Pokazywanie postów oznaczonych etykietą huna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą huna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 czerwca 2021

Praktyka Magii i Czarodziejstwa II

Praktyka Magii i Czarodziejstwa - II - Lekcje 12 - 22 


(12) Dla osiągnięcia magicznej Mocy potrzebne są dwie rzeczy: wyzwolenie się Woli od wszelkich zależności oraz wyćwiczenie się jej we władczym panowaniu. Jeśli przemożna Wola nie wyrwie Duszy/Jaźni spod działania magnetyzmu przeznaczenia (fatum, ananke), to zostanie ona przez tę siłę, która ją wydobyła z Otchłani wchłonięta na powrót i przez potężny prąd światła zaniesiona na powrót do Centralnego Ognia. Istota wszelkiego magicznego dzieła polega na tym, aby się wyzwolić z objęć odwiecznego węża, postawić mu nogę na głowie i poprowadzić tam, gdzie się samemu chce iść. Odyczny albo magnetyczny prąd wytworzony przez łańcuch niewłaściwie kierowanej Woli stwarza tego właśnie złego ducha (demona), którego ewangelia nazywa legionem i który wpędza do morza (świata astralnych ciemności i odmętów) owe wieprze (świnie) z przypowieści. Jest to alegoria głębokiego uwikłania istot przez ślepe siły popędu, które potrafią poruszyć złą wolę i spowodować zejście na błędne drogi. Odurzony, zadurzony zakochaniem, łakomy, skory do gniewu, albo też zgnuśniały Mag lub Czarodziej, jest czymś, co się nawet pomyśleć nie da. Zawsze dobrze i długo chcieć, dążyć do czegoś z tęsknotą, to jest cała tajemnica siły i to jest magiczny arkan, który powoduje, że Mag wart jest dwóch rycerzy, uwalnia ciemiężonych, niszczy złe uroki i klątwy, opiera się nawet najpiękniejszym nimfom (i nimfomankom erotomankom), i nie cofa się przed najdzikszymi zwierzętami (zwierzęcymi i demonicznymi ego). 

Hrabia Rakoczy - Saint Germain - Mistrz Magii i Magów

(13) Wolę można udoskonalić poprzez odpowiednie wychowanie (kształtowanie) i poprzez magiczny ceremoniał (rytuał), podobnie jak poprzez ceremoniał religijny, nie ma na widoku żadnego innego celu, jak tylko ćwiczenie i Woli, Cierpliwości oraz Siły (Mocy) Maga. Natura, Przyroda, jest posłuszna słowom i znakom tego, kto czuje się na tyle silny, aby w ogóle nie wątpić. Leczenie chorób nerwowych (psychosomatycznych) jednym Słowem, jednym chuchnięciem, albo jednym dotknięciem, budzenie z letargu siły, które zdolne są zniszczyć mordercę (złodzieja, oszczercę) czy też zdolność uczynienia się niewidzialnym - wszystko to jest naturalnym działaniem wypromieniowywania albo wstrzymywania Światła subtelnego (eterycznego lub astralnego). Magnetyzujący (energizujący) Mag/ini, czarodziej/ka, musi naturalnemu swemu medium i w następstwie tego - ciału eterycznemu (energetycznemu, pranicznemu), które wiąże  Duszę/Jaźń z organami cielesnymi, rozkazywać; i może on/a powiedzieć materialnemu ciału: śpij!, zaś ciału mentalnemu (syderalnemu): myśl! Wszystkie widzialne rzeczy zmieniają potem swój wygląd, zupełnie jak w wizjach trzeciego oka i głębokich medytacjach. Prawdziwa magnetyczna (energetyczna) Moc musi się obejść bez takich pomocniczych środków, od których można byłoby się uzależnić, w większym lub mniejszym stopniu szkodzących zdrowiu i zaśmiecających umysł (i zmysły).  

