Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jehidah. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jehidah. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 czerwca 2018

Nauki Duchowe - Dusza - Duch - Bóg

Cielesna duchowość czy duchowy materializm 

Wiara w niezależne istnienie ciała i duszy człowieka to raczej spuścizna perskiej lub greckiej filozofii, zaadaptowanej przez chrześcijaństwo, niźli dokładny przekaz zawarty w Biblii. Dusza ludzka jest nieśmiertelna” – większość polskich katolików i innych chrześcijan uczyła się tego zdania jako jednej z katechizmowych „Prawd wiary”. W połączeniu z empirycznie obserwowanym i niezaprzeczalnym faktem, że ciało ludzkie umiera, katechizmowa formuła sugeruje, że ludzkie dusza i ciało są różnymi rzeczywistościami, dającymi się oddzielić od siebie częściami człowieka. Pobożna literatura czy kaznodziejstwo dość często posługuje się językiem sugerującym, że ludzkie dusze mogą istnieć i działać niezależnie od ciała fizycznego: to dusze zmarłych przebywają w czyśćcu czy zaświatach, dusze wznoszą się do Boga i Go po śmierci oglądają, to przede wszystkim o swoją duszę chrześcijanin powinien się troszczyć. Może się zatem wydawać, iż chrześcijaństwo zakłada psychofizyczny dualizm, podobnie zresztą jak islam i judaizm oraz wiele tradycji duchowych Wschodu, w tym śiwaizm, śaktyzm, taoizm, smartyzm czy wisznuizm.

Duchowe Nauki, Duchowa Wiedza, Duchowa Mądrość

Dualizm ciała i duszy jest jednak na Zachodzie dziedzictwem raczej pewnej tradycji filozoficznej (która swe korzenie ma w starożytnej Grecji) niż samych chrześcijańskich źródeł. W tradycji biblijnego Izraela słowa, które oddajemy polskim „dusza” (nefesz, neszama), nie oznaczały oddzielnego elementu, lecz raczej pewien aspekt ludzkiego istnienia – to, że jest ono żywe. Są w Biblii fragmenty, w których, wydaje się nawet, „dusza” i „życie” stają się synonimami (np. Ps 74, 19: „Nie wydawaj na zatracenie duszy Twej synogarlicy; o życiu Twych ubogich nie zapominaj na wieki!”). Od strony subiektywnej „dusza” może też oznaczać podmiotowe „ja”, centrum samoświadomości czy też całą samoświadomość (obejmującą wrażenia zmysłowe, uczucia, emocje, pojęcia intelektualne, intuicję religijną).

Ciało duchowe

Podobne wnioski nasuwają się przy lekturze pism Nowego Testamentu. Nie ma w składających się nań tekstach żadnego fragmentu, który wprowadzałby „dualistyczną” antropologię, dzielącą człowieka na dwa oddzielne elementy, co może wskazywać, że duchowość chrześcijańska bliższa jest indyjskiej adwaita wedanty niźli się wydaje. Nawet święty Paweł apostoł, który głosił Ewangelię Grekom – czyli w kulturze, w której dualizm był silnie obecny – sam nie rozdzielał duszy i ciała. Znamienny jest tu jego Pierwszy List do Koryntian – chyba najbardziej greckiego z kościołów czy zborów, które założył. Koryntianie, będący pod wpływem dość negatywnej wizji cielesności, poszukują odpowiedzi na pytanie o to, w jakiej postaci człowiek zmartwychwstanie. Odpowiadając im apostoł Paweł określa człowieka parą terminów: soma psychikon – soma pneumatikon. Termin pierwszy najlepiej przetłumaczyć jako „ciało obdarzone duszą/psychiką” lub ciało psychiczne, ten drugi można oddać formułą: „ciało duchowe”.