Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reinkarnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reinkarnacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 maja 2020

Określanie wieku duszy wcielonej

Określanie wieku duszy wcielonej w inkarnację ziemską 

Nie sposób nie zauważyć faktu, iż niektórzy ludzie, pomimo swojego dorosłego wieku liczonego w ziemskich latach, zachowują się dziecinnie, są nieodpowiedzialni i lekkomyślni. Zdarzają się też osoby, które pomimo młodego wieku w latach ziemskich, mają w sobie mądrość życiową i głębię, która przejawia się w ich działaniu, słowach i podejściu do życia. Dzieje się tak dlatego, że wiek człowieka, nie idzie w parze, z wiekiem duszy (dźiwatmana) jaka buduje takie ludzkie wcielenie. Wiek duszy określają: wyznawane wartości, poziom świadomości oraz postawa życiowa, ale bardziej wiedza, zdolność odróżniania dobra od zła, mądrość, zrozumienie, wgląd, wspomnienia dawnych wcieleń, świadomość Żywiołów w Przyrodzie, świadomość aniołów i bóstw nieba, a także zdolności charyzmatyczne i moce magiczne. Starą duszę możemy odnaleźć w ciele dziecka, a młodą w staruszku. O wieku duszy świadczy bowiem liczba przebytych inkarnacji ludzkich oraz ilość zebranych doświadczeń. 


Reinkarnując w różnych ciałach ludzkich dusza (dźiwatman) kolekcjonuje doświadczenia i lekcje, które niesie z sobą przez cały cykl inkarnacji. Oznacza to wzrost świadomości (ćittam), stopniowe przechodzenie przez różne poziomy lub etapy świadomości, pozbywanie się cech zwierzęcych oraz asurycznych (demonicznych), odzwierzęcenie oraz oddemonienie ciała i osobowości. Bieg rozwoju duszy nazywa się wiekiem duszy, który mierzony jest zwykle liczbą inkarnacji w ludzkiej formie bytu. Wiek duszy odnosi się do tego jakie doświadczenia dana osoba wyniosła z życia na planecie, a nie tylko z tego, ile żywotów na Ziemi przeżyła. Na każdym kolejnym etapie ewolucji świadomości dusza uczy się konkretnych rzeczy. Zaczynając od egzystencji w formie fizycznej i sztuki przetrwania, poprzez dostosowywanie się do zasad rządzących światem fizycznym, odkrywanie swojej niezależności, emocjonalności po powrót do niebiańskiej duchowości i zjednoczenie z Bogiem oraz Duchową Hierarchią Mistrzów Mądrości. 

Każda ludzka dusza, która reinkarnuje, przechodzi przez różne wcielenia, co daje zwykle cykl o średnio 50-ciu wcieleniach na kolejnym stopniu drabiny rozwoju świadomości. Liczba 50 lat jest rodzajem Jubileuszu, bardziej jeśli jest to liczba wcieleń jako osiągnięty wiek niźli jako liczba lat w aktualnym wcieleniu na Ziemi. Jest to tzw. "wędrówka dusz", którą w naukach duchowych i ezoterycznych wspominają Mistrzowie i Świeci Duchowej Hierarchii, a także spirala wzrostu świadomości albo wieża jaźni. Podczas tej wędrówki, dusza przechodzi przez pięć wielkich ogólnych etapów tworzących pięcioramienną Gwiazdę Rozwoju (Pentagram): 

1. Dusza niemowlęca (zwierzęca), cztery podtypy osobowości; 

2. Dusza dziecięca, sześć podtypów; 

3. Dusza młoda, dziesięć podtypów; 

4. Dusza dojrzała (zaawansowana), dwanaście podtypów; 

5. Dusza stara (mistrzowska), starszyzna, szesnaście podtypów.

Pierwsze trzy etapy rozwoju dusz spotykane są najczęściej i stanowią większość zwyczajnej ludzkości. Najrzadsze są dusze starsze, stare dusze, starszyzna, w każdej społeczności ludzkiej, a najczęściej występują dusze niemowlęce i dziecięce. 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Rozwój duchowy - karman - reinkarnacja - religia

