Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dusza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dusza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2023

Okultyzm - Dyscyplina Ucznia Wiedzy Tajemnej

OKULTYZM - Życie i Dyscyplina Ucznia Ścieżki Ezoterycznej 

Wiedza Tajemna: Gnoza Ezoteryka Okultyzm Hermetyzm

Refleksje adeptów Szkoły Tajemnej na temat życia uczniostwa

Odpowiedzialność

Wydaje się, że poczucie odpowiedzialności wypływa z centralnej Prawdy, że tak naprawdę jest tylko jedno życie, jedna świadomość i jedna dusza (Jaźń, Dźiwah). Przy takim rozpoznaniu oczywiste jest, że istnieje wiele poziomów i kierunków zdolności reagowania. Bycie komórką w większej istocie oznacza, że ponosimy bezpośrednią odpowiedzialność przed większą istotą, ponieważ nasze zdrowie i faktyczna egzystencja są częścią tej większej istoty i przyczyniamy się do jej zdrowia i dobrego samopoczucia. Nasi bliźni, bliscy ludzie i sąsiedzi, stają się wtedy komórkami współtowarzyszy, a ich zdrowie i dobre samopoczucie są również naszym obowiązkiem, ponieważ oni również przyczyniają się do większego komfortu i dobrostanu. Nawet jeśli oczekujemy, że komórki w naszym ciele będą zdrowe i przyczynią się do naszego dobrego samopoczucia, jednocześnie jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i dobre samopoczucie naszych komórek. Środowisko, sama planeta, niższe królestwa życia przyrody, wszystkie będące częścią większego, stają się również naszą odpowiedzialnością. Tak więc w praktycznym zastosowaniu trzeba odnosić się do innych jak do „towarzyszy”, podróżujących z nami w drodze, i zawsze starać się okazywać przyjaźń, miłość i szacunek, jakie należy przyznać Synowi Bożemu, każdemu, kogo tylko spotykamy. Cenimy sobie przyjaźń, miłość i oddanie, jakie okazują nam nasze zwierzęta domowe, koty i psy, i zapewniamy im wszystko, co wiemy, że one potrzebują. Utrzymywanie środowiska tak czystego, jak to tylko możliwe, staje się ważne i prowadzi nas do prostego życia z jak najmniejszym wpływem szkodliwym na zasoby naturalne Przyrody. 
______________________ 


Budowniczy życia

Osobowość jest budowniczym, a Dusza (Dźiwah, Jaźń) jest brygadzistą. Monada jest Architektem. Budowniczy pracuje pod kierunkiem brygadzisty, przegląda plany, a następnie konstruuje jak najdoskonalszą formę. Gdy budowniczy staje się bardziej doświadczony, aspiruje do bezpośredniej współpracy z Architektem, aby udowodnić, że jest wystarczająco doświadczony, wystarczająco kompetentny, aby przyciągnąć uwagę Architekta i być godnym bezpośredniej współpracy z nim w materializacji planów Architekta i realizacji Jego celu. Praca budowniczego musi być idealnie dopasowana do wizji Architekta, aby przyciągnąć uwagę Architekta, a wymaga to starannej, wytrwałej i uważnej uwagi intencji Architekta przez długi czas.
______________________


Muzyka - droga do centrum

Wszystkie ścieżki prowadzą do wielkiego Centrum, Środka-Ośrodka, a mądrze wybrana ścieżka odpowiada osobowości i duchowym potrzebom Pielgrzyma, Pariwradźaka. Można do niego wejść w taki czy inny sposób, ale w końcu musi to być zarówno serce, jak i umysł. Nasze wyczucie najwyższej muzyki, muzyki sfer, jak się czasem do niej podchodzi na tej płaszczyźnie, rezonuje w sercu poprzez melodię i harmonię, ale także w umyśle poprzez doskonałość struktury i proporcji. (Tutaj można gorąco dyskutować o przykładach za i przeciw! — ale każdy meloman znajduje się w centrum swojego konkretnego muzycznego wszechświata, a będąc jednym z nich, jesteśmy całkowicie przekonani o uniwersalnej wartości świata dźwięków, w którym się rozkoszujemy...). Taka zrównoważona muzyka jest formą prostej wiedzy, bez słów, rezonującą zarówno w sercu jak i umyśle jako Ścieżka do Boskości (Daiva Margah). Inspiracja z góry, dla kompozytora i wykonawcy dowolnego gatunku (chorał Bacha czy solo na kornecie Louisa Armstronga) łączy się z innymi ludzkimi duszami i w ten sposób rezonuje z powrotem do Centrum, do Środka-Ośrodka. Światy przenikają się. 
______________________


Hierarchia jest sercem syntezy

Bardzo ważne jest, aby Ludzkość uzyskała prawdziwy obraz Hierarchii, Duchowej Hierarchii Mistrzów Mądrości, najlepiej jak potrafi. Aby tak się stało, cała idea „hierarchii” musi zostać wyjaśniona. Obecna dwoistość czy dualizm hierarchii i równości musi zostać pokonana. Hierarchia jest Sercem Syntezy, naturalnym przepływem energii/siły w górę i w dół, a każda jednostka przyjmuje i wydaje zgodnie ze swoimi możliwościami i przyjętą odpowiedzialnością. Hierarchia zagraża tylko oddzielającemu się niższemu umysłowi i odwrotnie, używa tej idei hierarchii do samolubnych celów. Wszystkie różnice klasowe są ideą hierarchii zniekształconą przez iluzję separacji, oddzielności. Idea wdzięczności przebiega przez hierarchię, a wdzięczność wyższego za niższego i odwrotnie. Tylko wtedy, gdy są ci, którym można służyć, służebnik, sewaka, może służyć. Jedno ramię sięgające w górę, aby je podnieść, drugie wyciągnięte w dół, aby je podnieść, to podstawa hierarchii. Hierarchia jest zasadniczo łańcuchem bytów w systemie syntetycznym. 
______________________

czwartek, 24 grudnia 2020

Dusze Ludzi Indygo - Aura Dzieci Indygo

Dusze Ludzi Indygo - Dzieci i Dorośli z Duszą i Aurą Koloru Indygo


(1) Często wspominane w ezoteryzmie i hermetyzmie na przełomie XX i XXI wieku Dusze Indygo to ludzie, który żyją z "otwartymi oczami", dostrzegają rzeczywistość taką jaką jest. Są świadomi swojego istnienia i tego, że są częścią czegoś większego od nich, częścią wielkiego Kosmicznego Cyklu, częścią Wszechświata, jakkolwiek by tego nie nazwać.  Ta wiedza jest przeznaczona dla wszystkich osób od początku ich życia aż do krańcowego wieku starszyzny. Każdy, kto jest Duszą Indygo może rozmawiać na tym samym poziomie z innymi osobami nawet o wiele starszymi albo o wiele młodszymi. Wiek nie gra istotnej roli, chociaż Dusze Indygo łapią intuicyjnie i logicznie sens duchowej hierarchii i starszeństwa. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy sobie równi w świadomości, w klasie rozwoju świadomości - z wiekiem przychodzi przecież tylko doświadczenie, ale z pewną mądrością i świadomością się rodzimy, a potem rozwijamy i wzrastamy. Pamiętamy, że nie ważne czy mamy dziesięć czy pięćdziesiąt lat, Dusze Indygo pozostają wiecznie Duszami Indygo, przynajmniej z perspektywy kilku wcieleń, gdyż jest to linia ewolucji dusz ludzkich. Dusze Indygo są zwykle trochę saturniczne, co oznacza, że nawet jak są dziećmi to myślą i funkcjonują w sposób bardziej dojrzały od większości grupy rówieśniczej, a przy tym dobrze sobie radzą w sytuacjach krysowych, jak podjęcie reanimacji kolegi po wypadku, wezwanie pogotowia, działania wojenne czy gaszenie pożaru. 

