Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inkwizycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inkwizycja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 maja 2017

Medytacja Transcendentalna - Skarb Indii

Medytacja Transcendentalna (TM) - Fakty i Mity Apologetyki 


Misja Boskiego Światła albo w Indii Divya Sandesh Parishad. To warto pamiętać, jeśli chciałby się ktoś udać do kraju wedyjskiej kultury i poszukiwać korzeni tej jednej z największych na świecie duchowych organizacji boskiej Wiedzy (Śri Vidya), tak mało znanej w Polsce i często złośliwie oczernianej przez zawsze zbrodniczą inkwizycję ideologiczną! 

Maharishi Mahesh Yogi


TM - Wedyjska Medytacja Transcendentalna Maharishi Mahesh Yogi


Czym jest himalajska Medytacja Transcendentalna? Kim był nieżyjący już guru zespołu The Beatles, Maharishi Mahesh Yogi? Jak TM pomaga jako wedyjska metoda relaksacyjna w psychoterapii? Uważa się, szczególnie na Zachodzie, że nauczenie się wedyjskiej Medytacji Transcendentalnej (z ang. Transcendental Meditation, TM) jest jedną z najlepszych i najprostszych inwestycji, jakich możemy dokonać, by poprawić nasze zdrowie, zwiększyć poczucie szczęścia i osiągać sukcesy.

Medytacja Transcendentalna - Encyklopedycznie 


Medytacja Transcendentalna to pojęcie mające dwa podstawowe znaczenia. W szerszym sensie, jest to każda medytacja, mająca na celu wykroczenie poza dualizm ego, poza pełen sprzeczności i dwoistości świat zewnętrzny, przekroczenie wąskiego rozumienia siebie jako oddzielnego od reszty świata bytu. Medytacja Transcendentalna w różnych formach uczona jest przez wiele grup jogi, relaksacji, psychoterapii, a także w celach religijnych (medytacja chrześcijańska). 

W węższym sensie, nazwa ta została rozpowszechniona przez Maharishi Mehesh Yogi dla prostego wedyjskiego zestawu ćwiczeń medytacyjnych opartych głównie na powtarzaniu sylabicznych Matrika- mantr, czyli głosek alfabetu Sanskrytu. Medytacje te zostały szeroko rozpropagowane przez organizację Maharishi Foundation Ltd., założoną przez Maharishi Yogi, która zajmuje się propagowaniem kursów i materiałów szkoleniowych. Istnieje wiele badań, które dowodzą korzystnych dla zdrowia i zbawiennych dla psychiki skutków medytacji transcendentalnej. W większości zostały one sfinansowane przez niezależne od TM kliniki i instytuty naukowe, nie trudno zatem ocenić, że przedstawiają rzetelne wyniki.

środa, 14 stycznia 2015

Hrabia Cagliostro - Wielki Mag i Okultysta

Hrabia Cagliostro - wielki mistyk, mag, okultysta, alchemik, uzdrowiciel, mesmerysta, kabalista...


Alessandro di Cagliostro, Hrabia di Cagliostro, właściwie Giuseppe Balsamo - ur. 2 czerwca 1743 w Palermo, zm. 26 sierpnia 1795 w San Leo - włoski mistrz duchowy żyjący w XVIII wieku, okultysta, alchemik, uzdrowiciel, kabalista, wolnomularz, antyklerykał, założyciel Zakonu Masonerii Egipskiej i jego mistrz Wielki Kopta w linii sukcesji Proroka Henocha. Jeden z pomówionych uczestników afery naszyjnikowej na dworze króla Francji Ludwika XVI. Postać Hrabiego di Cagliostro stała się inspiracją dla wielu twórców: pisarzy, kompozytorów i reżyserów filmowych. Był między innymi wzorem bohatera literackiego dla Johanna Wolfganga Goethego i Aleksandra Dumasa. W 1938 Jan Adam Maklakiewicz napisał balet komiczny "Cagliostro w Warszawie", który jest swobodną fantazją opartą na tle pobytu Cagliostro w stanisławowskiej Warszawie, autorem libretta był Julian Tuwim. Józef Balsamo, znany jako Aleksander hrabia Cagliostro, urodzony w ubogiej dzielnicy sycylijskiego Palermo, zrobił w XVIII wieku wielką karierę metafizyczną i okultystyczną, której poszczególne etapy znaczyły się magią, alchemią, ziołolecznictwem, mesmeryzmem (bioenergoterapią), medycyną, okultyzmem, antyklerykalizmem i zjawiskami paranormalnymi. Aleksander hrabia Cagliostro był wielkim medykiem i alchemikiem, wielkim okultystą, ezoterykiem i magiem, któremu przypisuje się między innymi wynalezienie eliksiru młodości, który rzeczywiście działał, gdyż zawierał kilka połączonych kuracji, w tym kąpiele w ziołach balsamicznych, zioła na oczyszczenie organizmu i odchudzanie, dbałość o odpowiednią dietę. 