Człowiek świadomy swojego życia na tym ziemskim padole powinien znać odpowiedzi na kilka pytań. Dlaczego znaleźliśmy się na Ziemi? Dokąd udamy się po śmierci? Co się z nami stanie, kiedy tam dotrzemy? Kto będzie tam na nas czekał? Kto będzie nas witał i w jakim otoczeniu? Czego możemy oczekiwać po drugiej stronie? Kiedy w końcu zakończymy naszą kolejną reinkarnację na tym ziemskim padole, to po drugiej stronie życia najczęściej będziemy konfrontowani z dwoma pytaniami, które z reguły usłyszą nowo przybyli na tamten świat: Komu służyliśmy? Kogo kochaliśmy, kogo czciliśmy? Przewodników duchowych czy raczej aniołów śmierci w Polsce zwanych Kostusiami, po tamtej stronie nie interesuje zbytnio, czy byliśmy na ziemi bogaci, czy być może biedni, ani nie interesują ich tytuły, które udało nam się w ciągu życia zdobyć, a co najwyżej jak używaliśmy dóbr doczesnych. Głównie interesuje ich tylko to: Komu służyliśmy, oraz Kogo kochaliśmy, kogo czciliśmy, kogo adorowaliśmy? A teraz wyobraźmy sobie, że przyszła na Ciebie kolej, kończysz reinkarnację i lądujesz na tamtym świecie. Jaka w Twoim przypadku będzie brzmiała odpowiedź na te pytania? Jak ktoś całe życie służył tyłkom prostytutek czy alfonsów to czym będzie w kolejnym wcieleniu?

Symbolika religijna bramą do misteriów

Każdy z nas ludzi musi szukać i znaleźć odpowiedź na pytania: skąd pochodzę, kim jestem i po co tutaj jestem i dokąd zmierzam. To jest nasze główne zadanie w naszym życiu na tym ziemskim padole. Jeśli tej odpowiedzi na pytania: skąd pochodzę, kim jestem oraz dokąd zmierzam, nie będziemy szukać, to umrzemy ze świadomością zwykłego zwierzęcia, dla przykładu zwykłej krowy, kozy lub psa, fachowo w naukach duchowych zwanym człekozwierzem. No niestety, ale zwierzętom brakuje intelektu i rozumu, aby takie pytanie zadać, więc żyją i umierają nieświadomie, podobnie i człekozwierz któremu w rozwoju bliżej do zwierząt niż do ludzi. Ale człowiek, który dysponuje mocą rozróżniania, nie powinien umierać jak zwierzę i co gorsza, żyć jak zwierzę czy wręcz ja bestia. To jest wielki wstyd i wielka hańba dla każdego z nas, jeżeli się umiera jak zwierzę czy człekozwierz (co tylko zajmuje się jedzeniem, piciem, spaniem i kopulowaniem), co w obecnych czasach jest prawie nagminne, a od początku XXI wieku nawet się bardziej nasiliło. Ale gwoli sprawiedliwości trzeba koniecznie dodać, że zwierzęta radzą sobie w swoim życiu znacznie lepiej niż niby mądrzejszy człowiek i tak naprawdę, to nie potrzebują człowieka do swojego szczęścia.