Odcienie Koloru Indygo

(2) Jeśli identyfikujemy się choć w pewnym stopniu z tym, co w książkach i internecie, na najróżniejszych forach, pisze się na temat ludzi i Dusz Indygo, to możliwe, że jest się takim czy taką, Duszą Indygo, także jeszcze jako dziecko. Pamiętajmy, że część tego, co na temat Dusz Indygo ludzie wypisują, jest po prostu godne pożałowania i nie musimy się sugerować wszelakimi krotochwilnymi obserwacjami czy opisami osób, które chcą się zaliczać do Dusz Indygo ale nimi nie są, a powinny leczyć i korygować swoje złe charaktery na jakiejś terapii (ADHD, borderline, Asperger czy autyzm to nie jest Indygo i nic z Duszami Indygo wspólnego zwykle nie ma). Jednakże, na pewno jest kilkanaście cech i jakości, które wyraźnie wyróżniają dusze i ludzi Indygo, koloru aury, który składa się z niebieskiego oraz fioletu dobrze wymieszanych w barwę jednolitą Indygo. Dusze ludzi Indygo lgną do medytacyjnych praktyk ze Światłem, metod takich jak leczenie kolorami, terapia błękitem nieba, praca z aurą, oczyszczanie ciała eterycznego, lubią odzież mocno niebieską, bluzę w kolorze Indygo lub niebiesko-fioletową, wielu zbiera szafirki lub ametysty albo lapis lazuli - kamyczki w kolorach Indygo, bo to dla Duszy Indygo jest bardzo naturalne. 

(3) Dusza Indygo, kiedy zobaczy niebiesko-fioletowe zdjęcie gwiezdnej gromady Plejad (Krttika) nie może już oderwać wzroku od tej małej gromady kulistej gwiazd i wypatruje oraz odczuwa słodką energię jaka spływa nieustannie wraz ze Światłem z Plejad. Można powiedzieć, że Światło z Plejad karmi dusze Indygo i pomaga im się rozwijać. Wrażliwość na Plejady i koniunkcje planet z Plejadami jest jedną z wyrazistych cech nieomal każdej ludzkiej Duszy Indygo. Dusze Indygo od dzieciństwa spoglądają w Kosmos, patrzą do góry na Niebo, na Gwiazdy, czują zarówno Magię Księżyca w Pełni czy Kwadrach jak i tchnienie wolności płynące od dalekich gwiazd i ich planet, czują magię Kosmosu, magię gwiazd, są wrażliwe na Światłość płynącą z jasniejącego Nieboskłonu. Pogodne zimowe wieczory na pewno upłyną na spoglądaniu w niebo na Plejady, na ich poszukiwaniu, znajdowaniu i zatapianiu się w magicznie upajający blask tych mistyczno-magicznych gwiazd. 

(4) Ludzie z Duszami Indygo zwykle szybko uczą się odróżniać ludzi z jasną aurą od ludzi z ciemną aurą, co w wizjach sennych często pojawia się jako ludzie w bieli oraz ludzie w czerni. Wielu ma wrodzony od dziecka wstręt do kolorów czarnych, szarych i brunatnych, a wybiera jasne barwy pochodzące ze słonecznych promieni, czyste kolory, nawet w poszerzonych skalach, zatem nie tylko trzech czy pięciu kolorów ale siedmiu i dwunastu kolorów jasnych i czystych, słonecznych. Dusza Indygo nie cierpi pomieszczeń urządzonych w tonacjach czerni ani szarości. Niektórzy Indygo nie widzą kolorów aury ale mają świadomość, odczucie, że aura jednych jest jasna, lekka, podnosząca, a aura drugich ciemna, ciężka i przygnębiająca. Można znaleźć wiele Dusz Indygo w klubach radiestezyjnych, wahadlarskich czy stowarzyszeniach rozwoju zdolności parapsychicznych. Ogólnie Ludzie Indygo chętnie się gromadzą wśród swoich, w różnych klubach, grupach i bractwach postępowych, w klubach rozwoju duchowego z modlitwami i medytacjami oraz rytuałami, mamy tu na myśli duchowo rozwojowe kluby i organizacje, takie wodnikowe z natury albo plejadańskie, mistyczno-magiczne, nastawione na przebudzenie, oświeceniowe czy iluminacyjne czy iluminackie. 

(5) Dusze Indygo zwykle mają charakterystyczne cechy w Horoskopach, a generalnie lubią Boską czy Duchową Trójwiedzę, wszystko co ezoteryczne i hermetyczne albo mistyczno-magiczne, lubią numerologię, astrologię, chirologię, lubią białą magię, szczególnie ceremonialną, bo Dusze Indygo są stworzone do odprawiania misteriów, takich magicznych ceremonii z symbolami i głębokim znaczeniem do rozważań i uświadomień. Dusze Indygo zwykle nie rozgraniczają się na czuciowców i myślicieli, gdyż czucie i myślenie logiczne są u Dusz Indygo mocno połączone, stopione w jedną Czuciowiedzę. Intuicja i Logika są jakby tym samym, a przynajmniej są jednym współpracującym aparatem wewnętrznym, bo inaczej nie można być Duszą Indygo. Mistrzowie Duchowi tacy jak El Moryah pracują na promieniu ewolucyjnym świadomości Dusz Indygo, a zawansowani Adepci nauk i praktyk ścieżki Mistrza Moryah czy Hermesa Trismegistosa zwykle są mocno związani z ewolucją Dusz Indygo. 

sobota, 2 maja 2020

Określanie wieku duszy wcielonej

Określanie wieku duszy wcielonej w inkarnację ziemską 

Nie sposób nie zauważyć faktu, iż niektórzy ludzie, pomimo swojego dorosłego wieku liczonego w ziemskich latach, zachowują się dziecinnie, są nieodpowiedzialni i lekkomyślni. Zdarzają się też osoby, które pomimo młodego wieku w latach ziemskich, mają w sobie mądrość życiową i głębię, która przejawia się w ich działaniu, słowach i podejściu do życia. Dzieje się tak dlatego, że wiek człowieka, nie idzie w parze, z wiekiem duszy (dźiwatmana) jaka buduje takie ludzkie wcielenie. Wiek duszy określają: wyznawane wartości, poziom świadomości oraz postawa życiowa, ale bardziej wiedza, zdolność odróżniania dobra od zła, mądrość, zrozumienie, wgląd, wspomnienia dawnych wcieleń, świadomość Żywiołów w Przyrodzie, świadomość aniołów i bóstw nieba, a także zdolności charyzmatyczne i moce magiczne. Starą duszę możemy odnaleźć w ciele dziecka, a młodą w staruszku. O wieku duszy świadczy bowiem liczba przebytych inkarnacji ludzkich oraz ilość zebranych doświadczeń. 


Reinkarnując w różnych ciałach ludzkich dusza (dźiwatman) kolekcjonuje doświadczenia i lekcje, które niesie z sobą przez cały cykl inkarnacji. Oznacza to wzrost świadomości (ćittam), stopniowe przechodzenie przez różne poziomy lub etapy świadomości, pozbywanie się cech zwierzęcych oraz asurycznych (demonicznych), odzwierzęcenie oraz oddemonienie ciała i osobowości. Bieg rozwoju duszy nazywa się wiekiem duszy, który mierzony jest zwykle liczbą inkarnacji w ludzkiej formie bytu. Wiek duszy odnosi się do tego jakie doświadczenia dana osoba wyniosła z życia na planecie, a nie tylko z tego, ile żywotów na Ziemi przeżyła. Na każdym kolejnym etapie ewolucji świadomości dusza uczy się konkretnych rzeczy. Zaczynając od egzystencji w formie fizycznej i sztuki przetrwania, poprzez dostosowywanie się do zasad rządzących światem fizycznym, odkrywanie swojej niezależności, emocjonalności po powrót do niebiańskiej duchowości i zjednoczenie z Bogiem oraz Duchową Hierarchią Mistrzów Mądrości. 

