Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksterioryzacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksterioryzacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Eksterioryzacja - Podróże Astralne

OBE - Out of Body Experience - Eksterioryzacja - Śnienie


Generalnie, sam fakt podróży poza ciało siłą rzeczy zakłada istnienie innych niż fizyczne, ciał. Opieramy sie na modelu zaczerpniętym z Jogi, który wyróżnia Pięć Powłok Atmapuruszy (Jaźni). Poza ciałem fizycznym istnieją także, kolejno: ciało eteryczne, astralne, mentalne i duchowe. Ciało eteryczne, czyli Linga-Śarira (Prana-Maya-Mana-Kośa) jest najbliższe fizycznemu. W trakcie snu to ono otwiera się i czerpie energię z zewnątrz, a także podróżuje we wszystkich snach i odlotach w których mamy obrazy znane ze świata fizycznego jak własny pokój, podwórko, znajomych, rodzinę, obiad, spacer po lesie czy sceny erotyczne ze znajomymi. Posiada kształt najbardziej zbliżony do fizycznego, a raczej to ciało fizyczne jest kopią powłoki eterycznej. Osoby widzące aurę mogą również dostrzegać je jako 2-5 centymetrowej grubości kolorową poświatę wystająca z ciała fizycznego. Powłoka eteryczna obejmuje bowiem obszar o promieniu kilku centymetrów wokół ciała każdego człowieka. Element na którym opiera się każda podróż OBE to ciało eteryczne, a nie jak mniemają ignoranci ciało astralne (Kama-Śarira). Każda podróż czy wyjście które odbywamy odbywa się za pośrednictwem ciała eterycznego, które ma cztery stany subtelności i czasem jest wyraźnie mylone z ciałem astralnym, które nie ma już cech fizykalnej postaci Sthulla-Śarira.

Sobowtór eteryczny opuszcza fizyczne ciało

Możemy swobodnie opuszczać ciało fizyczne, jeśli karman lub umiejętności na to pozwalają. Tylko od naszej świadomości zależy czy jesteśmy w stanie to zrobić i dokąd jesteśmy w stanie dotrzeć. Podróżując po świecie fizycznym oglądamy wydarzenia w czasie rzeczywistym. Generalnie jesteśmy w stanie dotrzeć wszędzie dokąd tylko sięga nasza wyobraźnia. Doświadczenia w czasie śmierci klinicznej to zwykle wyjścia w ciele eterycznych z zachowaniem części wspomnień i doznań, zaś piękne postaci, światła i głosy  jakie się spotyka, to zwykle pierwszy świadomy kontakt z jednym z aniołów śmierci jakie przychodzą.

Podróże astralne - Kama-Manas


Ciało Astralno-mentalne, Astromental, Astral i Projekcje

Podróże astralne czy raczej astro-mentalne odbywają się tak jak klasyczne opuszczanie ciała poza jednym wyjątkiem, ciało astralne podróżuje nie po świecie fizycznym a po płaszczyźnie astralnej. Czym ona tak w zasadzie jest? Jest wymiarem najbliższym światu fizycznemu, ale dalszym niż świat eteryczny. Zawiera fantazje, sny, marzenia i uczucia każdej żywej istoty. Materiał zawarty w tym świecie, na mocy prawa podobieństwa (podobne przyciąga podobne), rozwarstwia się i tworzy osobne warstwy lub skupiska. Te skupiska myśli są zwane potocznie planami astralnymi, światami astralnymi lub rzeczywistościami astralnymi. Materia astralna to najprościej ujmując to co w umyśle. Poprzez myśl kształtuje się materię astralną, a trwałość owych tworów zależy w dużej mierze od siły wyobraźni istoty lub istot. Tak więc podróżując w astralu możemy spotkać absolutnie wszystko. Kryje się w tym pewne niebezpieczeństwo. Po pierwsze myśli nie zawsze są przyjemne. Kiedy udajemy się w taką podróż musimy mieć świadomość, że możemy natknąć się również na projekcje czyichś nieprzyjemnych emocji lub przeżyć. Z reguły poradzenie sobie z nimi nie jest zbyt trudne. Plastyczność materii astralnej pozwala na stworzenie wyobrażeń barier, przeciwnych emocji, etc. które są w stanie zneutralizować ich działanie. Nieco trudniejsze jest poradzenie sobie z groźnymi lub nieprzyjemnymi tworami umieszczonymi tam intencjonalnie.