Niewiedza o prawie karmy, o karmanie i reinkarnacji na tym ziemskim padole jest brzemienna w skutkach, ponieważ poważnie opóźnia a często uniemożliwia naturalną duchową ewolucję człowieka. To nikt inny, tylko właśnie ta niewiedza co do skutków czynów i karmana powodowała wojny, inkwizycje, rzezie Indian, Ormian, zbrodnie inkwizycji i faszyzmu, mordy na wielu innych populacjach w tym na Cyganach, Żydach, Słowianach. Trzeba przyznać z ciężkim sercem, że ten ponury i okropny marsz ignorancji jeszcze się nie zakończył, a z początkiem XXI wieku zdaje się znów nasilać. Prawo karmy, prawo karmana czyli prawo przyczyny i skutku jest prawem jasnym i zrozumiałym dla każdego, kto tylko zapragnie się z nim poważnie zapoznać. Najłatwiej przychodzi zrozumienie, jeśli użyjemy słownictwa rolniczego, czyli, co posiejesz to i zbierzesz, tyle, że tutaj zwrot mierzony jest wagą wytworzonego cierpienia, wagą wytworzonej krzywdy. Ludzie sieją ziarna karmana na trzech poziomach, na poziomie myśli i emocji, na poziomie słów czyli mowy i na poziomie czynów czyli działań. W obecnych czasach dla przykładu energia zazdrości jest wszechobecna na wszystkich trzech poziomach. Niektórzy ludzie sieją wokół siebie tak dużo tej zazdrości, że już nawet po nocach nie mogą spokojnie spać. W tym ludzkim materialistycznym świecie jest niestety takich ludzi mnóstwo. Każdy człowiek, który przejawia chociaż odrobinę roztropności doskonale rozumie, że sadząc ziemniaki otrzyma ziemniaki. Siejąc żyto można oczekiwać tylko jednego, że wyrośnie z tego żyto. W sferze psychicznej nie jest to jeszcze dla wielu ludzi jasne, że siejąc zazdrość, taki człowiek będzie zbierał na trzech poziomach nowe pokłady zazdrości, które będą tylko wzmacniać już istniejące. Tak oto tworzy się negatywna karma, ciemna karma, w Jogasutrach nazywana Kryszna Karmanem. Kiedyś zasiane ziarna niewiedzy i nieroztropności zaowocują i staną się ciemną karmą człowieka, od konsekwencji której nie ma niestety ucieczki.

wtorek, 31 marca 2015

Astralne byty i demony w ezoteryce

Wiedza ezoteryczna - astral, astralne byty i demony 


Astral to rzeczywistość naszych emocji, żądz, pragnień, myśli obciążonych emocjami. Wymiar niefizyczny, w którym kreują się wyobrażenia, odczucia, a także sny, śnienia, wizje, zjawiska oobe. Z punktu widzenia psychologicznego – astral to projekcja uświadomionych treści psychicznych (ego) oraz nieuświadomionych treści psychicznych (cień). Biorąc pod uwagę podejście ezoteryczne, astral to wymiar niefizyczny, w którym człowiek ma szansę spotkać się ze wszystkimi aspektami swoich pragnień, marzeń, żądz, majaczeń. Mamy zbiorowy astral ludzi, tzw. podświadomość albo nieświadomość zbiorową według psychologii, pełną uniwersalnych symboli i archetypów. Ale mamy również podprzestrzenie astralne, którą tworzą mniejsze społeczności ludzkie, ze swoimi kulturowo wypracowanymi wartościami, symbolami, językiem, gestami, itd. Wreszcie mamy astral pojedynczego człowieka. Tworzą go wszystkie aspekty żądzy i namiętności, pragnienia, wyobrażenia, emocje, lęki, złości, itd pragnieniowej natury człowieka, jego ego (anava). Te wszystkie przestrzenie astralne oczywiście się na siebie nakładają, zawierają się w sobie, dlatego świadomość człowieka może wędrować od swojego prywatnego astrala (którego odzwierciedleniem są np. sny codzienne) poprzez szerszy astral do zbiorowego astrala (który jednocześnie jest wyższym poziomem odbioru) i czymś na kształt astralnej planety Ziemia. 