Hrabia Cagliostro - Wielki mag, okultysta i antyklerykał
Józef Balsamo znany jako Hrabia Cagliostro był utalentowanym hipnotyzerem, okultystą, szamanem, twórcą i arcykapłanem tajemniczego rytu masońskiego, powiernikiem monarchów i arystokratów, dobroczyńcą ubogich, a także jednym z luminarzy Wieku Rozumu! To Hrabia Cagliostro zainspirował słynnego Mozarta do skomponowania "Czarodziejskiego fletu"; to on natchnął Goethego do napisania "Fausta"; to on przyjaźnił się z Katarzyną Wielką i Marią Antoniną; to on był bezpodstawnie zamieszany w słynną i barwnie opisaną przez Dumasa w "Trzech Muszkieterach" "aferę naszyjnika" na dworze Ludwika XVI; to jego ów władca Francji nakazał wtrącić do Bastylii; jego Stanisław August Poniatowski bezpodstawnie wygnał z Warszawy gdzie uleczył tysiące ludzi; to jego zwalczał chory na paranoję pieniaczą fanatycznie obłąkany papież Pius VI. a wraz z nim katolicka inkwizycja, później znana jako faszyzm i nazizm oraz hitleryzm; to wreszcie z jego czaszki zwyrodniali w swym bestialstwie żołnierze legionów Henryka Dąbrowskiego pili w 1797 roku w twierdzy San Leo "za naszą wolność i waszą" bezczeszcząc zwłoki wielkiego maga i okultysty w swoim satanicznym amoku katolickim. 

Giuseppe Balsamo pochodził z Sycylii. Był synem Piotra Balsamo i Felicji Braconieri. Jako młody chłopak wcześnie osierocony przez ojca został oddany pod opiekę wuja, bogatego jubilera. Nie miał jednak zamiłowania do złotnictwa i nie chciał uczyć się tego zawodu. Rodzina oddała go więc za karę na rzekome na wychowanie do fanatycznego katolickiego Seminarium Św. Rocha w Palermo z nadzieją, że zostanie katolickim duchownym. Tam uznano go za osobę o nadprzeciętnej inteligencji jednak sprawiającą zbyt duże problemy wychowawcze, gdyż nie akceptował powszechnej w nim sodomii, zoofilii ani pedofilii. Wysłano go więc karnie na dalsze studia do klasztoru bonifratrów o obostrzonym reżimie w Caltagirone, a miał wtedy zaledwie lat trzynaście. Giuseppe Balsamo również tutaj nie mógł znaleźć dla siebie miejsca i mimo zainteresowania zielarstwem oraz medycyną w wieku lat około 17-tu porzucił naukę i uciekł z tego sekciarskiego i zboczonego zakonu, który w owym czasie zajmował się najbardziej molestowaniem seksualnym i bestialskim gwałceniem swoich pensjonariuszy, wychowanków i młodych zakonników z nowicjatu, w tym chłopców takich jak Józef Balsamo. 