Każda ludzka dusza, która reinkarnuje, przechodzi przez różne wcielenia, co daje zwykle cykl o średnio 50-ciu wcieleniach na kolejnym stopniu drabiny rozwoju świadomości. Liczba 50 lat jest rodzajem Jubileuszu, bardziej jeśli jest to liczba wcieleń jako osiągnięty wiek niźli jako liczba lat w aktualnym wcieleniu na Ziemi. Jest to tzw. "wędrówka dusz", którą w naukach duchowych i ezoterycznych wspominają Mistrzowie i Świeci Duchowej Hierarchii, a także spirala wzrostu świadomości albo wieża jaźni. Podczas tej wędrówki, dusza przechodzi przez pięć wielkich ogólnych etapów tworzących pięcioramienną Gwiazdę Rozwoju (Pentagram): 

1. Dusza niemowlęca (zwierzęca), cztery podtypy osobowości; 

2. Dusza dziecięca, sześć podtypów; 

3. Dusza młoda, dziesięć podtypów; 

4. Dusza dojrzała (zaawansowana), dwanaście podtypów; 

5. Dusza stara (mistrzowska), starszyzna, szesnaście podtypów.

Pierwsze trzy etapy rozwoju dusz spotykane są najczęściej i stanowią większość zwyczajnej ludzkości. Najrzadsze są dusze starsze, stare dusze, starszyzna, w każdej społeczności ludzkiej, a najczęściej występują dusze niemowlęce i dziecięce. 

niedziela, 26 maja 2019

Przesłanie Jezusa Chrystusa

Wybrane przesłania i przekazy Jezusa Chrystusa - nauka duchowa 


"Jeszua ben Josef" jest oryginalnym aramejskim imieniem dla imienia Jezusa, syna Józefa, który jest uosobieniem Chrystusowej i Mesjańskiej energii duchowego Światła i Miłości na Ziemi. W duchowych inspiracjach i przekazach przedstawia się jako Jeszua, nasz brat i przyjaciel, a także jako boski autorytet, posłaniec Boga Najwyższego. Jego boska, duchowa energia jest wciąż dla ludzi dostępna, nie tylko jako stały zestaw podstawowych idei i praw duchowego życia, ale także jako wskaźnik pokazujący ludziom drogę do Chrystusa - Mistrza Królestwa Duchowego w Niebiosach Boga Żywego.

Przesłanie od Jezusa Chrystusa Umiłowanego 


Umiłowany Ludu Boży: Błogosławię was wszystkie Dzieci Boga, Anielskie Dusze.

Przychodzę do Ludu Bożego, do wiernych Boga Wszechmogącego. Nie przychodzę, aby uwolnić Dzieci Boże od codziennych problemów życia ziemskiego, ale przychodzę aby przepuścić wszystkich przez tygiel, gdyż Dzieci Boże wiedzą, gdzie znajduje się źródło Życia Wiecznego, Bóg Jedyny i Najwyższy. Nie znajdziecie zbawienia wiecznego, jeśli nie będziecie walczyć z grzechem i nie przestawać żyć w Woli Ojca Niebieskiego.

Jezus Chrystus - Mistyk Modlitwy i Kontemplacji

Patrzę, jak niewielu jest tych, którzy modlą się w tym momencie, modlą szczerze, z czystymi sercami. Widzę również, ilu przyjmuje Moc Boga Żywego przyzwoicie przygotowanych, bez urazy wobec swoich braci, bez gniewu i niechęci, bez złości i awersji. Złość nie jest dobrym towarzyszem człowieka, prowadzi go do obudzenia grzechów ukrytych, które pozostają niezauważone, ale korodują serce i powierzchnię Duszy.

Głupi człowiek niszczy swoją własną drogę. Nie zapominacie, że to, co każdy pragnie Bóg Najwyższy mu udziela z pomocą swoich aniołów i posłańców Bożych. Ale jeśli prosicie o kamienie, otrzymacie kamienie, a jeśli chcecie więcej złego będziecie to mieć. Wytwarzacie zbyt dużo smieci i odpadów, zatruwacie smogiem całą planetę - z tego będzie mieć więcej cierpienia, chorób, bólu i śmierci.

Bądźcie świadomi Prawa Bożego, Woli Bożej, albowiem będziecie sadzeni według zakresu waszej wiedzy, komu wiele dano od tego wiele będzie się wymagać. I oczywiście, co bardzo ważne, to pokora istoty ludzkiej i właściwe wykorzystanie rozumu, boskiego umysłu, umysłu Duszy. Gniew jak i zazdrość prowadzi człowieka do działań irracjonalnych doprowadzając go nie tylko do krzywdzenia siebie, ale do zachowywania się jak demon (szed), nie patrząc na argumenty ani nie mając względu na miłość (Agape).

sobota, 29 grudnia 2018

Neopitagoreizm - numerologia i astrologia

Neopitagoreizm a nauki pitagorejczyków - arytmologia i astrologia 


Geneza neopitagoreizmu nie jest jasna. Pitagoreizm pierwotny rzekomo miał wygasnąć już w IV/III wieku przed Chrystusem. Nie stworzył on rzekomo szkoły, w wyniku czego rzekomo nie utrwaliła się pitagorejska tradycja, jednak historycy nie biorą pod uwagę, że pitagorejczycy byli nade wszystko grupą hermetyczną, ezoteryczną, której członkowie wcale nie afiszowali się swoim istnieniem. Rzekomo dopiero w I wieku przed Chrystusem ma miejsce odrodzenie się pitagoreizmu, a Aleksandria i Rzym stają się ważnymi ośrodkami pitagorejskimi, chociaż umasowienie ezoteryki lub hermetyzmu nie jest w duchu szkoły pitagorejskiej.

Pitagorejczycy - Medytują o Wschodzie Słońca

Pitagoreizm to system filozoficzno-religijny stworzony przez Mistrza Pitagorasa, który żył w VI wieku p.e.ch. w Krotonie, w południowej Italii. Założył tam rodzaj zgromadzenia hermetycznego czy ezoterycznego, którego członkowie podlegali surowej dyscyplinie, wymagającej klasztornego milczenia i wegetariańskiego sposobu odżywiania się. Głosił metempsychozę i boskie pochodzenie duszy ludzkiej uwięzionej w ciele, a wyjaśniając istotę wszechświata obficie czerpał z symboliki liczb i liczbowania. Pitagoreizm bardzo wcześnie połączył się z orfizmem czy raczej pochodził od misteriów orfickich i wywarł wpływ na Platona. Odrodził się w Rzymie mniej więcej w początkach ery chrześcijańskiej jako tak zwany neopitagoreizm. Jak wiadomo, podziemna bazylika przy Porta Maggiore była miejscem kultu neopitagorejskiego czy raczej kontynuacji misteriów orficko-pitagorejskich.

Podczas gdy jeden szereg wczesnych greckich filozofów, od Talesa po Demokryta, żył i działał w Jonii, drugi występował w zachodnich jońskich koloniach, we Włoszech. Z tych „italskich" filozofów najwybitniejszą grupę stanowili pitagorejczycy. Koło połowy VI wieku p.e.ch., Mistrz Pitagoras z Samos, wedle greckich źródeł historycznych urodzony w 580 roku p.e.ch., założył związek etyczno-religijny, który stał się ośrodkiem badań nauko­wych; odtąd przez kilka wieków pitagorejczycy byli pionierami badań, szczególnie matema­tycznych i przyrodniczych. Połączenie mistyki religijnej ze ścisłymi naukowymi badania­mi stanowiło odrębność związku pitagorejskiego. A orientacja, z jednej strony religijna, a z drugiej ma­tematyczna, dała też szczególne piętno filozofii pitagorejskiej będącej kontynuacją misteriów orfickich.