Astral (Kama-Loka) jest według ezoteryków rzeczywistością wielopoziomową i wielowymiarową, chociaż zwykle mowa jest o czterech wymiarach. Każdy poziom zawiera w sobie wszystkie wyższe poziomy, jednak wyróżnia się wyraziście siedem poziomów astralnej rzeczywistości. Różnią się one średnim natężeniem mroku, tak, że najciemniejszy poziom jest najniższym, a najjaśniejszy poziom jest najwyższym. Generalnie od tysiącleci badacze wyróżniają cztery niższe poziomy (gęstości) astralu i trzy wyższe, jaśniejsze sfery astralnych istnień. Istnieje także coś w rodzaju więzienia dla najmroczniejszych bytów zwanego astralną Ósmą Sferą, która jest zlokalizowana na pograniczu świata astralnego, poniżej siódmego, najniższego poziomu, gdzie mrok i gęstość są największe. Tradycje indyjskie nazywają Ósmą Sferę Naraka Loką, światem piekielnym. Ponad światem astralnym jest świat mentalny niższy mający cztery wyraziste poziomy, czasem nazywany niższymi niebiosami. Licząc siedem sfer świata astralnego i cztery niższego mentalnego, mamy Jedenaście poziomów świata astralno-mentalnego, Kama-manasu, które często opisywane są jako jedna psychiczna sfera, świat niższych dusz, świat niższych jaźni, w tym astralnych bytów, demonów (asarów) i szatanów, świat sił zwodzących, sfery podświadomości, smoków i węży. Cały jedenastopoziomowy świat astralno-mentalny jest wyraźnie odgraniczony od wyższego znacznie świata duchowego (niebiańskiego, anielskiego, przyczynowego), buddycznego (przebudzeniowego, mistrzowskiego) oraz boskiego (atmicznego) świata prawdziwej boskiej jaźni, boskiej duszy. Świat astromentalny można nazwać sferą podświadomości lub sferą księżycową, a świat niebiański z buddycznym i atmicznym można nazwać sferą Nadświadomości, sferą słoneczną, sferą boską, chociaż nie jest to jeszcze sfera Bogini i Boga - w sensie Absolutu, Brahmana. 

Zarówno formy lucyferyczne (demony udające światłość) jak i arymaniczne (demony ciemności) obdarzają nas wiedzą ezoteryczną na temat ich astrala, jego praw, mechanizmów, rytuałów, wszystkich klas istot zamieszkujących daną astralną czy astromentalną rzeczywistość. Jednocześnie podają nam swoje własne wyjaśnienia odwiecznych dylematów dobra i zła i innych dualizmów. Mają swoją kosmologię, coś w rodzaju księgi stworzenia, czyli ich własnej wersji powstania świata fizycznego i wszystkich pozostałych poziomów rzeczywistości, w praktyce materialnych, eterycznych oraz astralnych i czasem mentalnych poziomów rzeczywistości.  W praktyce ich wiedza okazuje się marną i naciąganą kopią tego, co już było, tandetną spekulacją przyprawioną nienawiścią, awersją i niechęcią do Boga, ideału Guru (Mistrza), a szczególnie do Awatarów - Inkarnowanych na ziemi mistrzów i proroków, posłańców Bożych. Ideologia demonów astralnych zbudowana jest na wielu kłamstwach i pokrętnych, często zbyt dosłownych lub pokrętnych interpretacji prawd duchowych, co prowadzi właśnie do fałszywych założeń duchowych. Na tym zbudowany jest swiat ideologicznych konfabulacji i fanatyzm, tak częsty wśród osób zajmujących się niższą duchowością i niższą ezoteryką demonicznego typu jak satanizm, diskordianizm, chaotyzm, etc. 