sobota, 2 czerwca 2018

Nauki Duchowe - Dusza - Duch - Bóg

Cielesna duchowość czy duchowy materializm 

Wiara w niezależne istnienie ciała i duszy człowieka to raczej spuścizna perskiej lub greckiej filozofii, zaadaptowanej przez chrześcijaństwo, niźli dokładny przekaz zawarty w Biblii. Dusza ludzka jest nieśmiertelna” – większość polskich katolików i innych chrześcijan uczyła się tego zdania jako jednej z katechizmowych „Prawd wiary”. W połączeniu z empirycznie obserwowanym i niezaprzeczalnym faktem, że ciało ludzkie umiera, katechizmowa formuła sugeruje, że ludzkie dusza i ciało są różnymi rzeczywistościami, dającymi się oddzielić od siebie częściami człowieka. Pobożna literatura czy kaznodziejstwo dość często posługuje się językiem sugerującym, że ludzkie dusze mogą istnieć i działać niezależnie od ciała fizycznego: to dusze zmarłych przebywają w czyśćcu czy zaświatach, dusze wznoszą się do Boga i Go po śmierci oglądają, to przede wszystkim o swoją duszę chrześcijanin powinien się troszczyć. Może się zatem wydawać, iż chrześcijaństwo zakłada psychofizyczny dualizm, podobnie zresztą jak islam i judaizm oraz wiele tradycji duchowych Wschodu, w tym śiwaizm, śaktyzm, taoizm, smartyzm czy wisznuizm.

Duchowe Nauki, Duchowa Wiedza, Duchowa Mądrość

Dualizm ciała i duszy jest jednak na Zachodzie dziedzictwem raczej pewnej tradycji filozoficznej (która swe korzenie ma w starożytnej Grecji) niż samych chrześcijańskich źródeł. W tradycji biblijnego Izraela słowa, które oddajemy polskim „dusza” (nefesz, neszama), nie oznaczały oddzielnego elementu, lecz raczej pewien aspekt ludzkiego istnienia – to, że jest ono żywe. Są w Biblii fragmenty, w których, wydaje się nawet, „dusza” i „życie” stają się synonimami (np. Ps 74, 19: „Nie wydawaj na zatracenie duszy Twej synogarlicy; o życiu Twych ubogich nie zapominaj na wieki!”). Od strony subiektywnej „dusza” może też oznaczać podmiotowe „ja”, centrum samoświadomości czy też całą samoświadomość (obejmującą wrażenia zmysłowe, uczucia, emocje, pojęcia intelektualne, intuicję religijną).

Ciało duchowe

Podobne wnioski nasuwają się przy lekturze pism Nowego Testamentu. Nie ma w składających się nań tekstach żadnego fragmentu, który wprowadzałby „dualistyczną” antropologię, dzielącą człowieka na dwa oddzielne elementy, co może wskazywać, że duchowość chrześcijańska bliższa jest indyjskiej adwaita wedanty niźli się wydaje. Nawet święty Paweł apostoł, który głosił Ewangelię Grekom – czyli w kulturze, w której dualizm był silnie obecny – sam nie rozdzielał duszy i ciała. Znamienny jest tu jego Pierwszy List do Koryntian – chyba najbardziej greckiego z kościołów czy zborów, które założył. Koryntianie, będący pod wpływem dość negatywnej wizji cielesności, poszukują odpowiedzi na pytanie o to, w jakiej postaci człowiek zmartwychwstanie. Odpowiadając im apostoł Paweł określa człowieka parą terminów: soma psychikon – soma pneumatikon. Termin pierwszy najlepiej przetłumaczyć jako „ciało obdarzone duszą/psychiką” lub ciało psychiczne, ten drugi można oddać formułą: „ciało duchowe”.