przyroda, jest posłuszna słowom i znakom tego, kto czuje się na tyle silny, aby w ogóle nie wątpić. Leczenie chorób nerwowych (psychosomatycznych) jednym Słowem, jednym chuchnięciem, albo jednym dotknięciem, budzenie z letargu siły, które zdolne są zniszczyć mordercę (złodzieja, oszczercę) czy też zdolność uczynienia się niewidzialnym - wszystko to jest naturalnym działaniem wypromieniowywania albo wstrzymywania Światła subtelnego (eterycznego lub astralnego). Magnetyzujący (energizujący) Mag/ini, czarodziej/ka, musi naturalnemu swemu medium i w następstwie tego - ciału eterycznemu (energetycznemu, pranicznemu), które wiąże  Duszę/Jaźń z organami cielesnymi, rozkazywać; i może on/a powiedzieć materialnemu ciału: śpij!, zaś ciału mentalnemu (syderalnemu): myśl! Wszystkie widzialne rzeczy zmieniają potem swój wygląd, zupełnie jak w wizjach trzeciego oka i głębokich medytacjach. Prawdziwa magnetyczna (energetyczna) Moc musi się obejść bez takich pomocniczych środków, od których można byłoby się uzależnić, w większym lub mniejszym stopniu szkodzących zdrowiu i zaśmiecających umysł (i zmysły).  

(14) Światło eteryczne lub astralne wypromieniowuje się poprzez spojrzenie, głos, przez kciuki oraz przez płaszczyzny dłoni. Muzyka jest potężną siłą pomocniczą dla głosu ludzkiego i stąd właśnie wywodzi się sens powiedzenia "czarodziejski śpiew" (także "zaczarowany flet" etc). Żaden instrument muzyczny nie jest bardziej czarodziejski niż ludzki głos. Okultystyczna filozofia opisuje Wszechmoc Woli i wspomina o istnieniu magnetycznego czynnika. Siedem mistycznych planet odpowiada siedmiu barwom Światła Słońca rozszczepionego pryzmatem oraz siedmiu tonom muzycznej oktawy, siedmiu nutom gamy, solfeża. Przedstawiają również siedem cnót (pozytywne aspekty) jak i siedem grzechów amoralności (negatywne aspekty). Świętość i wieczność uniwersalnej jedności przejawia się w symbolizmie wszystkich po sobie następujących religii świata, które w kolejności powstania ukazują plan podstawowej moralnej, mistycznej i magicznej edukacji ludzkości. Absolutnie prawdziwa laska, różdżka magiczna, musi być wykonana z prostego, dorodnego pędu migdałowego lub leszczynowego, ściętego przed wschodem Słońca albo w momencie rozkwitnięcia drzewa, jednym cięciem magicznego sztyletu (miecza, noża), albo złotego sierpa. Długość magicznej laski (różdżki) nie może przekraczać długości całego ramienia (od dłoni do stawu barkowego). Mag/ini nie może zezwalać na oglądanie lub dotykanie różdżki (laski) przez profanów, inaczej przyrząd magiczny może stracić swoją Moc, zatem skrywa się dobrze narzędzia używane w Magii, w Rytuałach. 