(14) Światło eteryczne lub astralne wypromieniowuje się poprzez spojrzenie, głos, przez kciuki oraz przez płaszczyzny dłoni. Muzyka jest potężną siłą pomocniczą dla głosu ludzkiego i stąd właśnie wywodzi się sens powiedzenia "czarodziejski śpiew" (także "zaczarowany flet" etc). Żaden instrument muzyczny nie jest bardziej czarodziejski niż ludzki głos. Okultystyczna filozofia opisuje Wszechmoc Woli i wspomina o istnieniu magnetycznego czynnika. Siedem mistycznych planet odpowiada siedmiu barwom Światła Słońca rozszczepionego pryzmatem oraz siedmiu tonom muzycznej oktawy, siedmiu nutom gamy, solfeża. Przedstawiają również siedem cnót (pozytywne aspekty) jak i siedem grzechów amoralności (negatywne aspekty). Świętość i wieczność uniwersalnej jedności przejawia się w symbolizmie wszystkich po sobie następujących religii świata, które w kolejności powstania ukazują plan podstawowej moralnej, mistycznej i magicznej edukacji ludzkości. Absolutnie prawdziwa laska, różdżka magiczna, musi być wykonana z prostego, dorodnego pędu migdałowego lub leszczynowego, ściętego przed wschodem Słońca albo w momencie rozkwitnięcia drzewa, jednym cięciem magicznego sztyletu (miecza, noża), albo złotego sierpa. Długość magicznej laski (różdżki) nie może przekraczać długości całego ramienia (od dłoni do stawu barkowego). Mag/ini nie może zezwalać na oglądanie lub dotykanie różdżki (laski) przez profanów, inaczej przyrząd magiczny może stracić swoją Moc, zatem skrywa się dobrze narzędzia używane w Magii, w Rytuałach. 

sobota, 4 czerwca 2016

Kontakt z Wyższą Jaźnią

Kontaktowanie i łączność z Wyższą Jaźnią 


W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą JaźniąAtmanem czy Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia „z górą”. Przepływ energii życiowej czyli prany przez Hunę zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też „jeżenia się włosów na głowie, które pojawia się wraz z wyczuwaniem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym Aumakuą. 

Zgodnie z naukami jogi z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli Atman łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej Antahkaraną w jodze, a nicią Aka w Hunie, która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman, jest tuż ponad ludzką istotą boską twórczą świadomością, która wyplata „tkaninę życia” z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości na głębszym planie istnienia. 

Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania manipura ćakry znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej Daiwa Prany w naukach Huny zwanej Mana Loa, która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. 

wtorek, 16 września 2014

Medytacje Światła Plejad i Plejadanie

Plejady i Plejadanie - Medytacje Światła Plejad 


Plejady (gr. Πλειαδες) – w greckiej mitologii siedem córek Atlasa i okeanidy Plejone (wg poematu Kallimacha ich matką była królowa Amazonek), siostry Hiad oraz Hyasa. Bywa, że do Plejad zalicza się również Kalipso i Dione. Plejady były towarzyszkami Artemidy. Ścigane przez Oriona, zostały uratowane przez Zeusa, który przeniósł je na firmament w postaci gwiazd. Odmienna wersja mitu o siedmiu siostrach mówi, że wraz ze swymi siostrami Hiadami przemieniły się w gwiazdy z żalu, po śmierci ich brata Hyasa, ukąszonego przez węża. Wschód Plejad był znakiem rozpoczynającym okres żeglugi (1-15 maja), a zachód (w listopadzie) okres burz. Mit o córkach Atlasa miał swoje odzwierciedlenie w muzyce oraz literaturze. Od Plejad nazwę wzięła plejada aleksandryjska. Plejady są źródłem nazwy gromady otwartej o tej samej nazwie, która to gromada z kolei jest źródłem nazwy marki Subaru, produkowanej przez Fuji Heavy Industries. 