Neopitagoreizm stanowi pewną odmianę synkretyzmu zespalającego elementy platońskie, stoickie i perypatetyckie. Wedle historyków ważny etap w rozwoju neopitagoreizmu stanowił średni stoicyzm reprezentowany przez Panajtiosa i Posejdoniosa. Według Cycerona za odnowiciela pitagoreizmu w pierwszej połowie I wieku przed Chrystusem uchodzi Nigidius Figulus. Występuje u niego bardzo typowe dla tego kierunku połączenie mistyki z uczoną erudycją. W czasie tym krąży też szereg pism nazywanych pseudopitagorejskimi, w których pewne myśli staropitagorejskie giną w powodzi elementów bardzo rozmaitego pochodzenia. Pojawiają się w tym okresie przypisywane Pitagorasowi poematy: Złote wiersze i Święty poemat.

sobota, 27 października 2018

Czego nie robić na cmentarzu w zaduszki

Czego nie robić na cmentarzu - poradnik ezoteryczny na zaduszki 


Będąc z wizytą na cmentarzu należy się kierować w szczególności jedną nadrzędną zasadą: by nie robić takich rzeczy, które mogłyby innym sprawić przykrość, zdenerwować ich czy też skrzywdzić, a już szczególnie takich, które mogą oburzyć dusze zmarłych i rozwścieczyć cmentarne duchy. Dusze zmarłych zwykle preferują spokój i odpoczywanie w spokoju, zatem z hałasem, wygłupami i toarzyskimi wojnami nie należy wpadać na cmentarz, nawet jak to hałas motoru, quada, roweru czy towarzyskiej "gadki szmatki". Cmentarz to generalnie nie kawiarnia na towarzyskie wygłupy ani miejsce do zabawy dla dzieci. Duchy zmarłych, zarówno te dobre (lary) jak i te złe (larwy), generalnie nie lubią tych co ich niepokoją w miejscu spoczynku i potrafią się zemścić, czasem straszliwie. Zaduszki są współczesnym odpowiednikiem tradycyjnego słowiańskiego Święta Dziadów. Dzień Zaduszny przypada na 2 listopada, następnego dnia po Wszystkich Świętych (Święto Świętych Bożych). Z tej okazji, ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli ze świata żywych, modlą się za ich dusze, szczególnie za te, które pokutują, wymagają oczyszczenia czy według katolickiej wiary, przebywają w czyśćcu. W Dniu Wszystkich Świętych czci się wszystkich zmarłych, którzy za życia lub po śmierci dostąpili zbawienia i zostali zabrani do niebios, w szczególności za tych nielicznych najświętszych, którzy wstąpili do niebios, jak Prorok i Patriarcha Henoch (Hermes), Król Rama Ćandra, Prorok Zaratusztra, Prorok Mojżesz, Król Romulus, Prorok Eliasz, Prorok Jezus, Święty Padmasambhawa czy Prorok Muhammad. 




Zjawiska duchowe, takie jak zdolności wyczuwania obecności czy wpływu duchów zmarłych osób, należą generalnie do zjawisk subtelnych, wrażeniowo podobych i nalżących do zjawiska uczuć wyższych. Jak wiadomo około 8-15 procent osób w populacji społeczeńst nie jest zdolna do odczuwania uczuć wyższych, nie rozumie ich, można powiedzieć, że nie istnieją dla nich, bo są jakgdyby ślepi na subtelne przejawy wyższej uczuciowości, nie są zdolni do ich odczuwania, okazywania ani pojmowania. Nie odczuwają przyjaźni, braterstwa, altruizmu, miłosierdzia, współczucia, życzliwości, sympatii, nie mają uczuć estetycznych, moralnych ani intelektualnych. Na tej samej zasadzie można nie odczuwać istnienia duchów ani jej wpływów, jak można nie odczuwać w sumieniu, że się komuś szodę wyrządziło odbijając osobie małżonka albo pozbawiając dziecka (przy rozwodzie i podziale majątku). Jeśli ktoś nie radzi sobie zatem z przyjmowaniem do wiadomości istnienia takich subtelnych zjawisk, musi jak daltonista, przyjąć na wiarę, że jego kolory szare to dla innych dwie barwy, jedna zielona, a druga czerwona. I nauczyć się szanować fakt, że ci co widzą te kolory funkcjonują w oparciu o wrażenia estetyczne i komunikaty jakie w sobie niosą ich znaczenia. Niezdoność do odczuwania uczuć wyższych cechuje szczególnie osoby na pewnym stopniu niedorozwoju społecznego, w tym szczegónie socjopatów i psychopatów, sam jednak brak zdolności przeżywania, okazywania i rozumienia uczuć wyższych, w tym poznawczych takich jak dążenie do prawdy, wiedzy i mądrości, nie oznacza jeszcze bycie socjopatą, a jedynie coś w rodzaju braku narządu zmysłu, jak brak wzroku, węchu czy słuchu. 

Obchodzony 2 listopada Dzień Zaduszny poświęcony jest modlitwom i praktykom duchowym za osoby zmarłe, oczekujące na ostateczne pojednanie się z Bogiem czyli tak zwanym duszom pokutującym czy czyśćcowym. Genezą Zaduszek były uroczystości dawnych Słowian, które obchodzono cztery razy w roku, w każdej z pór roku, w tym jako Święto Dziadów (Przodków) na początku listopada. Z tradycją Zaduszek związanych jest wiele dobrych ludowych zwyczajów i wierzeń: porządkuje się nie tylko groby, ale także domy, bo dusze zmarłych wracają tego dnia w miejsca, gdzie spędziły całe doczesne życie. Zostawia się otwarte furtki i drzwi, aby dusze mogły wejść do domów, gdzie zostawia się dla nich pieczone pierogi, chleby, bób, kaszę i to, co jadło się za życia na kolację. Wiesza się też czysty ręcznik, obok stawia wodę i mydło, aby dusze mogły się obmyć. Przekazuje się sobie opowieści o spotkaniach z duszami zmarłych, błąkającymi się po lasach, a od zmierzchu po cmentarzach i w pobliżu kościołów. Bardzo niebezpieczne są dusze potępionych zmarłych, które straszą przy mostach, młynach, na rozstajach dróg (skrzyżowaniach ulic). Zwyczaje zakazują wykonywania tego dnia niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane jest: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie (charkanie). Najpopularniejszy jest zwyczaj nawiedzania w tym dniu grobów, zapalania zniczy oraz świec. Zostawianie miseczki ze świeżą wodą źródlaną zdarza się już jednak znacznie rzadziej, a w niektórych rejonach zanikło, zapewne z powodu trudności w zdobyciu czy zakupie wody źródlanej czyli takiej prosto z dobrego źródełka. 

sobota, 2 czerwca 2018

Nauki Duchowe - Dusza - Duch - Bóg

Cielesna duchowość czy duchowy materializm 

Wiara w niezależne istnienie ciała i duszy człowieka to raczej spuścizna perskiej lub greckiej filozofii, zaadaptowanej przez chrześcijaństwo, niźli dokładny przekaz zawarty w Biblii. Dusza ludzka jest nieśmiertelna” – większość polskich katolików i innych chrześcijan uczyła się tego zdania jako jednej z katechizmowych „Prawd wiary”. W połączeniu z empirycznie obserwowanym i niezaprzeczalnym faktem, że ciało ludzkie umiera, katechizmowa formuła sugeruje, że ludzkie dusza i ciało są różnymi rzeczywistościami, dającymi się oddzielić od siebie częściami człowieka. Pobożna literatura czy kaznodziejstwo dość często posługuje się językiem sugerującym, że ludzkie dusze mogą istnieć i działać niezależnie od ciała fizycznego: to dusze zmarłych przebywają w czyśćcu czy zaświatach, dusze wznoszą się do Boga i Go po śmierci oglądają, to przede wszystkim o swoją duszę chrześcijanin powinien się troszczyć. Może się zatem wydawać, iż chrześcijaństwo zakłada psychofizyczny dualizm, podobnie zresztą jak islam i judaizm oraz wiele tradycji duchowych Wschodu, w tym śiwaizm, śaktyzm, taoizm, smartyzm czy wisznuizm.