niedziela, 21 marca 2021

Praktyka Magii i Czarodziejstwa I

Praktyka Magii i Czarodziejstwa - I - Lekcje 1 do 11


(1) Mag, Magusz, Magah, od początku już jako kandydat/ka na Maga (Maginię) musi być człowiekiem wstrzemięźliwym, umiarkowanym, czystym, dobrotliwym, wyzbytym wszelkich przypadkowych pragnień, niezgłębialnym i niedostępnym dla wszelkiego rodzaju pochopnych decyzji, błędnych osądów oraz dla omyłek. Mag bez szemrania musi znosić wszelkiego rodzaju trudy i uciążliwości życia. Lenistwo i bezmyślność oraz pomyłki są wrogami Potęgi Woli. Gnuśny i ospały człowiek nigdy nie będzie Magiem ani nawet Czarodziejem. Magia jest bowiem nieustannym ćwiczeniem, treningiem. Kto chce dokonywać Wielkich Dzieł (Opus Magnum) musi się całkowicie opanować (siebie opanować), musi przezwyciężyć w sobie wszelkie zamiłowanie do rozrywek, do zaspokajania różnych swych chwilowych zachcianek i kaprysów, do długiego spania, musi stać się całkowicie niewrażliwym zarówno na sukcesy jak i na klęski, na pochwały jak i na reprymendy. Od starożytności, Maga, Czarodzieja, zawsze stawiano na nieco wyższej pozycji niźli Maginię, Czarodziejkę, Wiedźmę, a wszelkie zasady na jakich opiera się takie uznanie i atrybucja hierarchiczna opierają się na prawach Natury, Przyrody, sferze Nieba i Ziemi. 

Hogward - Herb Czterech Kierunków Magii i Czarodziejstwa - H

(2) Magowie, Czarodzieje, powinni unikać utraty stanu czujności i trzeźwości, zatem nie stosują  środków będących substancjami imaginacyjnymi, halucynogennymi, które dodatkowo osłabiają siłę Woli i powodują utratę władzy nad zmysłami, utratę zdolności nadzmysłowych, powodują upojenie lub oszołomienie oraz stany paranoi, obłąkania. Kto po umocnieniu Ducha (pierwiastek Duszy w głowie) i zabezpieczeniu go przed wszelkimi niebezpieczeństwami wynikającymi z halucynacji oraz strachu, pragnie poświęcić się praktycznej Magii, Czarodziejstwu, musi się najpierw poddać czterdziestodniowym oczyszczeniom i ekspiacjom. Liczba 40 jest liczbą świętą i już sama jej figura w cyfrach (perskich, arabskich) jest magiczna. Podobnie i liczba cztery, szczególnie zaś liczba czterdzieści i cztery, w zapisie rzymskim, w łacinie XLIIII starszy lub XLIV nowszy zapis. Liczba czterdzieści cztery (44) dzieli się przez dwadzieścia dwa (22) oraz dwa (2), a także przez jedenaście (11) oraz cztery (4). Liczba czterdzieści i cztery (44) pojawia się w Polsce w III części Dziadów, dramatu romantycznego Adama Mickiewicza, w scenie 5, zwanej „Widzeniem księdza Piotra”, gdzie wymieniona jest dwukrotnie. 

(3) Oczyszczenie Maga, Czarodzieja, polega na wyzbyciu się wszelkich brutalnych pożądań, na ograniczeniu się do pokarmów roślinnych, białej diety, bez ostrych czy zbyt ostrych przypraw, na powstrzymaniu się od picia mocnych napojów (trunków wyskokowych) oraz na dokładnie uregulowanym trybie życia, zwłaszcza zaś na regularnym czasie nocnego snu. Mag/ini, Czarodziej/ka, musi zwracać pilną uwagę na zewnętrzną czystość, a nawet najbiedniejszy może przecież korzystać z wody w studni czy rzece. Niezwykle starannie należy oczyszczać odzież, meble i naczynia, które będą używane do celów magicznych. Każda nieczystość oznacza niedbalstwo, a to jest dla Maga, Czarodzieja, wprost zabójcze. Magowi nie wolno z nikim rozmawiać na temat Dzieła (Opus), którego się podejmuje. Tajemnica jest tutaj niezbędnym i koniecznym warunkiem dla pomyślnej realizacji wszelkich magicznych operacji. Od początku Mag/ini musi zachować niezwykłą ostrożność w stosunkach, relacjach i kontaktach, z innymi ludźmi. Szczególnie należy dbać o zachowanie czystości  i wysokiej jakości w relacjach i wszelkich kontaktach seksualnych, tak aby życie płciowe nie stało się marnotrawieniem sił i energii na przypadkowe kontakty z destrukcyjnymi oraz dewiacyjnymi osobami. 