Plejady - Medytacje Światła z Plejad
Plejady (w katalogu Messiera M45 lub Messier 45; inne nazwy: Baby, Kurczęta, Kokoszki, Siedem Sióstr, Subaru) – są najbardziej znaną gromadą otwartą na niebie. Swoją popularność zawdzięczają głównie temu, że można je swobodnie podziwiać nawet nieuzbrojonym okiem. Gromada ta znajduje się w gwiazdozbiorze Byka i jest odległa od nas o około 400 lat świetlnych (126 parseków). Ta młoda gromada – mająca około 100 mln lat – jest otoczona piękną, niebieską mgławicą, która widoczna jest na zdjęciach wykonanych odpowiednią techniką. Pomimo tego, że Plejady widać gołym okiem, lepszy efekt wizualny osiągniemy używając zwykłej lornetki. Plejady mają charakterystyczny kształt, który przypomina znacznie pomniejszoną Małą Niedźwiedzicę. Zawiera ona kilkaset gwiazd, spośród których 10 najjaśniejszych ma indywidualne nazwy. Są to: Taygeta, Maja, Asterope, Sterope II, Merope, Plejone, Alcyone, Atlas, Calaneo i Electra. Większość spośród nich to błękitne olbrzymy typu widmowego B. Ich jasność wynosi od 3,0 do 5,9m. Nazwa tej gromady nawiązuje do greckiego mitu o Plejadach, choć wiele innych prastarych kultur na całym świecie poświęcało im szczególną uwagę. Gromada M45 jest najlepiej widoczna na polskim niebie od października do marca. Najlepsze warunki do obserwacji są w grudniu około godziny 23.00. Plejady znajdują się w gwiazdozbiorze Byka.

Wiek Plejad to około 100 milionów lat; są to głównie młode, gorące gwiazdy, młodsze od naszego Słońca mniej więcej 50 razy. Odległość od Ziemi – około 400 lat świetlnych, różne źródła podają od 380 do 541 lat świetlnych. Gromada obejmuje około 500 gwiazd, a jej średnica to około 12 lat świetlnych; na niebie widoczne w kwadracie o wymiarach 60' x 60'[2]. Jasność Plejad widzialna z Ziemi jasność to około 1,4m; w rzeczywistości najjaśniejsze gwiazdy należące do M45 są jaśniejsze od Słońca od 40 do 100 razy! Najjaśniejsze w kolejności widziane gwiazdy Plejad to: Alcyone, Atlas, Electra, Maia, Merope, Taygeta, Pleione, Celaeno, Asterope, Sterope II. Cała gromada jest otoczona bardzo słabo widzialną mgławicą refleksyjną, pozostałością po "gwiezdnym żłobku", który wyprodukował te gwiazdy. Mgławicę tę najlepiej widać na zdjęciach wykonanych techniką długiego naświetlania (jak to powyżej). XIX-wieczny niemiecki obserwator Heinrich Louis d'Arrest zaobserwował, że mgławica otulająca Plejady jest niewidoczna (lub ledwie dostrzegalna) w wielkich teleskopach, podczas gdy można ją zaobserwować w szukaczach tychże teleskopów. Światło mgławicy otulającej Plejady jest przedmiotem skupienia i kontemplacji w jodze, tantrze jak i w zachodnich szkołach ezoterycznych. Światło Plejad sugerowane jest jako pożądany duchowy wpływ nawet w Biblii. 

niedziela, 27 maja 2012

Hunowie - magiczna religia i kultura szamanów

RELIGIA I KULTURA HUNÓW 

Liczba źródeł historycznych, traktujących o wierzeniach Hunów, jest jeszcze niesłychanie uboga i często poszlakowa. Aby odtworzyć religię tego narodu czy raczej przymierza plemion należy posłużyć się analogiami z egzystencji ościennych ludów koczowniczych. Mogą w tym również pomóc współczesne wyniki etnograficznych badań. Najprawdopodobniej religia Hunów opierała się głównie na magii, szamanizmie i animizmie. Podobnie jak inne ludy tego obszaru Hunowie wróżyli z wnętrzności i kości zwierząt. Świadczą o tym choćby wykopaliska grobów, pochodzących z huńskiego okresu. Upadek Akwilei zwiastowały na przykład bociany, które wynosiły z gniazd swoje pisklęta, co wiemy z przekazów Jordanesa. Hunowie dokonywali zwykle pochówków palonych, całopalnych, z wyjątkiem nielicznych osób wyżej postawionych lub przypadkowych pochówków dokonanych przez tubylców na zabitych Hunach. Nie ma zatem, także w Polsce, zbyt wielu stanowisk archeologicznych z pochówkami Hunów, co powinno być dla wszelkiej maści historyków oczywiste.