Duchowe Nauki, Duchowa Wiedza, Duchowa Mądrość

Dualizm ciała i duszy jest jednak na Zachodzie dziedzictwem raczej pewnej tradycji filozoficznej (która swe korzenie ma w starożytnej Grecji) niż samych chrześcijańskich źródeł. W tradycji biblijnego Izraela słowa, które oddajemy polskim „dusza” (nefesz, neszama), nie oznaczały oddzielnego elementu, lecz raczej pewien aspekt ludzkiego istnienia – to, że jest ono żywe. Są w Biblii fragmenty, w których, wydaje się nawet, „dusza” i „życie” stają się synonimami (np. Ps 74, 19: „Nie wydawaj na zatracenie duszy Twej synogarlicy; o życiu Twych ubogich nie zapominaj na wieki!”). Od strony subiektywnej „dusza” może też oznaczać podmiotowe „ja”, centrum samoświadomości czy też całą samoświadomość (obejmującą wrażenia zmysłowe, uczucia, emocje, pojęcia intelektualne, intuicję religijną).

Ciało duchowe

Podobne wnioski nasuwają się przy lekturze pism Nowego Testamentu. Nie ma w składających się nań tekstach żadnego fragmentu, który wprowadzałby „dualistyczną” antropologię, dzielącą człowieka na dwa oddzielne elementy, co może wskazywać, że duchowość chrześcijańska bliższa jest indyjskiej adwaita wedanty niźli się wydaje. Nawet święty Paweł apostoł, który głosił Ewangelię Grekom – czyli w kulturze, w której dualizm był silnie obecny – sam nie rozdzielał duszy i ciała. Znamienny jest tu jego Pierwszy List do Koryntian – chyba najbardziej greckiego z kościołów czy zborów, które założył. Koryntianie, będący pod wpływem dość negatywnej wizji cielesności, poszukują odpowiedzi na pytanie o to, w jakiej postaci człowiek zmartwychwstanie. Odpowiadając im apostoł Paweł określa człowieka parą terminów: soma psychikon – soma pneumatikon. Termin pierwszy najlepiej przetłumaczyć jako „ciało obdarzone duszą/psychiką” lub ciało psychiczne, ten drugi można oddać formułą: „ciało duchowe”.

piątek, 1 czerwca 2018

Nauki Duchowe - Ramana Maharishi

Poszukiwanie prawdy w naukach jednego z największych duchowych autorytetów Indii

Wielkiego indyjskiego mędrca Śri Bhagawana Ramana Mahariszi, którego inspirujące nauki wznoszą się ponad podziały religijne, uwielbiają wszyscy - buddyści, hinduiści, chrześcijanie i taoiści. W książce tej prezentowany jest zbiór pouczeń i rozmów Śri Ramany zaczerpniętych z trzech jego dzieł: Who Am I? Spiritual Instructions oraz Maharishi’s Gospel. Nauki mistrza, dotyczące takich tematów, jak praca i wyrzeczenie, milczenie i samotność, spokój i szczęście, przedstawiono w formie pytań i odpowiedzi; dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że osobiście rozmawia z wybitnym nauczycielem. 


Śri Bhagwan Ramana Maharishi

ŚRI BHAGAWAN RAMANA MAHARISZI (1879-1950) był jednym z największych nauczycieli duchowych współczesnych Indii z himalajskich linii przekazu tradycyjnej jogi zawartej w Upaniszadach i Jogasutrach oraz całej wedyjskiej kulturze bramińskiej. W wieku siedemnastu lat przeżył doświadczenie śmierci w jodze nazywaną śmiercią mistyczną, które było skutkiem dotychczasowych praktyk duchowych i poszukiwań metafizycznych. Dopiero po wielu latach życia w odosobnieniu zaczął odpowiadać na pytania osób poszukujących, przybywających do niego z całego świata. Pisał niewiele, lecz jego uczniowie zarejestrowali rozmowy i nauki mistrza (guru). W dzieciństwie, około siódmego roku życia (niektórzy podają że miał zaledwie sześć lat, co wynika z różnicy w podawaniu dat w Indii i na Zachodzie, skończony rok szósty, rozpoczęty siódmy), przeszedł wedyjską ceremonię upanajany, bramińskiej inicjacji duchowej, w której chłopcu z warny braminów po raz pierwszy zakłada się świętą nić bramińską upawita, wraz pogłębionym przekazem praktyki Mahamantry Gajatri (Gayatri) i jej codziennej recytacji (trzy razy dziennie po 108 razy czego każdy bramiński ojciec skrupulatnie pilnuje). W wieku lat dwunastu zaczął miewać spontaniczne głębokie doświadczenia medytacyjne, niewątpliwie związane ze swoimi bramińskimi czyli wedyjskimi medytacjami nad Mahamantrą Gajatri oraz smartyjskim kultem Pięciu Bóstw Nieba. 

Śri Bhagwan Ramana Maharishi w wieku dziecięcym przeszedł w sumie kilka sekretnych tajemnych inicjacji właściwych dla elitarnej wspólnoty braminów, a w sumie od szóstego/siódmego roku życia odmawiał trzy razy dziennie po 108 razy Gajatri mantrę oraz całe Sandhja Wandanam i znał na pamięć cztery Wedy w Sanskrycie, co niektórzy fantaści od robienia szkaradnych wersji biografii mistrzów indyjskich na modłę europejską starannie pomijają. Bramińska inicjacja w Mahamantrę Gajatri, generalnie ma cztery kolejne stopnie, których udziela się młodym adeptom w miarę jak ich praktyka dojrzewa, ostatnia inicjacja zezwala na nauczanie Mahamantry Gajatri. Wielu ludzie o tym nie wie, nie ma pojęcia, że dziecko otrzymujące Świętą Nić Bramińską, Upawitę w procesie Upanajany musi być dobrze zapoznane z Gajatri Mantrą, w tym musi ją umieć już na pamięć i rozumieć jej treść oraz dawać gwarancję, że będzie wykonywać praktykę recytacji trzy razy dziennie po 108 razy, a także medytować zgodnie z tajemną instrukcją bramińską nad jej treścią, a oczywiście sama Gajatri to nie wszystko, bo są do niej jeszcze Njasy, rytuały ogniowe i solarne oraz dodatkowe praktyki zapoznawane tylko dla bramińskich inicjowanych. Generalnie ojciec odpowiada za praktykę syna w bramińskiej rodzinie, zatem do śmierci ojca, młody Ramana na pewno praktykował, razem z ojcem, który pilnuje owych praktyk. 

wtorek, 17 października 2017

Piramida - symbol boskości duszy

Struktura piramidy jako symbol boskości duszy 


W budowlach w kształcie piramid egipskich martwe zwierzęta ulegają odwodnieniu i mumifikacji, żyletki same się ostrzą, żywność i napoje zmieniają smak, produkty spożywcze się nie psują. Wystarczy, by sama piramida była swoimi bokami usytuowana dokładnie na osi północ-południe, a przedmiot badań umieszczony na 1/3 jej wysokości od podstawy. Wszystko to odkryte zostało za sprawą badania modelu w proporcjach egipskiej Piramidy Cheopsa. Piramida Cheopsa to zbiór wielu tajemnic i skomplikowanych matematycznych obliczeń znanych w hermetyzmie, magii i okultyzmie. Wybudowana została dokładnie na osi północ-południe, południk przechodzący przez jej środek dzieli morza i kontynenty na dwie równe części, a sama piramida leży w centrum masy lądu stałego Ziemi. Koncentruje się tam z niezwykłą siłą energia żywiołów, planety Ziemi i Kosmosu (nieba). 