wtorek, 13 maja 2014

Tantra - Duchowa Biała Magia

Tantra – Duchowa Praktyka Białej Magii


Tantra, Ćakry i Kundalini to starożytne pojęcia, którego korzenie sięgają w głąb tysiącleci cywilizacji indyjskich cywilizacji, w tym kultury wedyjskiej i tybetańskiej. Można wiarygodnie stwierdzić przynależność pojęcia tantra do konkretnej kultury, języka i tradycji, a jest to kultura indyjska oraz sanskryt. W tłumaczeniu z sanskrytu słowo "tantra" oznacza między innymi "rozszerzyć się", "rozszerzać", "tkać" i "zasada". Tantra uchodzi za orientalną tradycję boskiej magii i okultyzmu, oczywiście w pozytywnym i dobroczynnym aspekcie tych słów. Magia w Persji była duchowością praktykowaną przez Bogów Nieba, a dopiero zepsuci ludzie przez jej nadużywanie nadali jej kiepskie skojarzenia. Magami byli kapłani Zaratusztrianizmu. Tantrika - oznacza wszystko co tantryczne, a także osobę praktykującą Tantra Jogę. Tantra Joga zajmuje się także przekazywaniem form tanecznych, znanych jako taniec śiwaicki czy Nata Śiwanataradża. 

Śiwa Mahadewa - Mistrz Założyciel Jogi i Tantry
Z TANTRĄ na Zachodzie, w tym w Polsce często mylona jest orientalna, indyjska Jadu Tuna (Jadoo Toona, jadu tona, jaDU tUNa), w spolszczeniu Dźadu Tuna. Termin Dżadu Tuna oznacza dokładnie czarną magię, czarnoksięstwo, czarną magię w sensie złej i szkodliwej magii. Jadu Tuna to zawiera m.in. orgazmiczne praktyki seksualne dla pozyskania energii życiowej partnera (-rki) oraz dla celów magicznych. Czarna magia, czyli Jadu Tuna nie jest jednak w żaden sposób częścią duchowej tradycji ezoterycznej jaką jest tantra, tantra joga czy kundalini joga, a ogólnie Laja Joga. Cechą szczególną osób z uszkodzoną, obróconą ku patali, ku podziemnym światom demonów muladharą jest zwykle dwesza, awersja, niechęć, nienawiść, do boskich guru (mistrzów światłości), awatarów, dewów i dewi czyli do bóstw nieba oraz do niebiańskich bogiń, niechęć do Boga, nawet do wymawiania Imion Boga, niechęć do wszelkich religii, które mogłyby ku Bogu skierować. Czarni magowie zwykle w sposób dość agresywny i impertynencki zwalczają sam ideał boskiego guru, awatara, dewów - manifestując fałszywie swoją rzekomą wolność i niezależność, niezwiązanie z nikim i z niczym po dobrej, światłej stronie istnienia, podczas gdy w rzeczywistości są to osoby najbardziej związane toksycznymi demonicznymi uwarunkowaniami, w tym dewiacjami i zboczeniami.

Należy jednak podkreślić, że na Zachodzie, w tym w Polsce wiele osób prowadzących pod szyldem Tantry czy Tantra Jogi albo Kundalini Jogi rozmaite rodzaje eksperymentów seksualnych i orgazmicznych celowo ukrywa swój czarnomagiczny i demoniczny charakter, aby jak najwięcej ludzi wprowadzić w błąd i wciągnąć w obręb szkodliwych, czarnomagicznych wpływów. Jeśli nauczanie w szczególności koncentruje się głównie na seksie i orgazmie, zdobywaniu energii przez praktyki seksualne oraz na channelingu, a nie zawiera praktyk z mantrami, bóstwami (dewami), nie są przekazywane inicjacje w śakti, nie ma mudr ani jantr (mandali) to należy przyjąć że uczniów wprowadza się w błąd i zamiast praktykować tantrę, zostali wpakowani z powodu swej niewiedzy w sidła demonicznej czarnej magii Jadu Tuna! 