Święta Góra Khan Tengri

Tajemnicze odgłosy burzy piaskowej czy też charakterystyczne dla niej echo tworzyły swoistą zabobonność Hunów. Z kolei obawa przed wodnymi demonami zakazywała Hunom prania swojej odzieży w zbiornikach wodnych uznanych za opanowane przez nieczyste czy złe siły. Hunowie, podobnie jak inne ludy starożytne, składali ofiary swoim bogom czy może jednemu bóstwu mającemu wiele form manifestacji. Na ofiary przeznaczane były owce ofiarowywane w specjalnie przygotowanych do tego celu, glinianych kotłach. Znaczna liczba znajdowanych na tamtejszych obszarach figurek, świadczy też o totemicznym charakterze religii Hunów. Pewne jest, że głównym zwierzęciem totemicznym tego ludu był Orzeł czyli Garuda. Polska zatem powinna pamiętać skąd się wzięło jej pierzaste ptasie godło. Wielki Orzeł Garuda to popularne magiczno-szamańskie bóstwo w Indii, Himalajach i Tybecie oraz wielu innych regionach Azji. Stąd wniosek, że religia Hunów była silnie związana z obrządkami szamanistycznymi, miała wiele wspólnego z Tybetańskim Bon.

Wśród Hunów istniał też bardzo tajemniczy zwyczaj intencjonalnego kształtowania czaszek na wzór dawnych bohaterów i bóstw. Nowonarodzonemu dziecku owijano głowę bandażem, gdyż czaszka dziecka jest łatwa do uformowania. Ucisk głowy powodował więc charakterystyczne wydłużenie czaszki u człowieka na wzór bóstw oraz dawnych wodzów i bohaterów. Badacze nie są pewni, czy zwyczaj ten był jedynie praktykowany przez Hunów czy też Hunowie byli jego prekursorami, jednak wiele malowideł z obszaru Chin, Indii i Tybetu ukazuje bóstwa z wydłużonymi czaszkami. Nie jest również jasne czemu ów zwyczaj miał służyć, chociaż dla znawców religii Indii i Tybetu jest oczywistym formowanie czaszek na wzór bóstw z Nieba. Istnieje także śmieszna hipoteza naukowców, zgodnie z którą czaszka celowo była deformowana wyłącznie u dostojników w bliżej nieokreślonym celu. Być może zwyczaj taki miał indywidualizować szczególne jednostki społeczeństwa. Warto pamiętać, że zmierzch Imperium Hunów to także początek, powstanie Państwa Tybetańskiego, które najprawdopodobniej jest jego istotną pozostałością.

sobota, 19 maja 2012

Mistyczne medytacje Światła z Plejad

Plejady z języka greckiego to Gołębice (gr. peleiades) lub Żeglarki (od gr. plein, żeglować). Gołębica to znany w kulturze judejskiej i helleńskiej symbol Ducha Świętego i duchowej inspiracji z Niebios.

W naukach duchowych i praktykach rozwoju duchowego sporo uczy się o mistycznym wpływie Plejad o której także jest wiele mistycznych legend wśród większości narodów na Ziemi. Powiada się współcześnie, że astronom Edmund Halley (1655-1742) odkrył dla Europy jakoby świetlną przestrzeń wokół gwiezdnej gromady Plejad. Sto lat później Friedrich Wilhelm Bessel jakoby potwierdził odkrycie Halleya, znane wcześniej astronomom starożytnych Indii i Tybetu. W rzeczywistości Halley odkrył ruch własny gwiazd, których pozycje różniły się trochę od tych, jakie zapisali starożytni Grecy oraz zaobserwował obłoki materii w formie poświaty wokół niektórych gwiazd w Plejadach. Bessel dokładnie wyliczył, że trzy gwiazdy z Plejad poruszają się z prędkością 5,5 sekundy łuku na stulecie, co także dało początek wielu spekulacjom mistycznym, nie zawsze trzeźwym. W roku 1961 nikomu bliżej nie znany ezoteryk Paul Otto Hesse (zmarły 1958) w wydanej już pośmiertnie swojej książce doniósł o rzekomo niezwykłym pierścieniu światła o nieprawdopodobnych rozmiarach - 760 000 miliardów mil szerokości (amerykański bilion, to polski miliard). Potwierdzić to miały niektóre badania prowadzone przez satelity, jednak, jak wiadomo, niektórzy mistyczni autorzy przesadzają z rzekomym wpływem owego rzekomego pierścienia światła na ziemię i ludzkość.