wtorek, 14 stycznia 2014

Polska - centrum magii i okultyzmu

Polska to pradawne wielkie centrum okultyzmu, magii i ezoteryki


Polska była i jest głównym ośrodkiem magii i okultyzmu

W pierwszych latach XXI wieku kościół katolicki oraz sekty zielonoświątkowe coraz częściej mówią o rzekomym zagrożeniu, jakie dla duchowego życia katolika czy chrześcijanina ma rzekomo nieść okultyzmmagiafilozofia wschoduezoteryzmrodzimowierstwo, joga, tantryzm, zen i wszystko, co z tym związane. W katolickim liście sekciarskiego Episkopatu watykańskiego pt. „O zagrożeniach naszej wiary” biskupi “tej ich wiary” przestrzegają przed wróżkami, jasnowidzami, szamanami, magami, okultystami i innymi formami praktyk tajemnych, mistycznych, magicznych, ezoterycznych. Jest jednak coś, o czym hierarchowie watykańskiej ludobójczej inkwizycji pamiętać nie chcą i nawet historycy wspominają o tym rzadko. Chodzi o to, iż przez jakiś czas, począwszy od XVI wieku, nasz kraj uznawany był za lokalne silne centrum nauk tajemnych, do którego tłumnie zjeżdżali najwięksi europejscy magowie, okultyści, alchemicy i nekromanci, nie musząc obawiać się prześladowań ani bandyckich ataków podłości katolickiej inkwizycji. Nie trwało to długo, ale w innych krajach katolicka inkwizycja szalała morderczo i ludobójczo i było znacznie gorzej egzystować normalnym ludziom niż w ówczesnej Polsce, być może za sprawą ochonnej pomocy ze strony słowiańskich wyznawców starej wiary, misteryjnych i magicznych kultów dawnych słowiańskich bóstw nieba.

Pentagram - Obraz człowieka duchowo rozwiniętego

Często zastanawiamy się dlaczego nie mówi się głośno, że generalnie kościół chrześcijański odebrał Polakom tożsamość i narodową, słowiańską wiarę, prawdziwą wiarę?! Zapytajcie każdego mediewisty o wiedzę na temat wierzeń Słowian czy rodzimych polskich plemion. Wedle ich mniemania nie istnieje nic, chociaż cały naród jest słowiański (gdzie Polacy, Ukraińcy, Serbowie, Słowacy, Czesi, Słoweńcy i Rosjanie to wierni sobie bracia i siostry żyjący w wieczystej Przyjaźni). Ważniejsze źródła słowiańskości ziem polskich przetrwały w zapiskach niemieckich, czeskich, węgierskich, greckich i ruskich, a mitologia słowiańska, o której formalnie uczy się czasem w szkole, to wymysł średniowiecza, a nie prawda o tym, co było. Kościół katolicki w szczególności niszczył dosłownie wszystko co słowiańskie, ale lud się nie dał i zmusił do inkorporacji do kalendarza liturgicznego pewnych tradycyjnych świąt słowiańskich, jak Zielone Świątki czy Śmigus Dyngus. Tyle że to za mało, a my zostaliśmy narodem bez historii, który nie wie, że kościoły Piotra i Pawła to dawne słowiańskie sanktuaria świętych braci Lelum i Polelum bestialsko zrabowane nam Słowianom. Ukradzione, zrabowane przez morderczo zakute tępe łby papieskie z Rzymu, którym ktoś chciał się politycznie podlizać. Czy to nie paradoks, że w szkołach zapomina się uczyć słowiańskich dziejów i wiary oraz magii naszych przodków?

Księża katoliccy w swej obłudnej żydowskiej herezji rodem z Izraela grzmią z ambon, że okultyzm i magia to rzekomo szatańskie sidła, a zapominają, że cały Stary i Nowy testament opiera się na czarach, urokach i klątwach żydowskich, zaś chrześcijaństwo przez wieki budziło postrach tak od magicznych klątw i wyklinania jak i od miecza inkwizycji. Wygląda tak, jakby żydowska magia była dobra nawet jak zabija całe narody, a wszelka inna magia zła, nawet jak ratuje życie i zdrowie przywraca. Tak jest wedle zakutych rzymskich łbów zwanych teologami, biskupami, kardynałami  i papieżami. Mało kto wie o pewnym aspekcie polskiej historii, który nie jest kościołowi watykańskiemu i innym sektom odżydowskim na rękę. Chodzi o staropolski czy wręcz sarmacki pociąg do wiedzy tajemnejokultyzmuezoteryki i boskiej magii którą masowo parali się profesorowie Akademii Krakowskiej (Uniwersytetu Jagielońskiego), możni, a nawet królowie Polski. W całej renesansowej Europie słyszano o polskich astrologach czy słynnym alchemiku Sędziwoju. Niektórzy uznawali nawet Kraków za słowiańskie “centrum magii”, gdzie wywoływano „cienie zmarłych”. Okultyzmu i magii miał się w Krakowie nauczyć sam Doktor Faust.