niedziela, 3 listopada 2013

Leczenie Duchowe - Podstawy Wiedzy

Wprowadzenie do leczenia duchowego 


Stwierdzenie, że jestem uczniem tybetańskim pewnego stopnia, jest chyba niewystarczające, albowiem wszyscy są uczniami od najskromniejszego kandydata aż do — i ponad — samego Chrystusa. Żyję w ciele fizycznym na granicy Tybetu jak inni ludzie i czasem, gdy me zajęcia na to pozwalają, przewodniczę (z punktu widzenia ezoterycznego) wielkiej grupie łamów tybetańskich. I to chyba było przyczyną, iż mówiono, jakobym był przełożonym pewnego klasztoru łamów.

Leczenie duchowe - bioenergoterapia
Towarzysze mej pracy w Hierarchii (a wszyscy prawdziwi uczniowie są towarzyszami w tej pracy) znają mnie pod innym imieniem i na innym urzędzie. A.A.B wie kim jestem i rozpoznaje mnie pod obydwoma mymi nazwami. Jestem waszym bratem, przebywającym trochę dłużej na ścieżce niż przeciętny uczeń i ponoszę przez to większą odpowiedzialność. Jestem tym, który zmagał się i wywalczył swą drogę w większym świetle niż kandydaci mający czytać ten artykuł i dlatego muszę działać jako dobry przewodnik światła, bez względu na to, ile by to kosztowało.

Nie jestem starym człowiekiem i nie mam tego wieku, który liczą Mistrzowie, jednak nie jestem młody i niedoświadczony. Zadaniem moim jest nauczać i rozpowszechniać wiedzę Odwiecznej Mądrości, gdziekolwiek tylko mogę znaleźć oddźwięk, i czynię to już od wielu lat. Staram się również być pomocny Mistrzom M. i K.N., gdy tylko nadarzy się sposobność, albowiem już od dawna byłem złączony z Nimi i z Ich pracą.

W tym wszystkim, co wyżej wspomniałem, oznajmiłem wam wiele, jednakże równocześnie nie powiedziałem nic, co by mogło was skłonić do ofiarowania mi ślepego zaufania i nieograniczonego przywiązania, który uczuciowy kandydat ofiarowuje Guru i Mistrzowi, nie będąc jeszcze w stanie z Nim się skontaktować. Nie dojdzie on do upragnionego połączenia z Guru, dopóki nie przemieni uczuciowego przywiązania — w altruistyczną służbę dla ludzkości, a nie dla Mistrza. Książki, które napisałem, wysyłam nie żądając ich przyjęcia, mogą one być poprawne, prawdziwe i pożyteczne albo mogą takie nie być.

sobota, 13 kwietnia 2013

Okultyzm i Okultyści - Braterstwo Wiedzy

Okultyzm, Okultyści i Bractwo Okultystyczne 


Okultyzm od łac. occulo – ukrywać, trzymać w tajemnicy; occultus – schowany, ukryty, tajemny, z grecka ezoteryka – doktryny ezoteryczne, które zakładają istnienie w człowieku i przyrodzie sił tajemnych, nieznanych i bada możliwości ich wykorzystania, oznacza rzecz “tajemną”, “niedostępną”. Okultyzm nazywa się również wiedzą tajemną (scientia occulta). Zjawiska paranormalne badane przez okultystów stanowią przedmiot zainteresowania parapsychologii i psychotroniki. Zjawiska, którymi zajmują się okultyści są znane i w różnej mierze akceptowane w niektórych światowych religiach, np. buddyzmie (tantra), hinduizmie (tantra), islamie (sufizm), judaizmie (kaballah).