Plejady - jeden z najbardziej mistycznych i magicznych obiektów na niebie - podstawa horoskopu

Astronomowie, którzy zauważyli rzekomo wielki pas światła wokół Plejad opasujący je niczym świetlana obrączka, jakoś nie chwalą się tym swoim odkryciem z rzekomo lat 60-tych XX wieku. W rzeczywistości Plejady świecą nam cały czas chociaż jest to dla nas światło o bardzo niewielkim natężeniu. Promienie idące z Centralnego Słońca Plejad czyli z gwiazdy Alkione (Amba), które jest około 1400 razy jaśniejsze niż nasze Słońce, są ułożone w kierunku z północy na południe, gdyż gwiazda ta jak i gromada Plejad są po stronie półkuli północnej nieboskłonu. F. W. Bessel obwieścił rzekomo światu, że nasz glob jest niemalże na granicy odległości do zetknięciem się z tym plejadańskim pierścieniem światła, który może być pozostałością po wybuchu supernowej w tamtych okolicach lub jest jakąś pozostałością po powstaniu gromady Plejad. W XX wieku dwie mistyczne autorki, Virginia Essene (ur. 1928) i Sheldon Nidle (ur. 1946), wzniosły larum mistyczne z powodu owego Plejadańskiego Pasa Fotonowego, ale zapewne nie za dobrze zrozumiały odkrycia Halleya czy Bessela. W rzeczywistości mamy bardzo słabą poświatę nieustannego blasku  o mocy niewielkiej latarki, która niesie bardzo homeopatyczną dawkę światła z Plejad, a nie pas fotonowy. Gwiazdy bowiem, w tym gwiazdy Plejad świecą równo we wszystkich kierunkach, także ku Ziemi, jako że same są wielkimi kulami świecącej plazmy w której zachodzą termonuklearne reakcje przemiany wodoru w hel. Prawdą jest jednak, że w Plejadach są obłoki materii międzygwiazdowej widoczne w formie wyraźnej poświaty wokół niektórych gwiazd tej otwartej gromady. Materia ta jest jednak od nas tak daleko jak same Plejady, chociaż także świeci, dzięki czemu ją widzimy.

Pas Światła Plejadańskiego nazywany jest przez mistyków także Świetlistą Obrączką, Pierścieniem Światła czy Złotą Mgławicą, żyje wbrew rozumowi własnym życiem w umysłach ludzi, którym zbyt trudno jest zrozumieć czego dotyczą bieżące naukowe odkrycia. Samael Aun Weor (Víctor Manuel Gómez Rodríguez) rozwijając koncepty Otto Hesse'a pisał, że ziemia jak i cały układ słoneczny wejdzie w zasięg Pierścienia Alcyone (Plejad) w dniu 4 luty 1962 roku, zatem wynika z tego, że w roku 2012 nic się nie wydarzy więcej w tej materii. Prawdziwe Światło z Plejad mamy jednak cały czas, od milionów lat, chociaż w naszej odległości od gromady Plejad, natężenie światła czy energii jest bardzo niewielkie i praktycznie niezauważalne czy nieodczuwalne, chociaż słodkie w odczuwaniu mistycznym. Miło jednak wiedzieć, ze pozostajemy pod jakimś materialnym oddziaływaniem wspominannego także w hebrajskiej Bibblii, w Psalmach, "Słodkiego wpływu Plejad". Na pewno jest to zachęta, także dla mistyków i ezoteryków kierujących się racjonalizmem aktualną wiedzą naukową, aby próbować odczuwać realnie istniejące w jakimś homeopatycznym natężeniu zjawisko. Można powiedzieć, że wpływ Mgławicy i Światła Gwiazd z Plejad tworzy nam coś w rodzaju środowiska albo jednego ze składników naszej materialnej i informacyjnej aury. Warto jednak pamiętać, że nie tylko Plejady do nas świecą z głębin kosmosu, w tym z głębin Galaktyki. O wiele bardziej niż nieistniejący Pierścień Fotonowy wpływa na nas samo Światło Plejad, liczącej kilka tysięcy gwiazd gromady otwartej widocznej z gwiazdozbioru Byka, w pobliżu Aldebarana na nocnym niebie. Warto pamiętać, że każda z najjaśniejszych gwiazd Plejad to obiekt Światłodajny, od kilkuset razy do nawet 1,4 tysiąca razy jaśniejszy od Słońca, tyle, że z dosyć dużej odległości w jakiej znajdują się Plejady, nie jest tak jasno widoczny na nieboskłonie.