niedziela, 26 października 2014

Karman - los i przeznaczenie

Prawo karmana - odpłata, przeznaczenie, los, fatum, odpłata 


Karman lub karma, sanskr. कर्म, pali. kamma, chiń. 業 yè, kor. 업 ǒp; jap. gō; wiet. nghiệp – w tradycjach wedyjskich, w braminizmie, buddyzmie, dżainizmie, w hinduizmie i innych szkołach duchowości dharmicznej jest to przyczyna - rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku, prawa odpłaty, nagrody i kary. W dosłownym tłumaczeniu karma/n jest to "praca" lub "działanie". Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się trochę pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny (włącznie z emocjami i myślami) tworzą przyszłe doświadczenia (zdarzenia) i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych. Warto wyjaśnić, że pojęcie karman lub karma to to samo słowo sanskryckie, tylko mianownik w sanskrycie ma dwie różne formy, a dorabianie im dziwnych teorii oraz pochodzenie z rzekomo palijskiego jest absurdem zupełnie nie na miejscu (i wynika z totalnej nieznajomości sanskrytu). Termin palijski pojawił się w czasach Gautama Buddy i jest jedynie zniekształceniem sanskryckiego oryginału. W języku polskim możemy używać zamiennie karman lub karma, tak czy owak to samo znaczy, jedynie polska odmiana gramatyczna słowa będzie inna. 

Karma, karman, prawo karmy
W tradycjach duchowości i mistyki wedyjskiej, w tym w hinduizmie (od czasów Adi Śankara) według niektórych koncepcji karma może być ściśle związana z postacią Boga (Bóstwa), podczas gdy według innych jest bardziej niezależna działając jak prawo czy zasada wszechświata. Wyznawcy wedanty uważają, że Iśwara, czyli Bóg (Władca, Król, Doskonały) pełni pewną rolę w dostarczaniu karmy. Teistyczne szkoły hinduizmu takie, jak wedanta nie zgadzają się z poglądami buddystów i dźinistów na temat karmana. Inne szkoły hinduistyczne twierdzą, że karma jest jedynie prawem przyczyny i skutku, chociaż jest też zależna od woli najwyższego Boga oraz często Bóstw i Awatarów. Przykładami najwyższych bóstw są tu Śiwa w śiwaizmie i Wisznu w wisznuizmie. Dobre podsumowanie takich teistycznych poglądów jest wyrażone przez następujący wiersz: "Bóg nie sprawia, że ktoś cierpi bez powodu ani nie czyni nikogo szczęśliwym bez przyczyny. Bóg jest bardzo sprawiedliwy i daje ci to, na co zasługujesz." Bóg ogólnie rozumiany jest pod pojęciem Brahman i do tej idei odnosi się wszelkie działanie prawa karmy, prawa przyczyny i skutku. 

Karman znaczy: czyn (włącznie z myśleniem) i nasze wewnętrzne ustosunkowanie się do niego. Swojej karmy doświadczać możemy w życiu na wielu płaszczyznach. Nazywamy przypadkiem wydarzenie którego przyczyn nie pojmujemy, ale nie ma przypadków. Na jedno wydarzenie może się złożyć wiele przyczyn, pochodzących od naszych czynów dokonanych w tym lub wcześniejszych żywotach, lecz nic nie wymknie się temu prawu. Poznanie swoich poprzednich wcieleń poszerza naszą świadomość tej zasady. W kwestiach Universum dobrze jest brać pod uwagę wypowiedzi osób oświeconych, przez których stale przemawia Wyższa Jaźń. Jeśli przyczyną dzisiejszego stanu są zdarzenia językiem religijnym określane jako grzechy, to oczywiście cały z tego wyrosły karman jest jak najbardziej skutkiem owego grzechu. Pisanie przez niektórych ludzi w internecie, że karma/n nie ma nic wspólnego z grzechem czy grzechami jest absurdem wynikającym z kompletnego niezrozumienia tematyki czyli z braku pojęcia o prawie karmana. Wszystkie religie obiecują nagrodę za czynienie dobra, ale także wszystkie odraczają „wypłatę nagrody” na później, czarując rajskim ogrodem, życiem wiecznym czy „lepszym” życiem w przyszłym wcieleniu, jednakże cały bieg aktualnego życia trzeba rozpatrywać w świetle prawa karmicznego, a nie tylko to, co być może nastąpi w przyszłym, bardziej odległym życiu, także piekielnym lub niebiańskim.