Archanioł Raziel - Mądrość Boża

Okultyzm to doświadczanie istnienia tajemnych sił w przyrodzie i w człowieku oraz ogół związanych z nimi praktyk, których celem jest wykorzystanie ich dla dobra człowieka lub też wywarcie wpływu na ludzkie zachowania i przebieg zdarzeń w przyrodzie. Badaniami zjawisk okultystycznych zajmuje się parapsychologia. Najczęściej kojarzona tematyka okultystyczna to różdżkarstwo i wahadlarstwo, mediumizm i spirytyzm, astrologia, numerologia, anioły czy wieszczenie przyszłości. Do zainteresowania zjawiskami określanymi mianem okultyzmu w drugiej połowie XIX przyczynił się m.in. filozoficzny pragmatyzm W. Jamesa i intuicjonistyczna “filozofia życia” H. Bergsona, które w konsekwencji dały początek filozoficznemu spirytualizmowi drugiej połowy XIX i XX wieku oraz teozofii.

Jako system wiedzy i praktyki metafizycznej, okultyzm ujmuje świat i człowieka w dwóch triadach: makrokosmosu (świat duchowy, astralny i eteryczno-fizyczny) i mikrokosmosu (duch, dusza i ciało). Jako praktyka, jest systemem metod myślowych, uczuciowych, wolicjonalnych i fizjologicznych, umożliwiających człowiekowi poznanie, rozwinięcie i wykorzystanie zdolności i mocy duszy jak i innych istot, zwykle bóstw czy aniołów. Oznacza to, że narzędziem poznawczym okultyzmu jest przede wszystkim sam podmiot ludzki. Okultyzm zajmuje się tymi samymi istotami i mocami nadnaturalnymi, z którymi mają do czynienia religie, ale przyjmuje wobec nich postawę poznawczą (gnoza), a w praktyce oddziałuje na nie przez ludzką wolę (magia).

sobota, 19 maja 2012

Mistyczne medytacje Światła z Plejad

Plejady z języka greckiego to Gołębice (gr. peleiades) lub Żeglarki (od gr. plein, żeglować). Gołębica to znany w kulturze judejskiej i helleńskiej symbol Ducha Świętego i duchowej inspiracji z Niebios.

W naukach duchowych i praktykach rozwoju duchowego sporo uczy się o mistycznym wpływie Plejad o której także jest wiele mistycznych legend wśród większości narodów na Ziemi. Powiada się współcześnie, że astronom Edmund Halley (1655-1742) odkrył dla Europy jakoby świetlną przestrzeń wokół gwiezdnej gromady Plejad. Sto lat później Friedrich Wilhelm Bessel jakoby potwierdził odkrycie Halleya, znane wcześniej astronomom starożytnych Indii i Tybetu. W rzeczywistości Halley odkrył ruch własny gwiazd, których pozycje różniły się trochę od tych, jakie zapisali starożytni Grecy oraz zaobserwował obłoki materii w formie poświaty wokół niektórych gwiazd w Plejadach. Bessel dokładnie wyliczył, że trzy gwiazdy z Plejad poruszają się z prędkością 5,5 sekundy łuku na stulecie, co także dało początek wielu spekulacjom mistycznym, nie zawsze trzeźwym. W roku 1961 nikomu bliżej nie znany ezoteryk Paul Otto Hesse (zmarły 1958) w wydanej już pośmiertnie swojej książce doniósł o rzekomo niezwykłym pierścieniu światła o nieprawdopodobnych rozmiarach - 760 000 miliardów mil szerokości (amerykański bilion, to polski miliard). Potwierdzić to miały niektóre badania prowadzone przez satelity, jednak, jak wiadomo, niektórzy mistyczni autorzy przesadzają z rzekomym wpływem owego rzekomego pierścienia światła na ziemię i ludzkość.