W czasie od lat 30-tych XX wieku tajemnicze zjawiska zachodzące we wnętrzu piramid były przedmiotem bardzo licznych artykułów w prasie ezoterycznej, a także codziennej. Środowiska naukowe z dużą rezerwą odnosiły się jednak do sensacyjnych doniesień o różnorodnych przejawach „energii piramid”, gdyż wiadomości te były po prostu zbyt nieprawdopodobne i niezrozumiałe dla prymitywnych umysłów ateistycznych i chadeckich materialistów. Bardziej rozwinięci duchowo hobbyści i entuzjaści na całym świecie ostrzyli w piramidach żyletki, przechowywali przez długi czas żywność, zmieniali smak pokarmów – oczywiście na lepszy, wreszcie wypoczywając lub śpiąc w modelach piramid, donosili o poprawie samopoczucia, regeneracji sił, nabierania zdolności do odbywania podróży eterycznych i astralnych (eksterioryzacji) itp. Antoine Bovis, uzdolniony radiesteta, wpadł jako pierwszy na pomysł zastosowania energii piramid w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Niecodzienne eksperymenty Antoine Bovisa kontynuowali inni badacze francuscy: de Belizal, Chaumery i Morel. Stwierdzili oni, że prócz piramid podobny rodzaj energii emitują także niektóre inne struktury geometryczne i znaki symboliczne. Stąd też ten rodzaj oddziaływania nazwali oni promieniowaniem kształtów, chociaż tematyka dobrze była znana okultystom i hermetykom wieków wcześniejszych. 

W latach 30-tych XX wieku pewien francuski sklepikarz-turysta Antoine Bovis, zwiedzając Komorę Królewską w Wielkiej Piramidzie Cheopsa w Gizie, zauważył, że ciała małych zwierząt nie ulegają tam rozkładowi, a odwodnieniu i zasuszeniu. Po powrocie do domu Bovis idealnie odwzorował model piramidy Cheopsa wraz z postumentem na 1/3 wysokości (zgodnie z położeniem Komory Królewskiej), usytuował go dokładnie w kierunku północ-południe i odkrył, że ma takie samo „działanie” na organizmy żywe jak piramida w Egipcie – warzywa, mięso czy ryby nie gniły, ale wysychały. Antoine Bovis jako pierwszy wykorzystał również energię piramid do odnawiania sił witalnych organizmów. Jego nietypowe badania kontynuowali kolejni naukowcy, między innymi czechosłowacki badacz Karel Drbal, który odkrył, że zużyta żyletka umieszczona na 1/3 wysokości takiego modelu piramidy po jakimś czasie sama z siebie się ostrzy. Po wielu latach prób otrzymał patent na urządzenie do utrzymywania ostrości żyletek i brzytew – Cheops, a jego badania odbiły się szerokim echem na całym świecie prowadząc do kolejnych eksperymentów i badań, które wykazały niezwykłe oddziaływanie piramid na rośliny, zwierzęta, a także żywność, która nie tylko dłużej zachowywała świeżość, ale także jej walory smakowe ulegały zmianie (na lepsze). Nie dziwi zatem, że energia piramidy jako geometrycznego symbolu jest uważana za mistyczną i magiczną, a także posiada swoje wtajemniczające właściwości. 

piątek, 1 września 2017

Podnoszenie poziomu świadomości duchowej

Podnoszenie się ku wyżynom świadomości duchowej i boskiej 


Jak podnieść się do poziomu świadomości duchowej i uwolnić od inkarnacji - koła rozpaczy

Kiedy akceptujemy Światło Życia – boskość w sobie zwaną Duszą - jako drogę do "wyższych wymiarów", fala determinacji będzie uwolniona w nas i potrzebny rodzaj nastawienia może być puszczony w ruch. To mądrość ducha - wiecznej boskiej duszy - kiedy zaczyna on przejmować kierownictwo, zna każdy krok, jaki trzeba wykonać, aby przetransformować nasze fizyczne ciało i umysł w udoskonaloną oczyszczoną substancję. Nasze dusze to kolektywnie zorganizowana siła życiowa w każdym atomie, każdej molekule, każdej komórce naszego ciała i umysłu. Ludzka dusza to holistyczna świadomość, ćittam. Jest to świadomość, która nas ożywia, która pozwala doświadczyć nam życia, tak ziemskiego jak i duchowego. Ludzka dusza to światłość, czyste światło - Światłość Życia. 


Ta mądrość ducha to „Jaźń”, mieszkająca w nas świadomość Ojca i Matki, Śiwa i Śakti, wykonująca dla nas potężne prace, przebudowująca nas substancjami życia, które są obficie dostępne w naturze, w tej wiecznie płynącej Rzece, która wypełnia cały kosmos w Świętym Duchu na Wschodzie znanym lepiej i dokładniej jako Brahman, Wszechduch. W miarę, jak Światłość Życia wylewa się, aby pełniej przejawiać boską ekspresję, czyni nas ono świadomym Rzeczywistości (Sat) całkowicie przeoczonej przez nasz ograniczony, powierzchowny umysł - ziemskiej tożsamości „ja”. Ta iskierka życia, świadomość, ćittam, jest Światłem Śiwa - Wisznu, Buddy i Chrystusa, które wiecznie w nas istnieje jako duchowy rdzeń, i od którego nie możemy być w żaden sposób odłączeni jeśli chcemy zachować człowieczeństwo i boskość. Po prostu ucząc się ją akceptować możemy spowodować, że jej przepływ wzmoże się, aż w końcu wytryśnie do góry i stanie się żyjącą fontanną, która nie będzie już mogła być ograniczona. 

Z przeciwnym nastawieniem możemy zmniejszyć jej przepływ, bardzo osłabić, a nawet się odizolować. Możemy ją prawie całkiem wyprzeć ze swojego ciała, ale z ludzkiego poziomu istnienia na materialnym planie nie możemy jej zniszczyć lub spowodować, że oddzielimy się od Świętego Boga, od Śiwa i Śakti, Wisznu, od Buddy czy od Chrystusa, bo to właśnie z tego światła ukształtowali Ojciec i Matka, Śiwa i Śakti - naszą istotę. Wzorzec Wszechducha, Brahmana (Śiwa i Śakti) w nas jest zawarty w naszej sile życiowej, w pranie, oczekując na odpowiednie warunki do przejawienia się. Jest nim uznanie boskości i jedności, przypomnienie sobie kim i czym jesteśmy. To spowoduje, że zaczynamy rozumieć, co nasi starsi duchowo bracia jak Rama, Kryszna, Henoch-Hermes, Mahawira, Zaratusztra, Mojżesz, Eliasz czy w końcu Jezus miał na myśli, kiedy powiedział: „Pocieszyciel, będący Świętym Duchem, którego Ojciec wyśle w moim imieniu, nauczy was wszystkich rzeczy, i przypomni wam wszystko to, co Ja wam powiedziałem”. 

środa, 29 czerwca 2016

Duchowość i religia a rozwój duchowy człowieka

Duchowość i religia, a rozwój duchowy człowieka


Duchowość to pojęcie wieloznaczne, które jest kojarzone albo z działaniem sił nadnaturalnych, albo ze szczególnym – często z wartościującym epitetem „wyższy” – wymiarem psychiki. Może też być pojmowana w sposób łączący powyższe dwa sposoby, traktując wymiar duchowy jako należący do sfery nadnaturalnej. Literatura na temat duchowości odzwierciedla głównie trzy, jak dotąd trudne do oddzielenia, obszary refleksji, badań i praktyki: teologiczny, filozoficzny i psychologiczny (Grzegorczykowa, 2006). Podejście teologiczne podkreśla nadnaturalną istotę duchowości i zaleca połączenie z pewnym bytem (Bóg, Wszechświat, drugie życie, patrz eschatologia), podejście filozoficzne koncentruje się na dochodzeniach na temat natury „ducha” jako podłoża duchowości, podejście psychologiczne akcentuje jej subiektywny charakter (doświadczenie duchowe). 

Eksplozja Światła Świadomości - Rozwój Duchowy Człowieka
Duchowość to postępowanie według Ducha i nieustanne odkrywanie "nowości" Boga. To życie na wzór Mesjasza, Kalkina czy Chrystusa, Kryszny czy Buddy. Człowiek podejmując wędrówkę w głąb siebie, odkrywa i przyjmuje dar życia z Bogiem, w Bogu i dla Boga. Bóg w Biblii to Elohim JHWH, w Indii Brahman. Duchowość w Indii nazywana jest Daiwam, jednak częściej na Wschodzie znajdziemy termin Sanatana Dharma oznaczający zbiór Reguł Życia Duchowego, nauki i praktyki dla ludzi Ścieżki Duchowej. Duchowość nie zaczyna się i nie kończy na modlitwie czy medytacji, lecz obejmuje każdy moment naszego życia. Człowiek duchowy, uległy i posłuszny Duchowi Bożemu, potrafi na sposób Boży kierować swoim życiem. Z wdzięcznością przyjmuje codzienność. Otwiera się na Boga żyjącego w drugim człowieku. Miłuje Dawcę Życia i z tego Boskiego Źródła czerpie szczęście. 

"Ach! ileż dusz doszłoby do świętości, gdyby były należycie prowadzone. Wiem, że Dobry Bóg nie potrzebuje nikogo, aby mógł dopełnić swojego dzieła, niemniej jednak, tak jak pozwala On zręcznemu ogrodnikowi wyhodować rzadkie i delikatne rośliny, dając mu potrzebną do tego umiejętność, sobie zaś rezerwując troskę o użyźnianie ziemi, tak i On pragnie, by Mu pomagano w Boskiej uprawie dusz (A, 53r°)." - św. Teresa z Lisieux

Częstym elementem doświadczeń duchowych jest mistycyzm, przejawiający się w postaci różnych stanów zmienionej świadomości. Owoce mistycyzmu to m. in. wyższy poziom rozwoju wewnętrznego, specyficzna twórczość (mistyka) oraz rozmaite, niekiedy zdumiewające, dokonania typu charyzmatycznego. Jak to określił Bernard Spilka (1993), niejasna (ang. fuzzy) terminologia dotycząca duchowości powoduje, że nie sposób podać satysfakcjonującej definicji ani nawet zakresu znaczeniowego duchowości. Podjęcie takiego wyzwania jest jednak konieczne, m. in., z powodu rosnącego na świecie zainteresowania tym zjawiskiem i liczby badań nad nim. Przegląd literatury, od popularnej po naukową (szczególnie psychologiczną) pozwala wyróżnić kilkanaście przedstawionych poniżej typów rozumienia duchowości. Illuminati czyli Oświeceni, wszędzie na świecie, najbardziej dbają i wspierają rozwój duchowy człowieka, jego przebudzenie, oświecenie i wyzwolenie od wszelkiego ucisku, zniewolenia i wyzysku. Iluminaci to najprawdziwsi buddowie i bodhisattwowie - apostołowie przebudzenia i oświecenia rodzaju ludzkiego. 

sobota, 4 czerwca 2016

Kontakt z Wyższą Jaźnią

Kontaktowanie i łączność z Wyższą Jaźnią 


W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą JaźniąAtmanem czy Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia „z górą”. Przepływ energii życiowej czyli prany przez Hunę zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też „jeżenia się włosów na głowie, które pojawia się wraz z wyczuwaniem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym Aumakuą. 

Zgodnie z naukami jogi z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli Atman łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej Antahkaraną w jodze, a nicią Aka w Hunie, która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman, jest tuż ponad ludzką istotą boską twórczą świadomością, która wyplata „tkaninę życia” z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości na głębszym planie istnienia. 

Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania manipura ćakry znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej Daiwa Prany w naukach Huny zwanej Mana Loa, która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Praktyki rozwoju Atmana w Jodze

Joga to dobry sposób na życie duchowe 

Wielu ludziom joga, w tym krija joga, kojarzy się z dziwnymi i ekstremalnie trudnymi ćwiczeniami fizycznymi lub ascetyczno-duchowymi. Wielu ludzi joga kojarzy się z wyrzeczeniami i umartwieniami, ale mało komu przychodzi do głowy, że ostatecznym celem jogi jest odniesienie sukcesu na duchowej ścieżce. Siddhi, owoc, to także sukces, powodzenie, a pomyślna praktyka jogi, pomyślna sadhana to taka, która przynosi owoce. Oczywiście, wiele osób zauważyło, że dzięki praktykom jogi (mantrom, mudrom, ćwiczeniom oddechowym, medytacjom, asanom) poprawia się zdrowie i ogólna sprawność organizmu. Jednak większość z ćwiczących jogę na Zachodzie w tym w Polsce nie dopuszcza do zaistnienia w ich życiu realnych zmian, które wynikają z metod stosowanych przez jogę. Celem jogi jest rozwój duchowy i urzeczywistnienie boskości, dewaizacja, czyli wyzwolenie ducha. Urzeczywistnienie boskości (daiwam), to nie ucieczka od życia i nie zniszczenie ciała w celu wyzwolenia ducha, chociaż część treningu jogi wymaga kondycji i może być trudniejsza. Każdy ze zdrowych systemów jogi naucza, że duch zostaje wyzwolony, gdy nie musi podlegać już cielesnym i społecznym uwarunkowaniom, przymusowi przyrody. Wyzwolenie duchowe, wyzwolenie duszy (atmana) z więzów materialnych, polega na uświadomieniu i zaakceptowaniu, że to duch (atman) ma całkowitą władzę nad ciałem, oraz nad warunkami życia materialnego i społecznego.



Pierwszym krokiem wstąpienia na jogiczną drogę jest powstanie wewnętrznej potrzeby zmian w sobie, wynikającej z niezadowolenia z funkcjonowania JAŹNI, DUSZY, ATMANA. Współczesna psychologia ma dużo różnych psychotreningów i porad na temat, jak powinien zachować się człowiek w różnych sytuacjach swojego życia. To wszystko i Twoje dążenia, by coś w sobie zmienić i różnego rodzaju techniki psychologicznego zachowania - mówiąc indyjskim językiem można nazwać zaczątkiem do ścieżki jogi. Każdy spotykał w swoim życiu sytuacje, w jakich nie wie co zrobić, czy dobrze postępuje i wtedy przychodziły myśli o możliwości zmiany czegoś w sobie, a rzadziej stosunku do tego, co dzieje się. Najprostszy sposób, jaki proponuje Ci otoczenie, to pójść do kościoła i oddać się zewnętrznej i wewnętrznej ciszy. To jest prosta droga, ale na dłuższą metę dla poważnie poszukujących dusz okazuje się bardzo zawodna, zwodnicza i nieskuteczna, chociażby z braku kierownictwa duchowego. Jednakże na wschodzie, konkretnie w Indiach i Himalajach, powstała stopniowa, bardzo szczegółowo opracowana forma jogi klasycznej. Zrozumiawszy bezsensowność poszukiwania sensu w samym sobie czy jakimś kościele, człowiek zaczyna szukać nauczyciela, autorytetu, mistrza duchowego, guru. I spotkawszy takiego, a mówimy teraz o klasycznej jodze hinduskiej, przechodzimy na prawdziwy podstawowy stopień rozwoju duchowego. Warto pamiętać, że stopnie wtajemniczenia nie mają końca, a po opanowaniu jednego stopnia otwarte zostają drzwi do kolejnego.