Plejady - jeden z najbardziej mistycznych i magicznych obiektów na niebie - podstawa horoskopu

Astronomowie, którzy zauważyli rzekomo wielki pas światła wokół Plejad opasujący je niczym świetlana obrączka, jakoś nie chwalą się tym swoim odkryciem z rzekomo lat 60-tych XX wieku. W rzeczywistości Plejady świecą nam cały czas chociaż jest to dla nas światło o bardzo niewielkim natężeniu. Promienie idące z Centralnego Słońca Plejad czyli z gwiazdy Alkione (Amba), które jest około 1400 razy jaśniejsze niż nasze Słońce, są ułożone w kierunku z północy na południe, gdyż gwiazda ta jak i gromada Plejad są po stronie półkuli północnej nieboskłonu. F. W. Bessel obwieścił rzekomo światu, że nasz glob jest niemalże na granicy odległości do zetknięciem się z tym plejadańskim pierścieniem światła, który może być pozostałością po wybuchu supernowej w tamtych okolicach lub jest jakąś pozostałością po powstaniu gromady Plejad. W XX wieku dwie mistyczne autorki, Virginia Essene (ur. 1928) i Sheldon Nidle (ur. 1946), wzniosły larum mistyczne z powodu owego Plejadańskiego Pasa Fotonowego, ale zapewne nie za dobrze zrozumiały odkrycia Halleya czy Bessela. W rzeczywistości mamy bardzo słabą poświatę nieustannego blasku  o mocy niewielkiej latarki, która niesie bardzo homeopatyczną dawkę światła z Plejad, a nie pas fotonowy. Gwiazdy bowiem, w tym gwiazdy Plejad świecą równo we wszystkich kierunkach, także ku Ziemi, jako że same są wielkimi kulami świecącej plazmy w której zachodzą termonuklearne reakcje przemiany wodoru w hel. Prawdą jest jednak, że w Plejadach są obłoki materii międzygwiazdowej widoczne w formie wyraźnej poświaty wokół niektórych gwiazd tej otwartej gromady. Materia ta jest jednak od nas tak daleko jak same Plejady, chociaż także świeci, dzięki czemu ją widzimy.

Pas Światła Plejadańskiego nazywany jest przez mistyków także Świetlistą Obrączką, Pierścieniem Światła czy Złotą Mgławicą, żyje wbrew rozumowi własnym życiem w umysłach ludzi, którym zbyt trudno jest zrozumieć czego dotyczą bieżące naukowe odkrycia. Samael Aun Weor (Víctor Manuel Gómez Rodríguez) rozwijając koncepty Otto Hesse'a pisał, że ziemia jak i cały układ słoneczny wejdzie w zasięg Pierścienia Alcyone (Plejad) w dniu 4 luty 1962 roku, zatem wynika z tego, że w roku 2012 nic się nie wydarzy więcej w tej materii. Prawdziwe Światło z Plejad mamy jednak cały czas, od milionów lat, chociaż w naszej odległości od gromady Plejad, natężenie światła czy energii jest bardzo niewielkie i praktycznie niezauważalne czy nieodczuwalne, chociaż słodkie w odczuwaniu mistycznym. Miło jednak wiedzieć, ze pozostajemy pod jakimś materialnym oddziaływaniem wspominannego także w hebrajskiej Bibblii, w Psalmach, "Słodkiego wpływu Plejad". Na pewno jest to zachęta, także dla mistyków i ezoteryków kierujących się racjonalizmem aktualną wiedzą naukową, aby próbować odczuwać realnie istniejące w jakimś homeopatycznym natężeniu zjawisko. Można powiedzieć, że wpływ Mgławicy i Światła Gwiazd z Plejad tworzy nam coś w rodzaju środowiska albo jednego ze składników naszej materialnej i informacyjnej aury. Warto jednak pamiętać, że nie tylko Plejady do nas świecą z głębin kosmosu, w tym z głębin Galaktyki. O wiele bardziej niż nieistniejący Pierścień Fotonowy wpływa na nas samo Światło Plejad, liczącej kilka tysięcy gwiazd gromady otwartej widocznej z gwiazdozbioru Byka, w pobliżu Aldebarana na nocnym niebie. Warto pamiętać, że każda z najjaśniejszych gwiazd Plejad to obiekt Światłodajny, od kilkuset razy do nawet 1,4 tysiąca razy jaśniejszy od Słońca, tyle, że z dosyć dużej odległości w jakiej znajdują się Plejady, nie jest tak jasno widoczny na nieboskłonie.