Wyzwolony duch, Kaiwalin, Mukta, jest wolny, by miał władzę nad ciałem i nad warunkami życia człowieka. Wyzwolony duch, Atman, nie podlega potrzebom ciała materialnego, w którym żyje, nie podlega też wymaganiom i oczekiwaniom otaczających go ludzi, tyle, że otępione hipnotycznymi stanami psychotronicznych kółek egotyzmy zwykle zupełnie źle pojmują wyzwolenie, Kaivalyam. Atman, boski Duch, Dewa, nie podlega inspiracjom i zachciankom z poziomu ego, w tym nie podlega impulsom seksualnym, zatem jest w pełni wolny od zależności od emocji i wszelkich wyobrażeń typowych dla prymitywnych i barbarzyńskich istot ludzkich (żarcie, kasa, seks, spanie). Wyzwolony duch, uwolniony Atman, jest wolny nawet od wyobrażeń o obiektywnej prawdzie i o obiektywnej rzeczywistości. Jedyną rzeczywistością, jaka jest coś warta dla wyzwolonego umysłu, jest rzeczywistość boska i świadomość wszelkich praw nią rządzących. A najważniejszym z nich jest prawo Iśwara-prani-dhana - prawo wolności i nieograniczoności polegające na jedności z żyjącymi Mistrzami Duchowymi, wolność zjednoczenia z Api Guru bez przeszkód. Iśwara to doskonały, starszy Mistrz Jogi, Żyjący Mistrz i Przewodnik, o czym zapominają zwykle osoby nie mające pojęcia o bardziej zaawansowanych metodach jogi.

środa, 5 października 2011

Anatomia duszy i rozwoju duchowego

Duchowe mistrzostwo, duchowość i rozwój duchowy mistyków 

Dusza związana jest z ciałem poprzez trzy wiązania lub przewody zwane gunami i jeden przewód centralny. Pierwsze, wiąże duszę z umysłem umożliwiając dwustronną wymianę pamięci i myśli z umysłu niższego do umysłu duszy zwanego sutrama manasem lub niebiańską pamięcią. Drugie wiązanie łączy powłokę kama (astral) z planem budhi (rozumem), przekazując wszelkie uczucia rodzące się w ciele do sfery intuicyjnego rozumienia. Trzecie wiązanie łączy plan woli (atmiczny) z ciałem energetycznym, z planem eterycznym, z matrycą energetyczną ciała fizycznego znaną na wschodzie jako linga śarira.

Róże i różany ogród to w mistycze częsty symbol serca i rozwoju duszy na ścieżce serca

Dusza poprzez te trzy zasadnicze wiązania (przewody) obserwuje niższe powłoki w postaci umysłu (manasu), astralu czyli emocji (kama) oraz powłoki witalnej w postaci ciała widmowego, eterycznego zwanego na Wschodzie linga śarira, powłoką znaków, cech. Czwarty przewód (wiązanie) łączy środek niższego planu osobowego ze środkiem wyższego planu duchowego i jest aktywowany w momencie inicjacyjnego przywrócenia więzi z Bogiem, Mistrzami duchowymi i aniołami (dewami). Połączenia te są oczyszczane, wzmacniane i aktywowane dla wyższych oraz specjalnych funkcji jedynie poprzez inicjacje duchowe udzielane na zasadzie łaski (prema) przez Oświeconych Mistrzów (Guru) lub ich wysłanników duchowych.

Anatomia Duszy to rozpoznanie sfer ludzkiego wnętrza, wśród których dotychczasowi badacze wiele razy odkryli plan eteryczny, powłokę energetyczną, która jest matrycą fizycznego ciała, ciałem pranicznym (linga śarira) w którym są wszystkie meridiany (kanały energetyczne, nadi), ośrodki energetyczne i duszki organów wewnętrznych. Badacze wgłębiając się w Anatomię Duszy odkryli powłokę kamamanasową czyli ciało astralno-mentalne, składające się z ciała emocji (uczuć, pragnień, żądz; kama) i ciała myśli (wyobrażeń, pomysłów; manas). Razem ta powłoka została nowocześnie nazwana podświadomością albo ego, niższą jaźnią.

Studiując Anatomię Duszy odkryto także pewną trudną do przekroczenia granicę, poza którą jest wyższa część jaźni, nadjaźń czy właściwa Dusza ludzka. Składa się ona z wyższego umysłu, nadumysłu, powłoki czy planu idei i ideałów (Sutrama Manas) oraz z Rozumu, Budhi, z umysłu intuicyjnego, ze sfery bezwzględnego odróżniania fałszu od prawdy, światła od ciemności. Poznając Anatomię Duszy poprzez jej badanie odkryto także właściwe duchowe ciało człowieka, plan atmiczny, wolitywny, Atma-Puruszę, Jaźń Wyższą jako Plan Woli czy Centrum Duszy, Rdzeń Duszy. Istnieją też jeszcze wyższe aspekty widoczne dopiero przy krańcowo głębokim badaniu Anatomii Duszy, jednak to, co wspomniano zwykle wystarczy wiedzieć ludziom, nie tylko w tym życiu ale i wielu wcieleniach. U ludzi uzyskanie dwustronnej łączności z Troistą Wyższą Jaźnią graniczy nieomal z nadprzyrodzonym cudem, zatem tyle musi ludziom wystarczyć na długie wieki ewolucji duchowej.

niedziela, 17 lipca 2011

Ewolucja dusz ludzkich w zarysie

Rodzaje, Wiek i Poziomy Dusz 


Arystoteles wyróżnia trzy typy dusz: dusza roślinna (najniższej rangi), dusza zwierzęca (bogatsza o zmysły), dusza rozumna (najdoskonalsza, posiadająca najwyższą zdolność jaką jest rozum). Na wschodzie często mówi się o duszy zwierzęcej oraz duszy anielskiej w ludzkim ciele. Częsty jest też podziała na dusze rakszasowe (demoniczne, prymitywne), ludzkie oraz anielskie (dewata). 



Kiedy jako ludzie kontynuujemy podróż przez wcielenia, zbieramy w dużych ilościach doświadczenia, ucząc się lekcji, i wypełniając porozumienia, ukazuje się ewolucyjny proces i ten przebieg rozwoju jest nazywany Wiekiem Duszy (Atmana). Poprzez wcielenia mamy bardziej szczegółowo pięć etapów rozwoju duszy, w których posuwamy się naprzód podczas swojego cyklu na planie fizycznym. Etapy te bywają nazywane Pięcioma Kręgami Ewolucji Dusz. Dusze Noworodkowe (Niemowlęce) zajmują się kwestiami przetrwania, a w zasadzie inni ciągle muszą się nimi opiekować i zajmować. Dusze Dziecięce mają potrzebę struktury i mają skłonności do życia zgodnie z przekonaniami opartymi na dogmacie, takim jak np: religia. Młode Dusze (światowe) są ukierunkowane na sukces, rozrywkę i ustalają wysokie standardy osobistych osiągnięć, robią własne kariery, nastawione są na zdobywanie świata. Dojrzałe Dusze są skierowane na utrwalanie związków i mają tendencje, aby skłaniać się ku emocjonalnemu dramatowi. Stare Dusze lub Starsze Dusze próbują szukać szerszej perspektywy życia, i są mniej zainteresowane graniem w materialną grę, a bardziej szukają poważnego rozwoju duchowego i tego, co dzieje się w zaświecie, w niebiosach. Pierwsze cztery grupy niedojrzałych jeszcze dusz, zwykle nie zajmują się rozwojem duchowym ani nie wchodzą na Ścieżkę Duchowego Rozwoju.